Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Fascynacja fascynującej...


egi
14.02.2006, 20:54
...plakat:

http://i2.************/rbe79e.jpg

...dodatki:

*projekt Kieca* (http://forum.thesims.pl/showpost.php?p=533775&postcount=68)

...od autorki:
Jest to moje pierwsze fotostory, mam nadzieję że udane i że będę miała okazję je szczęśliwie zakończyć, oczywiście po drodze zahaczając o parę komentarzy, ponieważ to jest diabelsko mobilizujące dla twórcy czegokolwiek ^^ Pomysł na fs nasuwał się po trochę, aż w końcu ułożyło się to w jedną całość, chociaż pewne części będą najprawdopodobniej wielokrotnie zmieniane. Ale nie zamartwiajcie się, moja w tym głowa. (Plakat później, jak 'natchnie', bo jakoś nie czuję się pewnie po dodaniu tych badyli do ramek ;] )

ODCINEK 1.
ODCINEK 2. (http://forum.thesims.pl/showpost.php?p=517614&postcount=17)
ODCINEK 3. (http://forum.thesims.pl/showpost.php?p=522223&postcount=39)
ODCINEK 4. (http://forum.thesims.pl/showpost.php?p=527912&postcount=52)
ODCINEK 5. (http://forum.thesims.pl/showthread.php?p=543055&posted=1#post543055) nowy


...tak więc:

Pasma mgły poruszały się delikatnie, doskonale współpracując z wiatrem, przynoszącym orzeźwienie ptakom i roślinom, które przebywały w stanie błogiego, nienaruszonego spoczynku. Okolica sprawiała wrażenie srebrnego cmentarzyska na którym coś tak błahego jak czas nie miałby nic do powiedzenia, a nawet najbardziej wesoła istota pojawiając się tam wpadłaby w zadumę i stan lekkiej melancholii. I właśnie to było czarujące w owej dzielnicy, lecz zostało zauważone tylko przez jedną osobę, uwielbiającą samotne spacery po tych niesamowitych okolicach, obnażających swe piękno dopiero po zmierzchu, podczas których czuła się nadzwyczaj bezpieczna, wiedząc, że ma tę przewagę, że nikt nie wyjdzie z domu, że nikt nie oderwie się od telewizora, ani nie odmówi sobie pewnych przyjemności, które jej wydawały się takie próżne… W tejże chwili owa osoba cieszyła się w z uciechy, jaką był sen. Ale do czasu. Nagle, jakby spływając z nieba rozległa się melodia, której źródłem był najzwyczajniejszy… telefon komórkowy. Dźwięk rozprzestrzeniał się po pokoju, aż w końcu dotarł do jej uszu, sprytnie omijając przeszkodę, jaką była przyciśnięta w energicznym geście poduszka.
-Sacrebleeeu!- z ust postaci wyrwało się przekleństwo, przedłużone przez głośne ziewnięcie.
http://members.lycos.co.uk/klasse1b/1.jpg
Wyciągnęła rękę spod ciepłej, bawełnianej kołdry, następnie przetarła nadgarstkiem oko i nagle się zerwała.
http://members.lycos.co.uk/klasse1b/2.jpg
Podbiegła, aby zapalić światło, zahaczając przy okazji o dywan. Nastała światłość, nieznośna dla jej oczu, w wyniku czego była zmuszona natychmiast je zamknąć. Podążała więc na oślep w wyznaczone miejsce, a po kilku sekundach stanęła. Powoli otwierała oczy…
http://members.lycos.co.uk/klasse1b/3.jpg
-Pff… jaka beznadzieja. Wory nie zniknęły, ani odrobinę…-powiedziała poirytowanym tonem dziewczyna-Ale chociaż włosy nie sterczą- dodała bardziej optymistycznie po chwili wpatrywania się w swoje odbicie, a na jej ustach pojawił się lekki uśmiech.
http://members.lycos.co.uk/klasse1b/4.jpg
Spojrzała na szafkę nocną. Całkiem zapomniała…Gdy już miała telefon w dłoni, on bezczelnie przestał dzwonić. „Jak zależy, zadzwoni jeszcze kilka razy” pomyślała i miała rację, ponieważ nie zdążyła nawet sprawdzić kto ją obudził, bo pojawił się napis „Black Jack dzwoni” i znowu rozległa się ta sama muzyka, z tym że o wiele bardziej delikatna i przyjemna dla ucha. Tak bardzo przyjemna, że dziewczyna zaczęła śpiewać. Gdy już prawie krzyczała i rytmicznie potrząsała głową, przypomniała sobie, po co trzyma telefon w dłoni. Poczekała jeszcze trochę i odebrała.

-Taaa?- Warknęła, udając śpiącą, chociaż po takiej „rozgrzewce” nie miała ochoty na spanie.
-Chloe, złotko, przepraszam, że budzę.
-Nie, wcale.
-Ależ ja wiem, że tak…ale zaistniała awaryjna sytuacja…
-Ej, a tak w ogóle, to która godzina?- Dziewczyna nie zrezygnowała z mówienia istnie zaspanym głosem.
-Dochodzi czwarta, ale to…
-Co proszę?! -Fala oburzenia zawładnęła jej umysłem, zwalczając resztki snu.- I Ty myślisz, że możesz mnie sobie bezkarnie budzić o takiej godzinie i prosić o to, żebym narysowała Ci „widok z okna” na sztukę?! Widzisz, kolo, bardzo się myliłeś.
-Skąd wiedziałaś? Naprawdę przepraszam… ale ten no… Masz jakiś dar, szósty, a nawet siódmy zmysł, dziewczyno!
-Jack, nie przesadzaj. I nie schlebiaj mi, bo i tak mój setny zmysł to wykryje…-mówiąc to, dziewczyna lekko się uśmiechnęła, a jej rozmówca najprawdopodobniej to wyczuł i próbował wykorzystać.
http://members.lycos.co.uk/klasse1b/5.jpg
-Ej, no to jak będzie?
-Nijak, usiądź sobie przy oknie i rysuj. Być może będziesz miał ułatwione zadanie, bo teraz tak ciemno… o, zobacz, jaka śliczna mgła, tak delikatnie snuje się po podwórzu…

martish
14.02.2006, 21:05
No skoro grozisz zabiciem to się rozgadam xD

Bardzo fajne FS. Aż chce się czytać :evil: Co prawda główna bohaterka mi przypomina Angelinę Jolie, ale pasuje tutaj. Opisy poruszają wyobraźnię... Super poprostu !!

