Wróć   TheSims.PL - Forum > Zdjęcia z gry > Opowiadamy jak sobie gramy > Opowiadamy jak sobie gramy [TS2]
Zarejestruj się Blogi FAQ Społeczność Kalendarz

Komunikaty

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
stare 07.05.2012, 16:29   #1
Master of Disaster
 
Avatar Master of Disaster
 
Zarejestrowany: 08.01.2006
Skąd: Komnaty Adanosa
Wiek: 12
Płeć: Kobieta
Postów: 1,075
Wpisy bloga: 5
Reputacja: 20
Wink Relacje MofD - reaktywacja

SPIS TREŚCI
Z życia pewnego donżuana:

Części 1, 2 i 3 - zaraz poniżej.
Część 4
Część 5
Część 6

Zwyczajne życie rodziny Imada:
Część 1
Część 2
Część 3
Część 4
Bonus nr 1 - Mały Toshiro


Po reaktywacji (08.08.2016)

Więcej niż Miłowo
Prolog
Część 1
Część 2




Z życia pewnego donżuana, część 1


Oto Blaine. Nazywany jest, nie bez powodu, najgorętszym facetem w Betaville (ot, takie tam moje miasto).


Tutaj z Cherrie, swoją pierwszą dziewczyną. Przez jakiś czas z nim mieszkała, ale potem ona się wyprowadziła. Chyba miała dosyć tego, że Blaine ciągle się ogląda za innymi. Dobrze, że nie wiedziała o jego romansie z Terri Kat (możecie znać ją jako Teresę Knot, to eaxisowa Simka, którą postanowiłam wprowadzić właśnie do tego miasta, no i przechrzciłam). A może się dowiedziała? Cóż...


Niemniej, ich związek był namiętny i parę razy wylądowali w łóżku


A tu na randce z kolejną, Amayą, miastową (ale stworzoną przeze mnie). Nie wiem, z czego ona tak tu się chichra
Na tej randce miał miejsce przykry incydent, otóż pojawiła się wzmiankowana Terri. Akurat w chwili, gdy Blaine wymieniał gorące całusy z Amayą... Nie muszę chyba mówić, jak zareagowała (no dobra, od razu z liścia w twarz).


Ani się obejrzałam, a wywiązała się między nimi bójka.


Rzecz jasna Amaya zażądała wyjaśnienia, kim była tamta ruda. Rzecz jasna Blaine wykręcił się, że to niby jego była dziewczyna, że nie chce przyjąć do wiadomości ich rozstania itd...


Udało mu się ją udobruchać, nawet zgodziła się pojechać z nim do jego domu


Jednak skończyło się na pocałunkach, NA RAZIE

Hah, co to we mnie wstąpiło.

Ciąg dalszy nastąpi, a na blogu wkrótce umieszczę mały bonus. Wkrótce = prawdopodobnie dzisiaj.

Ostatnio edytowane przez Master of Disaster : 17.02.2017 - 22:58 Powód: nowy odnośnik w spisie treści
Master of Disaster jest offline   Odpowiedź z Cytatem

PAMIĘTAJ! Źródłem utrzymania forum są reklamy. Dziękujemy za uszanowanie ich obecności.
stare 10.05.2012, 22:12   #2
Master of Disaster
 
Avatar Master of Disaster
 
Zarejestrowany: 08.01.2006
Skąd: Komnaty Adanosa
Wiek: 12
Płeć: Kobieta
Postów: 1,075
Wpisy bloga: 5
Reputacja: 20
Domyślnie Odp: Od narodzin do śmierci/opowiadamy jak sobie gramy

Liv - a to dopiero początek Twoja relacja też ciekawa, a Kira urocza (choć jej imię mi się dziwnie kojarzy, kto czytał/oglądał Death Note, ten się domyśli).
Niestety, jak widzę była tu jeszcze jakaś relacja, ale została usunięta... No nic, czas na mnie.

Z życia pewnego donżuana, część 2
Wyjazd w tropiki


Jako, że miał parę dni wolnego, Blaine postanowił zaprosić Amayę na krótki wyjazd na egzotyczną wyspę, o czym od dawna marzył. A teraz okoliczności tym bardziej temu sprzyjały, bo w spadku po jakimś dalszym, bogatym krewnym dostał całkiem ładny dom letniskowy. Już kupił bilety lotnicze, już wszystko przygotował, a Amaya...

... powiedziała, że nie jedzie. Twierdziła, iż nie może, bo ma jakieś szkolenie w pracy, a w ogóle to chyba za wcześnie, by razem wyjeżdżać...
Blaine był zawiedziony, ale powiedział sobie - jej strata. Postanowił zaprosić inną >D

No to w drogę!
Pierwszy dzień zaczął się zwyczajnie, Blaine ze swą towarzyszką podróży, Delilah, głównie zwiedzali zabytki na wyspie...





... ale już drugiego dnia nasz playboy postanowił przełamać lody...

I nie musiał już spać na kanapie

Żeby było jeszcze lepiej, tej nocy wymknął się. Poprzedniego dnia bowiem, w starej skrzyni znalazł jakąś mapę. Miała ona prowadzić do chaty szamana o niezwykłych mocach. Postanowił to sprawdzić.
Oto, co zobaczył, ledwie przekroczył próg owej legendarnej chaty...

Gość w masce, najpewniej ten cały szaman, zaraz go powitał stwierdzeniem, że prawie wszystko w chacie ma popsute i nie potrafi tego naprawić. "Też mi szaman" - pomyślał blondyn.

Postanowił mu jednak pomóc, a nuż dostanie jakąś wartościową nagrodę...

Trochę się przy tym namęczył... Nie pytajcie mnie, skąd u szamana te wszystkie elektryczne ustrojstwa.

Nosz k..., czemu to nie działa jak trzeba!

A rzekomy szaman w tym czasie poszedł się zdrzemnąć na hamaku.

Jakoś udało mu się ponaprawiać wszystkie zepsute sprzęty, choć nieźle się przy tym napocił. Nie był pewien, czy mu się to opłaciło, bo szaman (który dziwnie szybko pofatygował się do ogarniętego domku) dał mu jakąś niewielką, szmacianą lalkę. Twierdził, że to lalka voodoo...


C.D.N., bo nie chcę przeładowywać jednego posta nadmierną ilością zdjęć ;D

E: Zapomniałabym, bonus został wstawiony, tu go macie.

Ostatnio edytowane przez Master of Disaster : 11.05.2012 - 11:50
Master of Disaster jest offline   Odpowiedź z Cytatem
stare 13.05.2012, 23:18   #3
Master of Disaster
 
Avatar Master of Disaster
 
Zarejestrowany: 08.01.2006
Skąd: Komnaty Adanosa
Wiek: 12
Płeć: Kobieta
Postów: 1,075
Wpisy bloga: 5
Reputacja: 20
Domyślnie Odp: Od narodzin do śmierci/opowiadamy jak sobie gramy

Malin - bardzo mi się podoba Twoja relacja. A już rozwaliła mnie mina Colina na tym zdjęciu. I simowie całkiem ładni, łącznie z Colinem, choć już ten to dzieło rudzielca, wiem.
No, to teraz czas na mnie...

Z życia pewnego donżuana, część 3
Taniec z ogniem


Blaine'owi zachciało się nauczyć tańca z ogniem. Udało mu się znaleźć tubylca, który zgodził się mu udzielić lekcji za drobną opłatą. Początkowo nie szło mu najlepiej...

... ale dość szybko załapał, jak ma się ruszać.

(Facet za nimi: kurczę, żebym to ja tak wyglądał...)
Delilah oczywiście wiernie mu kibicowała.

Kiedy jego trener uznał, że wystarczy lekcji, Blaine i Delilah postanowili posiedzieć sobie na plaży - mało kto się kąpał, bo woda była jednak trochę za chłodna. Siedzieli tak do zmroku (który zapadł szybko, jak to w tropikach), nagle blondynowi coś strzeliło i zaczął kopać w piasku.

Oczywiście nic nie znalazł i się zniechęcił. Potem postanowił sprawdzić, czy woda naprawdę jest tak zimna...

Była, przynajmniej jego zdaniem. Delilah trochę popływała, ale i jej zrobiło się zimno. Postanowili ogrzać się przy ognisku.

I to był dobry pomysł. Blaine upiekł nawet parę pianek, ale jego towarzyszka podziękowała.