LapisEdit: ja nie grożę, ja nie gorożę ;p ja tu tylko sprzątam :]

Xantypa
14.02.2006, 21:13
Ładny początek, choć nieco krótki :D fajne zdjęcia, niezły efekt "świeżo przebudonej" ... ale króótki.....
ocenię, jak będą następne odcinki

~!~ScHiZoLkA~!~
14.02.2006, 21:35
Super sie zaczyna! Zdjęcia są boskie, treść też zachęcająca. W sondzie zagłosuje później, po 3 odcinku. Pozdrawiam:*

Isi
14.02.2006, 21:46
Spodobało mi się. Porządny tekst, ciekawa bohaterka, fajny tytuł, ładnie obrobione zdjęcia. Jeśli chodzi o fabułę, to nie mam pojęcia, o czym będzie to fotostory.:) Bardzo dobrze się zapowiada.
Nie mam żadnych zastrzeżeń, może na początku dwa zdania wydawały mi się bardzo długie, ale to nie jest przecież żaden błąd. Moim zdaniem przydałby się odstęp przed każdym zdjęciem, żeby tekst nie "leżał" na nim.;)To tylko taki drobny szczegół.
Czekam na ciąg dalszy.:)
Pozdrawiam

konwallia
15.02.2006, 08:01
Kolejne dobrze zapowiadajace sie FS. Genialne, wyrazne zdjecia. No i piekne opisy... Przyczepie, sie tak jak poprzednicy do dlugosci odcinka, troche przykrotki. Ale ladny. Pamietajmy ze nie ilosc, a jakosc sie liczy.

T42
15.02.2006, 10:34
Egi, zapowiada się kolejne wspaniałe fs :) Treść ciekawa, ale nie zbyt estetycznie wygląda [zdjecie][tekst][zdjecie] . Trochę odstępu.
Fotki mają świetną jakość, ciekawe ujęcia, może obyłoby się bez tebgo "iksika" z brzegu.
Poodzenia :*

ReGiNa
15.02.2006, 14:04
ciekawy ale krótki początek B) Pisz dziewczyno ,pisz bo się ciekawie zaczęło :D

Mgiełka
15.02.2006, 14:55
WOW! To jest super! A przynajmnie jak się zapowiada. Nie wykryłam żadnego błędu w tekście. Jedyne dwie rzeczy, które mi sie nie spodobały to: ten "x" różowy w ramce i kolor skóry bohaterki (wygląda jak trup), chyba, że ona miała taka być celowo. Ale tak poza tym fs zapowiada się fajnie. Czekam na kolejny odcinek. :)

egi
15.02.2006, 16:05
Serdecznie dziękuję wszystkim za komentarze. Bardzo mnie ona ucieszyły, no i są w większości pozytywne, ale negatywne przecież też są fajne ;]

Jakby ktoś pytał o następny odcinek, to będzie dziś, w najgorszym przypadku jutro lub pojutrze. Ale to naprawdę w najgorszym.

*Luna*
15.02.2006, 18:16
Super !!! Naprawdę to mnie wciągnęło ... Ładne zdjęcia, przepiękne opisy ... Świetne fotostory ! Moja ocena 10/10 ! :D

rosex
16.02.2006, 16:20
Badzo fajnie się zaczęło. Mam nadzieję, że później będzie jeszcze lepiej. No... jestem tego pewna, bo jeżeli początek jest dobry to i dalej też będzie świetnie. Bohaterka od razu mi się spodobała, chociaż nie domyślam się co może być głównym wątkiem tego fotostory. To wszystko jest takie tajemnicze x). Chociaż narazie nic się specjalnego nie dzieje to założe się, że akcja rozwinie się w kolejnych częściach no i będzie git. Pozdrawiam.

Chyba jestem za mało inteligentna na to opowiadanie. O_o

Dzaga717
16.02.2006, 17:34
Egi świetne,naprawde jestem pod wrazeniem nie tylko fabuły ale i ciekawego i oryginalnego wyglądu simki ^_^

Angel com
17.02.2006, 20:26
Fenomenalnalnie się zaczyna! Już się nie mogę doczekać nast. odcinka ! :*

Rilla
18.02.2006, 11:41
A mi się tytuł nie podoba. Takie "masło maślane" o.O
Tekst jest naprawdę dobry. Literówek nie ma, opisy są ładne (podobne do Szejd, a ona jest miszczem *________*). Jedyne co mnie trochę drażni to slang (np. kolo). Ale się nie czepiam, bo sama nam zamiar wcisnąć do moich kolejnych wypocin ;>> Zdjęcia również fajne.
Fenomenalne? To za duże słowo, ale dobre, myślę, że odpowiada ;>>

egi
18.02.2006, 17:29
...od autorki:
Po pierwsze chciałabym przeprosić, bo obiecałam, że odcinek ukarze się szybciej. Nie dałam rady, gra mi tak wolno chodziła do tego stopnia, że jedna rodzina wchodziła przez 23 minuty, a potem żadnych zdjęć nie znalazłam.

ODCINEK 2.
Krótki wstęp:
Chloe Noon pojawiła się parę dni po rozpoczęciu roku szkolnego, czyli w okresie, w którym wszyscy dopiero przestawali patrzeć na siebie jak na przybyszów z innych galaktyk. Początkowo uważano ją za dziwaczkę, bo, nie ukrywajmy, można doznać takiego wrażenia, ale było ono o tyle mylne, że trwało niespełna pół godziny…

***

W klasie panowało ogromne skupienie. Słychać było tylko takie odgłosy jak skrzypienie długopisów, delikatne szepty i niekiedy dźwięk przewracanych kartek. Lecz gdyby ktoś podniósł oczy znad zeszytu i się rozejrzał, zauważyłby, że nie wszyscy myślą o tym, aby jak najszybciej skończyć owe piekielnie nudne zadanie. Był jeden, jedyny wyjątek, siedzący bezczynnie i gapiący się w okno, jakby z nadzieją, że kogoś tam zobaczy.

http://members.lycos.co.uk/klasse1b/1r.jpg

Dziewczyna odwróciła głowę, przyłożyła rękę do ust i szepnęła jak najciszej:
-Jack!- Niestety nie przyniosło to żadnego rezultatu, a chłopiec nadal był pochylony nad swoją pracą. Powtórzyła jeszcze raz, nieco głośniej. Wzdrygnął się.
-Lilian, przeszkadzasz mi.- powiedział, demonstracyjnie wydychając powietrze, co było ewidentną oznaką irytacji.

http://members.lycos.co.uk/klasse1b/2r.jpg

-Jak myślisz, czemu jej nie ma?- zapytała cichutko dziewczyna, jakby tego nie zauważając.
-Nie wiem, może być tysiące powodów z których połowa to niesamowite błahostki. To tylko jeden dzień, dziewczyno, nie rozumiem, czemu…
-A jeżeli coś jej się stało? Jack, przecież wiesz, jak daleko ona ma do szkoły, a na przystanek idzie, kiedy jest jeszcze ciemno, a…-Lilian nie dokończyła, ponieważ rozległo się delikatne pukanie do drzwi, a po chwili weszła jej przyjaciółka.