I wszystko byłoby OK, gdyby nie to, że do ogniska bez pytania dosiadło się jakichś dwóch nieznanych im turystów.

No co to ma być?! Blaine odciągnął Delilah na bok i zaproponował, że pokaże jej ten taniec z ogniem, to będzie jego debiut.

I wyszło mu to całkiem nieźle, żadnych skuch. W sumie dzień się udał, para wróciła zmęczona, ale zadowolona. Wrócili zmęczeni, ale zadowoleni.
Niestety, był to krótki, weekendowy wyjazd i następnego dnia musieli wracać.

Ale, ale, to jeszcze nie koniec. W Betaville jest jeszcze dużo dziewczyn do poderwania... a teraz Blaine ma dodatkowe bonusy - umie tańczyć w ogniu, no i ma lalkę voodoo

BTW, Malin - u mnie też się zdarza, że wkurzeni sąsiedzi kradną gazetę. Z wywracaniem śmietnika sobie poradziłam:

Ot, ogradzamy śmietnik (przenosimy go po wpisaniu kodu moveObjects), dajemy furtkę i zamykamy ją na klucz. Trzeba chyba mieć dodatek WB lub nowszy...
Master of Disaster jest offline   Odpowiedź z Cytatem
stare 05.06.2012, 21:07   #4
Master of Disaster
 
Avatar Master of Disaster
 
Zarejestrowany: 08.01.2006
Skąd: Komnaty Adanosa
Wiek: 12
Płeć: Kobieta
Postów: 1,075
Wpisy bloga: 5
Reputacja: 20
Wink Relacje MofD

Zatem, tu będę publikować relacje z moich zmagań z grą. Te ciekawsze, rzecz jasna. Na razie nie mam gotowej... myślę, że skorzystam z uprzejmości adminów i poproszę o przeniesienie poprzednich.

E: Dzięki, motyka
Emm... Lepiej niech spis treści będzie w pierwszym poście

Ostatnio edytowane przez Master of Disaster : 25.07.2012 - 11:16
Master of Disaster jest offline   Odpowiedź z Cytatem
stare 07.06.2012, 11:22   #5
kalafjor
 
Avatar kalafjor
 
Zarejestrowany: 09.09.2007
Skąd: Santa Bożena
Płeć: Mężczyzna
Postów: 1,036
Reputacja: 16
Domyślnie Odp: Relacje MofD

Czekam na więcej opowieści z życia Don Żuana. ^^
Super się czyta.
kalafjor jest offline   Odpowiedź z Cytatem
stare 07.06.2012, 13:27   #6
Meryam
 
Zarejestrowany: 15.06.2011
Płeć: Kobieta
Postów: 1,820
Wpisy bloga: 19
Reputacja: 31
Domyślnie Odp: Relacje MofD

Ahhh, uwielbiam twoje opowieści o donżuanie <3 Czekam na ciąg dalszy z zapartym tchem <3

Btw. jak ty to robisz, że masz taka cudowną grafikę? *-*
__________________

Meryam jest offline   Odpowiedź z Cytatem
stare 10.06.2012, 20:36   #7
Master of Disaster
 
Avatar Master of Disaster
 
Zarejestrowany: 08.01.2006
Skąd: Komnaty Adanosa
Wiek: 12
Płeć: Kobieta
Postów: 1,075
Wpisy bloga: 5
Reputacja: 20
Domyślnie Odp: Relacje MofD

@savage - bo ja wiem... niezła karta graficzna, mod na oświetlenie, odpowiednie dodatki i lekka obróbka
OK, na razie krótko, bo znów nie chcę wrzucać za dużo zdjęć do jednego posta. Ale spoko, mam coś w zapasie Ową relację, tylko odrobinę inną, zamieściłam także na innym forum.

Z życia pewnego donżuana, część 4
Zwariowany dzień

Po powrocie do domu Blaine postanowił wyjść na miasto, coby przetestować lalkę voodoo.

Wyszło mu tak średnio, parę razy mu się udało:

Ale parę razy też klątwa została jakimś sposobem "odbita", co trochę go zniechęciło. Postanowił wrócić do domu.
Gdy już tam był, jakaś Simka przechodząca koło jego domu, Simka którą pierwszy raz widział na oczy, zaczęła go całować!

Serio, to mi się pierwszy raz zdarzyło. Wycałowała go i sobie poszła Jakby to nie był wystarczająco dziwny dzień...

... opryskał go skunks. Nie, żeby mi było go jakoś szczególnie żal z tego powodu

Fuj, teraz cały śmierdzę. Mam nadzieję, że to się za zmyć...
No, żeby mi nie marudził, wysłałam go do kąpieli. Z bąbelkami - użył specjalnego płynu do kąpieli...

... i to pomogło. Trzeba dodać, że ostatnio Blaine również pracował, ale ponieważ ma zwykłą pracę, nie jest to jakoś szczególnie fascynujące. Jednak, jako że nie jest typem pracusia, poczuł się zmęczony (no, i był przecież jeszcze ten wariacki dzień!). Nawet przyśnił mu się jakiś koszmar, przez który obudził się z krzykiem w nocy.

W każdym razie, postanowiłam go wysłać na wakacje. Do Azji.

Bidak, jeszcze nie wie, co go czeka po powrocie C.D.N.

BONUS
Ot, dwie fajne miny miastowych, które uchwyciłam:



Pierwsza została przez niego czymś trafiona (za pośrednictwem lalki voodoo), i cały czas robiła dziwne miny w jego obecności. A druga... cóż, chyba po prostu świetnie się bawiła.

PS. Wiem, trochę sucho, ale będzie ciekawiej... mam nadzieję.
Master of Disaster jest offline   Odpowiedź z Cytatem
stare 10.06.2012, 20:36   #8
neville
 
Avatar neville
 
Zarejestrowany: 12.03.2011
Skąd: łóżko
Płeć: Mężczyzna
Postów: 1,101
Reputacja: 10
Domyślnie Odp: Relacje MofD

no, to ja może zacznę od tego, że masz pięknych simów, wyglądają idealnie *_*
oraz sama historia jest bardzo ciekawa, ale niech donżuan się wreszcie ustabilizuje!
neville jest offline   Odpowiedź z Cytatem
stare 10.06.2012, 20:53   #9
Meryam
 
Zarejestrowany: 15.06.2011
Płeć: Kobieta
Postów: 1,820
Wpisy bloga: 19
Reputacja: 31
Domyślnie Odp: Relacje MofD

Cóż, muszę przyznać, zazdroszczę takiej grafiki, wszystko wygląda cudownie <3

Co do historii - jestem bardzo ciekawa, cóż takiego wydarzy się w Azji, czyżby spotkał kolejną kochankę?
__________________

Meryam jest offline   Odpowiedź z Cytatem
stare 10.06.2012, 22:53   #10
Malin
 
Avatar Malin
 
Zarejestrowany: 09.12.2008
Skąd: moje własne Idaho
Płeć: Kobieta
Postów: 856
Reputacja: 10
Domyślnie Odp: Relacje MofD

Z tego donżuana to straszny ogier jest, o mamusiu, lol! Pewnie jego sława rozniosła się po okolicy, więc napalone fanki przychodzą pod jego dom i go napastują ^^ Coś mi się zdaje, że połowa dzieci z sąsiedztwa to chyba po jednym ojcu będzie Na jego miejscu bym uważała, przeprowadziła się czy coś... Zanim najdzie go tłum uwiedzionych i porzuconych kobiet. Swoją drogą, ciekawe, kogo w tej Azji pozna... Może w końcu się zakocha albo... sam zostanie uwiedziony? :>
Btw. rzeczywiście masz bardzo ładne postacie, wszystkie jak leci.


edit:
zastanawia mnie, co słychać u Chucka. Prowadzisz jakoś jego życie, masz zamiar coś tu wstawić z jego udziałem? Chętnie bym pooglądała, jak sobie radzi.
__________________

Ostatnio edytowane przez Malin : 11.06.2012 - 08:43
Malin jest offline   Odpowiedź z Cytatem
Odpowiedz


Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości)
 

Zasady Postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest włączony
Emotikonywłączony
[IMG] kod jest włączony
HTML kod jest włączony

Skocz do Forum


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 00:19.

Partnerzy

Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.
Spolszczenie: vBHELP.pl - Polski Support vBulletin
Wszystkie prawa zastrzeżone dla TheSims.pl 2001-2012