http://members.lycos.co.uk/klasse1b/3r.jpg

-Dzień dobry wszystkim!- Rzekła niezwykle radośnie Chloe wchodząc, a wyrazy twarzy ludzi siedzących w ławkach zmieniły się ze znudzonych w istnie zdumione.
-Dzień dobry, panno Noon. –jedyną osobą, która jej odpowiedziała była nauczycielka- Pragnę poinformować, że spóźniłaś się aż dwadzieścia trzy minuty i dwanaście sekund. Jak na razie rekord. Mam nadzieję, że tym razem nie usprawiedliwisz się zajętą toaletą, złą pogodą, czy zepsutym budzikiem…

http://members.lycos.co.uk/klasse1b/4r.jpg

-Ależ proszę panią, mój budzik czuje się wyśmienicie. – odrzekła dziewczyna, uśmiechając się uroczo do klasy, która oderwała się od pisania i z rozbawionymi minami przyglądała zdarzeniu.
-Tak więc co jest powodem Twojego dzisiejszego spóźnienia?- nauczycielka starała się zachować kamienną twarz i twardy głos, chociaż z pewnością było to niełatwe.
Nadeszła chwila nienaruszonej ciszy, właśnie tej, którą tak kochają nauczyciele, a w powietrzu było wyczuwalne napięcie…
-No bo… eee…piekłam ciasto.

http://members.lycos.co.uk/klasse1b/5r.jpg

Pomimo tego, że te słowa zostały wypowiedziane przez dziewczynę dosyć cicho, cała klasa wybuchła śmiechem, nie wyłączając nauczycielki. Chloe szybko wykorzystała sytuację.
-Chciałaby pani spróbować?- zapytała uprzejmie.
-Hm…-kobieta zawahała się trochę, chyba przypominając sobie o tym, że byłoby to znaczące wykroczenie przeciwko jej gorącym postanowieniom trzymania się diety- Malutki kawałeczek, naprawdę maluteńki… ale oczywiście z wielką ochotą- dodała, aby nikt nie domyślił się, że tak bardzo boi się nadmiaru kalorii.

http://members.lycos.co.uk/klasse1b/6r.jpg

-Niech się pani nie martwi, to ciasto jest bez kremu i innych „nieprzyjemnych” dodatków- Chloe sympatycznie mrugnęła do zdumionej nauczycielki i zaczęła wyciągać ciasto.

***

Delikatne październikowe słońce łagodnie łaskotało twarze ludzi, którzy cieszyli się najdłuższą przerwą pomiędzy tak bardzo męczącymi lekcjami. Ławki, schody oraz wszelakie murki były gęsto oblegane przez młodzież, która głośnymi rozmowami, dowcipkowaniem oraz donośnym śmiechem wyraźnie dawała o sobie znać. Nieco dalej, na ławce przy swoim ulubionym kawałku ściany (uroczo przyozdobionym przez któregoś bardzo uzdolnionego ucznia) siedziały dwie dziewczyny, a po tym, jak rozmawiały, patrzyły na siebie czy chociażby nawet gestykulowały można było poznać, że darzyły się one bardzo ciepłym, niezwykłym uczuciem zwanym po prostu przyjaźnią.

http://members.lycos.co.uk/klasse1b/7r.jpg

Nagle zmieniły temat.
-Ej, co Cię wzięło na to ciasto? Nie można było tego zrobić wczoraj? Zadzwoniłabyś, upiekłybyśmy razem. Byłby ubaw na maksa! – zapytała dziewczyna o bardzo subtelnych rysach twarzy.
-Lil, ja dopiero rano znalazłam tą książkę… to znaczy po tym, jak Jack mnie obudził, czyli tak gdzieś przed piątą.- odrzekła przepraszającym tonem Chloe.
-Hm…. A o jakiej książce mówisz?
-O tej kucharskiej. Aaaa…zapomniałam opowiedzieć… tak więc: nie mogłam zasnąć, chociaż próbowałam wszystkiego, nawet liczenia baranków- te słowa sprawiły, że Lilian zachichotała, lecz Chloe nie zwróciła na to uwagi i konturowała poważnym tonem- poszłam więc do kuchni. Nie wiem, po co, nie wiem, dlaczego. Wiem tylko, że jakaś część mnie uważała to za wręcz konieczne.

http://members.lycos.co.uk/klasse1b/8r.jpg

Szukałam w szafkach czegoś, co nadaje się do zjedzenia. I właśnie tak ją znalazłam.- dziewczyna skończyła swoje opowiadanie.
-W szafce wypchaną wasabi*? (jeżeli ktoś nie wie, co to jest, to proszę zobaczyć na sam dół)
-Nie, w szafce za patelnią do naleśników.- Chloe zrobiła odrobinę kwaśną minę, ponieważ jej rozmówczyni ponownie zachichotała, co było dla niej nie zrozumiałe, bo nie uważała, że patelnia przeznaczona jedynie do smażenia naleśników jest czymś abstrakcyjnym.

http://members.lycos.co.uk/klasse1b/9r.jpg

-Och… proszę, nie krzyw się, zrozum, mam za dobry nastrój na przyjmowanie takich widomości z poważną miną.
-Dobrze, ale… posłuchaj. W tej książce było coś, co mnie niezwykle zaintrygowało już od samego początku, a mianowicie… okładka. Rysowana ręcznie, poznałam tylko po delikatnych śladach pędzla, bo to wyglądało jak zdjęcie. Perfekcyjnie wykonane. Ale to nie to mnie zaszokowało, tylko fakt, że jest to IDENTYCZNY widok z mojego okna dzisiejszej nocy. Ta sama trawa, te same kwiaty, te same krzewy, ta sama mgła… Ponad to dostrzegłam tam cień jakiejś postaci… Lil, zapewniam, że to mi się nie przyśniło! – rzekła stanowczym tonem dziewczyna, gdy zobaczyła, że przyjaciółka próbuje powiedzieć coś, co byłoby z pewnością słowami obalającymi to niezwykłe zdarzenie- A z resztą… dowód mam w torbie. Chcesz spróbować?
Lilian niechętnie kiwnęła głową, po czym przyjęła ciasto od przyjaciółki. Ugryzła. Nagle na jej twarzy pojawił się wyraz nieziemskiej błogości.

http://members.lycos.co.uk/klasse1b/10r.jpg

Po chwili zastanowienia niedbale wepchnęła sobie resztę do ust, a okruchy, które upadły jej na ubranie wrzuciła z powrotem.
-Chloe –miejsce na bardzo głośne i niekulturalne „ciam ciam”- to jest pyszne. Nie, nie pysze. Cudowne. Boskie. Wyczes w gębie. Z czego to zrobiłaś?
-No wiesz… głównym składnikiem jest wasabi, a…
-CO PROSZĘ?! WIESZ, ŻE TO JEST COŚ, CZEGO NIE CIERPIĘ, CHLOE! MÓJ ODWIECZNY WRÓG!
-Uspokój się, przecież Ci smakowało.
-No dobrze. Ale to wasabi jest sprytne, nic a nic nie wyczułam… -powiedziała żartobliwie Lilian.
-Nie wasabi, tylko ta książka z dziwną okładką. Na pierwszej stronie znalazłam niestarannie napisany przepis. On również mnie zaciekawił, ponieważ zawierał składniki, które całkowicie do siebie nie pasowały, w tym to-po-czym-Cię-trafia. Na ciasto, wyobrażasz sobie? No i stwierdziłam, że MUSZĘ podjąć wyzwanie i to upiec.
Nagle z oddali dziewczyny usłyszały dzwonek wzywający na kolejną godzinę psychicznej harówy.

http://members.lycos.co.uk/klasse1b/11r.jpg

-Lil…
-Tak?- zapytała radośnie dziewczyna.
-Wiesz, brudna jesteś -powiedziała z uśmiechem Chloe i wytarła okruchy z twarzy małego łakomczucha. – No, teraz już możemy iść…

*wasabi jest to roślina używana w japońskiej kuchni, najczęściej do sushi, bardzo ostry odpowiednik chrzanu.

*Luna*
18.02.2006, 17:53
Extra odcinek. Na początku myślałam, że ta Chloe jest dorosłą, a nie nastolatką. Po części przypomina mi Lunę Lovegood, bo też jest taka dziwna.

10/10 twoje fotosory jest super !!!

martish
18.02.2006, 18:34
Egi...
Rozkręcasz się laska... rozkręcasz.. Oby tak dalej

PS Ta patelnia do naleśników mnie rozbroiła :D

Dream
18.02.2006, 18:54
No to tak. Ciekawie piszesz. Niezły styl. Ładna obróbka zdjęć. Życzę powodzenia w dalszym pisaniu. Teraz takie te historie na tym forum, że ja już udzielać się nie będę. Czekam na dalsze odcinki!

Angel com
18.02.2006, 19:25
Boszki odcineczek. Taki tajemniczy... Nie wiedziałam, że (moim zdaniem) będzie się to obracać wokól książki kucharskiej.... :O

Isi
18.02.2006, 20:34
Super! Masz piekny styl pisania i fabuła jest bardzo interesująca (w dalszym ciągu nie wiem, co wydarzy się dalej;)), zdjęcia śliczne- ładne ujęcia i dobra jakość, i w dodatku dużo ich dałaś.
Wadą jest tryb budowy na 7. zdjęciu.;) No i raz zamiast "pyszne" napisałaś "pysze".;)
Ogólnie moje wrażenia sa bardzo pozytywne, fs jest staranne i dopracowane, czekam na kolejny odcinek, po którym wystawię ocenę.:)

Pozdrawiam

PS. Tak jak *Luna* myślałam, że Chloe to Simka dorosła.:D

Mgiełka
18.02.2006, 20:38
Super! Rozkręca się! Tylko zauważyłam na 7 zdjęciu kratki, ale to taki mały szczegulik. :) Ocena 9,9999/10 (za te kratki :P)

jutta
19.02.2006, 12:42
Pierwsze, co zobaczyłam to zdjęcia. Piękne zdjęcia, które natchnęły mnie ogromnym optymizmem co do tekstu.
No i chyba dlatego troszkę się rozczarowałam.

Nie zrozum mnie źle, historia jest ciekawie opowiadana, a tekst jest OK, tylko przez te zdjęcia postawiłam ci poprzeczkę troszkę wyżej ;)
Wiele zdań zapisanych jest w tak niepotrzebnie powikłany sposób, że czytając "zająkiwałam się", tzn. zamiast połykać gładko opowieść zatrzymywałam się na sekundę, myśląc: "coś mi tu nie pasuje". Nawet nie miałam pojęcia, jak bardzo utrudnia to czytanie i przeszkadza w odbiorze historii.

Przykłady:
I właśnie to było czarujące w owej dzielnicy, lecz zostało zauważone tylko przez jedną osobę, uwielbiającą samotne spacery po tych niesamowitych okolicach, obnażających swe piękno dopiero po zmierzchu, podczas których czuła się nadzwyczaj bezpieczna, wiedząc, że ma tę przewagę, że nikt nie wyjdzie z domu, że nikt nie oderwie się od telewizora, ani nie odmówi sobie pewnych przyjemności, które jej wydawały się takie próżne…
Zdanie wielokrotnie złożone, składające się z jedenastu części - czy to nie przesada? Po "bezpieczna" można było wstawić kropkę i zacząć następne zdanie od "Wiedziała".
Zwłaszcza ten fragment: "spacery po tych niesamowitych okolicach, obnażających swe piękno dopiero po zmierzchu, podczas których czuła się nadzwyczaj bezpieczna" - "których" odnosimy automatycznie do tego słowa, które stoi najbliżej przed przecinkiem, a kiedy zdanie jest tak długie jak to powyżej, zaczynam się "jąkać", zastanawiając się czy chodziło o "podczas zmierzchów", "podczas okolic" czy "podczas spacerów".
"wiedząc, że ma tę przewagę" - mniej więcej rozumiem, co chciałaś przez to powiedzieć, ale jak się głębiej zastanowić, trochę to bez sensu. To nie jest żadna przewaga, zapewniająca jej bezpieczeństwo. Osobiście bym z tego zdania zrezygnowała i napisała "Wiedziała, że nikt nie wyjdzie z domu..." itd.

Nastała światłość, nieznośna dla jej oczu, w wyniku czego była zmuszona natychmiast je zamknąć. To "w wyniku czego" brzmi strasznie -_-' Jakoś krócej by to można zapisać, np.
"Nastała światłość, która zmusiła ją do zaciśnięcia udręczonych powiek" (albo "oślepionych oczu").

-Lilian, przeszkadzasz mi.- powiedział, demonstracyjnie wydychając powietrze, co było ewidentną oznaką irytacji. To również brzmi strasznie. Co to znaczy "demonstracyjnie wydychając powietrze"? Westchnął? Fuknął? Sapnął? Prychnął? Parsknął? Wydychać powietrze można na wiele sposobów. Już bym wolała "powiedział z irytacją" - prosto, ale wiadomo, o co chodzi.

rzekła stanowczym tonem dziewczyna, gdy zobaczyła, że przyjaciółka próbuje powiedzieć coś, co byłoby z pewnością słowami obalającymi to niezwykłe zdarzenie A już było ostatnio o obalaniu ;) Nie można obalać zdarzeń czy faktów, można obalać czyjąś teorię lub zarzuty.
Ale bardziej przeszkodziło mi w czytaniu to: "przyjaciółka próbuje powiedzieć coś, co byłoby z pewnością słowami", bo to masło maślane. Czy mogła powiedzieć coś, co nie byłoby słowami? Mogła wyartykułować czy wydobyć z siebie jakieś wykrzykniki czy pochrząkiwania, ale powiedzieć mogła tylko słowa. Zmieniłabym na:
"przyjaciółka próbuje powiedzieć coś, co z pewnością miało zanegować to niezwykłe zdarzenie".


Inne drobne błędy:

W tejże chwili owa osoba cieszyła się w z uciechy, jaką był sen. Cieszyła się z uciechy?

Dziewczyna nie zrezygnowała z mówienia istnie zaspanym głosem. Jest przymiotnik "istny", ale przysłówek od niego nie brzmi "istnie" tylko "iście". Przysłówka tego zresztą też bym nie nadużywała, bo ma zabarwienie archaiczne i do tego rodzaju tekstu raczej się nie nadaje.

te słowa sprawiły, że Lilian zachichotała, lecz Chloe nie zwróciła na to uwagi i konturowała poważnym tonem - literóweczka (mam nadzieję ;) ) dość poważna

Po chwili zastanowienia niedbale wepchnęła sobie resztę do ust, a okruchy, które upadły jej na ubranie wrzuciła z powrotem. - jak to "z powrotem"? Gdzie je wrzuciła?

I takie tam drobne błędziki "nie zrozumiałe" "ponad to" "z resztą"

egi
19.02.2006, 14:14
Dzięki za komenty (przyszłam na chwilę, jestem chora od wczoraj ;/) i Juccie też (chociaż przeczytałam kawałeczki, bo nie mam za bardzo siły, ale wnioskuję, że trochę niezrozumiale piszę)

Żegnam, już mnie gonią, bo jestem spocona i mam wracać do łóżka ;]

Gosiek
19.02.2006, 15:40
Po pierwsze - cudowne zdjęcia. Widać, że musiałaś troche nad nimi popracować. Muszę przyznać, że doskonale budujesz nastrój ;). Wcześniej wspomniała o tym Jutta, ale ja również chciałabym o tym powiedzieć. Mam na myśli zdania wielokrotnie złożone; jeśli są za długie to nie dość, że Ty się sama zaplączesz ale również czytelnicy.
Zainteresowałaś mnie. Z niecierpliwością czekam na dalsze odcinki ;)

ps. Szybkiego powrotu do zdrowia!

Marson
19.02.2006, 16:22
Nie będę oryginalna i zacznę od zdjęć.
Bardzo staranne i też oryginalne, bo z ramką - a w każdym odcinku inną.
Ciekawy pomysł, tekst ładnie rozbudowany i fajny. Długie odcinki, co jest plusem. Tytuł, który zachęca do czytania.
Podoba mi się bardzo i oceniłabym to wysoko, ale w głosowaniu w sondzie się jeszcze wstrzymam. Czekam na kolejne odcinki :)

jutta
19.02.2006, 16:34
wnioskuję, że trochę niezrozumiale piszę
A nie, zrozumiale bylo wszystko. Chodzilo mi tylko o to, że czasami formulujesz zdania w sposób bardziej zawikłany, niż to konieczne.

Chciałam jeszcze dodać na plus, że stworzyłaś ciekawą postać.
I też na początku myślałam, że jest studentką... bo licealiści zazwyczaj nie mieszkają samotnie. A trudno mi uwierzyć, żeby osoba mieszkająca z rodzicami (dziadkami/wujkami/opiekunami/kimkolwiek) o czwartej nad ranem śpiewała na cały głos a następnie hałasowała w kuchni garnkami. (Sąsiadów też musi mieć wyrozumiałych ;) )

egi
19.02.2006, 18:55
Hah, pozwolili posiedzieć przy kompie (bo przez te wszelakie Rodziny zastępcze, Słoneczne patrole i inne bzdety troszkę głupieję, a poza tym najadłam się mandarynek i jest dobrze) więc pozwolę sobie troszkę skomentować Wasze posty.

-Bohaterka wygląda jak trup- a mi się w pełni podoba.
-Tytuł to masło maślane-być może, ale pasuje do wątku.
-Chloe jest nastolatką i z pewnością ma prawo do mówienia slangiem młodzieżowym, nie wyobrażam sobie, żeby powiedziała do Jacka per "paniczu" albo coś takiego ^^. Poza tym dialogi byłyby bardzo sztuczne, a postacie nierealistyczne.
-Nie wydaje mi się, że to będzie tylko książka kucharska.
-Bardzo przepraszam za tryb budowy bo, kurczę, nie zauważyłam.
-Czytam odcinki po parę razy przed opublikowaniem, ale literówki są bardzo sprytne, tym bardziej, jeżeli znam wszystko prawie na pamięć.
-Lubię układać długaśne zdania, wiem, że można się z deka pogubić (ostatnio w rozprawce napisałam jeden argument w jednym zdaniu-gigancie na osiem linijek...)
-Jeżeli zaznaczyłaś/eś w ankiecie coś negatywnego to, bardzo bym prosiła, uzasadnij, dlaczego. I wątpię, że to fs zasługuje na "strach się bać", bo są zdjęcia i jest tekst.
:P

Rilla
21.02.2006, 17:30
Och, Egi nie przejmuj się. Dzieciaki nie przeczytają, lecz zagłosują, aby obniżyć ocenę. Wiem, ze to jest chamskie, ale prawdziwe. Ludzka zazdrość/brak obiektywności.
Jest dobrze. A mi wcale nie przeszkadza, że ona wygląda jak śmierć *____* Wręcz przeciwnie. Sama chce podobną zrobić ;>>

she
21.02.2006, 18:19
Ohh, główna bohaterka wygląda jak ja *,* : >

A w ogóle: jak dla mnie zbyt rozlazłe. Jakoś nie przypadło mi do gustu, wole coś z 'dreszczykiem', jeżeli można to tak nazwać ; p
Ale zobaczymy.

ReGiNa
21.02.2006, 20:23
super=]

A mam pytanko:)
Skąd ściągnłaś:
-tą ławke z tymi przedmiotami na niej(zdjęcie 1)
-z 3 zdjęcia te ksiązki
-z 4 zdjęcia ten pojemnik na kredki
- tablice (zdjęcie 5)
:))))

Z góry thx :*

Pozdrawiam,
Madzia:)

Lady Mirrabella
21.02.2006, 21:01
Przyznam otwarcie - zaintrygowało mnie :) (ostatnio z powodu zawalenia robotą, rzadko coś przykuwa mą uwagę, oj źle ze mną xD). Twoje opowiadanie ma swój specyficzny klimat, jest pozornie błahe, ale coś się czai w zanadrzu :D. Niby jest sobie nastolatka, którą kolega wyrywa ze snu o czwartej rano (rozumiem jej ból, mój kuzyn również to sobie upodobał xD), bohaterka następnie spóźnia się do szkoły, bo postanowiła zrobić ciasto. Tu wkrada się jednak owa sprawa z książką kucharską... No cóż, jestem fanką takich, tajemniczych klimatów ;).

Podoba mi się również postać nauczycielki, bowiem nie jest to stereotypowa kobiecina w średnim wieku z morderczą, drewnianą linijką w ręku, ale człowiek, jak my wszyscy (któż by się nie skusił na ciasto z rana xD?).

Mam nadzieję, że dane mi będzie przeczytać kolejny odcinek w najbliższej przyszłości :) .

Art
21.02.2006, 21:18
mhm......niezłe. Ładny styl pisania, zdjęcia śliczne. Ładne bohaterki.
Fabuła nie jest strasznie wciągająca, ale zaciekawiło mnie. Przecież dopiero się rozkręca.
Ocenię po jeszcze następnym odcinku.
Ale nieźle się zapowiada.
Spotkało mnie przyjemne zaskoczenie.

egi
22.02.2006, 11:57
super=]

A mam pytanko:)
Skąd ściągnłaś:
-tą ławke z tymi przedmiotami na niej(zdjęcie 1)
-z 3 zdjęcia te ksiązki
-z 4 zdjęcia ten pojemnik na kredki
- tablice (zdjęcie 5)
:))))

Z góry thx :*

Pozdrawiam,
Madzia:)
Szukałam tych rzeczy w pośpiechu i na różnych stronach, więc nie wszystko pamiętam, ale o to możesz się zapytać w dziale "muszę to mieć", ja Ci tylko trochę pomogę z tym, co pamiętam.

Ławki- wydaje mi się, że mam je z modthesims 2, ale przed chwilą wpisywałam różne hasła i nie za bardzo były.
Zeszyty, pojemniki na kredki (niestety nie znalazłam tych grubych książek)-
http://www.aroundthesims2.com/objects/single_accessories/study/accessories_study_001.html
Tablica- (moja klasowa to ta przedostatnia, a jeżeli się przyjrzeć zdjęciu, na którym Chloe wchodzi do klasy to widać, że na korytarzu jest ta któraś z tych czarnych) http://www.modthesims2.com/search.php?searchid=4672751

O, przypadkiem znalazłam (ławki i tablica)
http://shiny.pe.kr/sims2/

Mings
25.02.2006, 18:01
Boskie!!! Zdjęcia śliczne, a tekst intrygujący. Czy to, że jest ona taka blada będzie miało coś wspólnego z tekstem, hmm?? Chciałabym mieć taki talent. Ocena szkolna 6+++++

egi
25.02.2006, 22:24
ODCINEK 3.
Rozległ się zgrzyt klucza w zamku, a następnie młody mężczyzna gwałtownie otworzył drzwi. Powolnym krokiem podążał w głąb domu, rozglądając się dookoła.

http://members.lycos.co.uk/klasse1b/1a.jpg

-Ej, mała, wróciłem!- krzyknął po chwili.
Chloe w pośpiechu zbiegła po schodach i wpadła w jego objęcia.
-Och, już dosyć tych czułości! Mogę wiedzieć, czemu zawdzięczam tak serdeczne powitanie?- zapytał z uśmiechem.

http://members.lycos.co.uk/klasse1b/2a.jpg

-No bo widzisz, stęskniłam się za Tobą strasznie.
-Naprawdę? Och, jakie to wzruszające! Panienka się stęskniła! Zaraz zrobię tak, że będziesz mnie chciała jak najszybciej odesłać z powrotem!- chłopiec uśmiechnął się łobuzersko i zaczął łaskotać Chloe.
-Eeej, Sewen, hahahaha! Co ty sobie robisz? Myślisz, że ja nie umiem łaskotać?...

***

-No, opowiadaj, co u Ciebie, braciszku.
-To, co zawsze. Pięć dni nauki, taka paskudna monotonia. -powiedział znudzonym tonem Sewen- a co u Ciebie, kochana?- dodał z wyraźnym zaciekawieniem.

http://members.lycos.co.uk/klasse1b/3a.jpg

-Hm, no cóż. Nauka idzie mi gładko, poznałam tu fajnych ludzi, w tym Jacka i Lilian…
-Ten Jack to Twój chłopak?- brat przerwał Chloe opowiadanie, na co ona nie zwróciła uwagi i mówiła dalej.
-…Od razu się zaprzyjaźniliśmy, często się spotykamy…
-Hej, odpowiedz mi! Masz chłopaka?- rzekł nieco podenerwowanym tonem Sewen.
-Kurczę, a co Ciebie to obchodzi? Zawsze mówiłeś, że jestem za młoda…
-To było wieki temu. Poza tym masz już piętnaście lat, w tym wieku nasza matka zaszła już w ciążę…- Chłopak natychmiast zamilkł.
-Mama?- szepnęła osłupiała Chloe, trwając w bezruchu, wytrzeszczonymi oczyma wpatrując się w brata.

http://members.lycos.co.uk/klasse1b/4a.jpg

-Sewen, proszę, opowiedz coś jeszcze, chyba mam prawo…- odrzekła po owej chwili osłupienia dziewczyna.
-Nie, zapomnij.- jego ton był na tyle stanowczy, że sprawił, że Chloe postanowiła nie podejmować więcej prób.
-Tak więc idę się przewietrzyć, a Tobie radzę się położyć, na pewno jesteś bardzo zmęczony.- mówiąc to uśmiechnęła się łagodnie i wyszła z kuchni.
Złapała za telefon, wystukała numer, którego zdążyła się już nauczyć na pamięć.
-Tak?- powiedział ten znajomy, przyjemny głos.
-Hej Lil, tu ja…- powiedziała szybko Chloe.
-Która „ja”? „Ja” Chloiś? Bo widzisz, panno „ja” Chloisiu, znam wiele…
-Dobra, dobra… słuchaj, mogłabym wpaść?
-Pewnie! A kiedy?- Zapytała się entuzjastycznie dziewczyna.
-Teraz.
-Ok, ale…- nie dokończyła, ponieważ jej rozmówczyni odłożyła słuchawkę.

Lilian nie musiała długo czekać. Po krótkiej chwili pojawiła się u niej zdyszana i nieco spocona przyjaciółka. Gdy w końcu usiadły w przytulnym, choć niezbyt dużym pokoju, Chloe wydyszała:

http://members.lycos.co.uk/klasse1b/5a.jpg

-Sewen przyjechał i rozmawialiśmy i on mi powiedział coś o mamie…
-Co proszę? Czyżbym dobrze usłyszała?- Lilian wytrzeszczyła oczy. –a co dokładnie?
-Że zaszła w ciążę mając piętnastkę –rzekła w jednym ciągu Chloe, a Lilian otworzyła usta ze zdumienia.
-Coś jeszcze powiedział?
-Nie.
Zapadła cisza, obydwie były pogrążone w intensywnym rozmyślaniu.

http://members.lycos.co.uk/klasse1b/6a.jpg

-Kurczę, mam! –odezwała się po paru minutach Lilian i napotkała pytające spojrzenie przyjaciółki- Może ona była prostytutką?
-Ha ha ha. Ale Ty masz pomysły. Pomyśl, czy puszczając się można zarobić tyle kasy, żeby potem Twoje dzieci odziedziczyły duży dom i dosyć sporą sumę pieniędzy? Bardzo w to wątpię.
-Racja, nie pomyślałam. Ale przyznaj, że miałam podstawy, żeby tak twierdzić. Ostatnią wolą Twoich rodziców było to, aby Sewen NIC Ci o nich nie mówił- to takie podejrzane. Być może nie chcieli, abyś się głupio czuła, może wstydzili się tego, kim są? I ta ciąża… Albo kobitka lubiła zaszaleć, a to stało się mimo jej woli i była tak ŁASKAWA , że jej nie usunęła- tu ironicznie podniosła brwi, ponieważ pomimo wszystkich „za” była stanowczo przeciwna aborcji. Gdy zobaczyła, że przyjaciółka słucha ją bardzo uważnie, kontynuowała z zapałem- W każdym razie Twoja mamuśka nie traciła czasu, piętnastka i już dziecko, a przecież Ty nie masz jeszcze nawet chłopaka. Stara, nie krzyw się, wiem, że masz powody i takie tam- dodała szybko, gdy ujrzała na twarzy przyjaciółki niezbyt przyjazną minę- O kurczę, ale się rozgadałam, może…- tu przerwała, ponieważ do pokoju weszła jej siostra, którą zmierzyła morderczym spojrzeniem.


http://members.lycos.co.uk/klasse1b/7a.jpg

-Puka się, Jas. W tej chwili się WŁAMAŁAŚ. Wiesz o tym?
Dziewczyna nie zwróciła większej uwagi na to niezbyt przyjemne powitanie, ograniczyła się tylko do prychnięcia. Ożywiła się natomiast, kiedy spostrzegła, że jej siostra ma gościa. Co więcej: tak bardzo lubianego przez nią.
Darzyła ona bowiem Chloe sympatią od pierwszej chwili znajomości. Można nawet powiedzieć, że ją uwielbiała. Bo ta dziewczyna miała coś, czego nie posiadała żadna koleżanka jej siostry, tylko nie była pewna, czy wie, co to takiego. Trochę zazdrościła jej bratu, że może opiekować się tak bezproblemową, czarującą nastolatką.
Cała czwórka była w bardzo podobnej sytuacji: starsze opiekowało się młodszym z powodu braku rodziców. Tyle że w przypadku Jas i Lilian sprawa nie jest tak okryta tajemnicą, wszystko oczywiste: ojciec jest (lub był, nie można tego określić z powodu braku odpowiednich informacji) człowiekiem kochającym pieniądze, ryzyko, oraz piękne, przepełnione namiętnością kobiety. Taka z pewnością była ich matka, ale ona za główny cel przyjęła sobie założenie rodziny. On pragnął od życia czegoś innego, ale za późno podążył inną drogą, dopiero po tym, gdy na świat przyszło jego drugie dziecko. Dla niektórych błogosławieństwo, dla niego wielka przeszkoda. Uważał, że poświęcenie się dla wychowania dzieci nie jest mu przeznaczone, toteż pewnej zimowej nocy porzucił swoje dwie córki oraz ich matkę. Och… nigdy nie cechowała go odpowiedzialność.
Od tego czasu matka starała się podwójnie, czasem nawet potrójnie. Niestety nie wszyscy kierowcy w pełni zasługują na prawo jazdy, o czym miała się ona okazję przekonać wracając z przyjęcia, jednego z nielicznych, na których była od przyjścia na świat swoich pociech. W szpitalu niewiele zrobili, trzeba było się pogodzić ze stratą tak kochanego człowieka. Osoby, którą one zobaczyły po raz pierwszy i nie zobaczą nigdy więcej. Oj, jak bolało… Ale trzeba żyć dalej, a one doskonale o tym wiedziały.
Z chwilą osiągnięcia pełnoletniości Jas, obie siostry zamieszkały w małym domku na przedmieściu.
Ale wróćmy z powrotem do pokoju Lilian.
-A tak w ogóle to po co tu przyszłaś?
-Zapytać, czy nie chciałybyście herbaty- powiedziała po krótkiej chwili zastanowienia Jas- właśnie sobie robię i pomyślałam, że może zechcecie.

http://members.lycos.co.uk/klasse1b/8a.jpg

-Pewnie, dzięki- Chloe uroczo się do niej uśmiechnęła.
-A właśnie, siostro… w sobotę, czyli już jutro idę na imprezę, stary kumpel mnie zaprosił. Zorganizuj sobie jakoś wieczór, ok.?- przyjaciółki rzuciły sobie znaczące spojrzenie, ale nie pozwoliły, żeby Jas to zauważyła.
-Nie ma sprawy. To co z tą herbatą?

Paulusia
25.02.2006, 23:46
Naprawde super fotostory. Bardzo mnie wciągneły. Zdjęcia są wspaniałe a tekst bardzo łatwo i przjemnie sie czyta. Z niecierpliwością czekam na kolejne odcinki. :D


POZDRAWIAM!!!! :*

Isi
26.02.2006, 00:02
Hmm... Po tym odcinku można przypuszczać, że główny wątek będzie dotyczył tajemnicy rodzinnej.:P Choć nic nie jest pewne. Niezależnie od tego fs czyta mi się przyjemnie, jest bardzo ładnie napisane, żadnych "braków" nie zauważyłam. Styl masz swój własny i Twoje fs ani trochę nie przypomina mi żadnego innego na forum, z tych, które czytałam. Do tego ciekawi mnie, jak będą wyglądały kolejne części.
Nie ujmując nic treści, najbardziej podobają mi się zdjęcia.:) Fotki są ładnie obrobione, pomieszczenia dopracowane, a Chloe wygląda wspaniale mimo swojej "odmienności".;)
Bardzo nietypowe i oryginalne fs.
Jeśli miałabym się do czegoś przyczepić, to wolałabym, żeby po myślnikach były odstępy.;) Estetyczniej by wyglądało.
Czekam na 4. odcinek. Za chwilę wystawię ocenę.

Pozdrawiam:)

PS. A reklamę w sygnie też masz bardzo oryginalną.;) Śliczna.

jutta
26.02.2006, 09:38
Dobrze mi się wydawało, że mieszka sama :)
Zdjęcia jak zwykle zachwycają. Musiałaś trochę czasu spędzić nad urządzeniem wnętrz, i bardzo dobrze, wnętrze domu dużo mówi o jego mieszkańcach.
Tylko trzecie zdjęcie dziwnie wyszło, siedzą jak dwa manekiny.
Bardziej zaciekawił mnie wątek książki kucharskiej niż tajemnica rodzinna (wolę fantastykę od obyczajówek), opisy sytuacji rodzinnej trochę mi się dłużyły, ale tak ogólnie rzecz biorąc jest na 5.

Co do zawikłanych zdań - znacznie lepiej, wpadło mi w oko tylko jedno:
"jego ton był na tyle stanowczy, że sprawił, że Chloe postanowiła nie podejmować więcej prób".
"że sprawił," jest niepotrzebne.

egi
27.02.2006, 20:39
Wspaniale, po prostu cudownie. Moje serce się raduje. Z tego, co widzę, weszło tu już ze 100 osób, co tu robili nie mam pojęcia, ale nie zostawili ani komentarza, ani nie raczyli zaznaczyć czegoś w ankiecie. Nie wydaje mi się, żeby było to aż tak skomplikowane czy trudne, że aż niewykonalne. Ale dobra, ja jestem odrobinę zawiedziona. Właściwie to zastanawiam się, czy jest sens pisać dalej...

Angel com
27.02.2006, 20:51
Wspaniale, po prostu cudownie. Moje serce się raduje. Z tego, co widzę, weszło tu już ze 100 osób, co tu robili nie mam pojęcia, ale nie zostawili ani komentarza, ani nie raczyli zaznaczyć czegoś w ankiecie. Nie wydaje mi się, żeby było to aż tak skomplikowane czy trudne, że aż niewykonalne. Ale dobra, ja jestem odrobinę zawiedziona. Właściwie to zastanawiam się, czy jest sens pisać dalej...

Spróbuj przestać pisać to cię odnajdę i pobiję. ;) Normalnie sie nie przejmuj. Będzie dobrze... Ja to czytam i to jest ważne. xD

kinianka
27.02.2006, 20:54
Oczywiście,że jest sens pisać dalej. Nawet nie mów, że nie ma. To jest jedno z lepszych fotostory i delikatnie mówiąc byłabym nieco zła gdybyś go nie skończyła.
Moja ocena to 10/10.
Pozdrawiam :)

egi
27.02.2006, 20:57
Spróbuj przestać pisać to cię odnajdę i pobiję. ;) Normalnie sie nie przejmuj. Będzie dobrze... Ja to czytam i to jest ważne. xD
W tej dziurze mnie nie znajdziesz, zapewniam ;]
Nie ma tu komentarzy, jak mam się nie przejmować? Może to fs jest tak beznadziejne, że nie można go nawet ostro skrytykować? No nie wiem. W każdym razie nie kręci mnie wysilanie się dla ludzi, którzy przechodzą koło tego całkowicie obojętnie.
(ech... od rana się użalam. A fe :O .)

Chocolatté
28.02.2006, 13:34
Czytam to po raz setny i nadal nie mogę się nadziwić, jakież to cudowne. To jest... Fajne. Nie, super, genialne, świetne, zawodowe! Pisz dalej, 10/10.

..::CaRmEn::..
28.02.2006, 14:57
Och... jej!
Na prawde to FS jest genialne :O Bardzo mi się spodobało! Takie hmmm... tajemnicze :) Lubie takie! ;)
Jest bezbłędne, a zdjęcia rewelacyjne! :)
Na prawde... moja ocena 1oo/1oo xD Nie moge doczekać się 4 odcinka!
Pozdrawiam :)

DarkSwan
28.02.2006, 16:00
Dosyć fajne. Przyjemnie i szybko się czyta. Co do braku komentarzy to się nie przejmuj, początki zawsze są trudne :D Z czasem będziesz miała ich coraz więcej. A może po prostu ludzie nie piszą bo nie chcą się powtarzać? :)
Pozdrawiam i życzę dalej tak wspaniałych wyników jak do tej pory :) Pisz dalej i nie miej pesymistycznych myśli, ja będę komentować napewno :D

Margierytka
28.02.2006, 16:37
Bardzo nietypowe i oryginalne fs.
Jeśli miałabym się do czegoś przyczepić, to wolałabym, żeby po myślnikach były odstępy.;) Estetyczniej by wyglądało.


Zgadza się - piszesz dobrym językiem, fotki są estetyczne. Jedynie te myślniki... Może tym razem FS o nastolatkach naprawdę okaże się być interesujące.;)

Leene
02.03.2006, 13:59
Bardzo podobają mi się zdjęcia i Twój styl pisania (poza tym rzecz jasna- bezbłędny). ale sama fabuła jak na razie mało mnie interesuje, chociaż zapewne się rozkręci ;)

egi
02.03.2006, 14:54
No i znowu jestem chora (koleżanka zabrała mi czapkę, jak wiało okropnie x] ) tym razem tak uwielbiana przez mój organizm angina ropna, na którą chorowałam już z 15 razy w życiu... ufff, chyba się już przyzwyczaję do siedzenia w domu, chociaż narzekać nie mogę, a syrop mam pyszniutki. Myślę, że jeżeli uda mi się zmusić mózg do większego wysiłku, odcinek może być przed poniedziałkiem (ustalony przez panią lekarz termin mojego wyzdrowienia)

Jelka
02.03.2006, 20:22
Bardzo ciekawe Fs..I wszystko zrobiłąś starannie..Bardzo mi sie podoba...
Napoczatku myślałam że Chloe (czy jak ona sie nazywała) jest
jakąś nauczycielką x] ..Fs Jest bardzo wciągające.. Więc napewno
zagłosuje w ankiecie i ocenie na najwyższy stopień, bo jest superowe :)

egi
06.03.2006, 14:46
...od autorki:
Nareszcie uwolniłam się od tego odcinka... ufff... gra mi super-wolno chodzi, więc siedziałam nad zdjęciami z 4 godziny. No cóż, czytajcie i komentujcie.

ODCINEK 4.

Dziewczyna siedziała w pokoju, ze średnim zainteresowaniem przeglądając stertę gazet. Było to na tyle nieciekawe zajęcie, że rzuciła je na bok i odchyliła głowę do tyłu, aby swobodnie móc oglądać sufit. Wzdrygnęła się, gdy usłyszała głos swojej siostry dobiegający z sąsiedniego pokoju.


http://members.lycos.co.uk/klasse1b/1j.jpg

-Która godzina? – zawołała Jas.
-Hmmm… dwadzieścia po, pospiesz się, impreza ucieknie! – odkrzyknęła Lilian i uśmiechnęła się do samej siebie, bo to zazwyczaj ona się wszędzie spóźnia, a siostra wcale jej nie pomaga.
-Nie wkurzaj mnie i daj się ubrać! I bez tego wszystko mi z rąk leci! – powiedziała poirytowana Jas.
-Dobra, dobra… - rzekła Lilian, stwierdziwszy, że da już spokój wielkiej spóźnialskiej. Potężnie ziewnęła, przyciągając rękę do ust i nagle oniemiała, ponieważ w drzwiach ukazała się jej siostra.



http://members.lycos.co.uk/klasse1b/2j.jpg

-I jak wyglądam? – zapytała, a następnie zawirowała zgrabnie wokół własnej osi.
-Ładnie. Trochę za wyzywająco, ale masz szczęście. Pozwolę Ci się tak pokazać publicznie. – zażartowała.
-Ha ha ha. No dobra, Lil, ja spadam. – Jas podbiegła do siostry i pocałowała ją w policzek – Mam wielką prośbę: mogłabyś wyjąć naczynia ze zmywarki?
Lilian rzuciła jej groźne spojrzenie, ale po chwili powiedziała:
-Nie ma sprawy, siostro, tylko leć już! I uważaj na siebie, już się ściemnia.
-Tak jest, sir, będę czujna! – odparła odrobinę ironicznym tonem Jas, jakby chcąc przypomnieć, kto tu jest czyim opiekunem. Spojrzała na zegarek, który wskazywał godzinę wpół do ósmej i zrobiła kwaśną minę. Złapała torebkę, krzyknęła coś nie do końca zrozumiałego na pożegnanie i wybiegła z mieszkania.
-Ufff…. Nareszcie… - powiedziała sama do siebie Lilian i złapała za komórkę.
-Cześć Chloe, jak tam?
-Zbieraj się, zostaliśmy zaproszeni do Elsona. – powiedziała pogodnym głosem rozmówczyni.
-Elson? Ten wszechstronnie uzdolniony koleś z ostatniej klasy? – zapytała z niedowierzaniem Lilian.
-Yhym. Znamy się trochę czasu. I właśnie. To będzie rzekomo ‘impra mroku’, więc ubierz się coś w tym stylu.
-Acha. – odpowiedziała krótko nieco zdezorientowana Lilian, a po chwili namysłu dodała - Zadzwoń jeszcze po Jack’a…

***



http://members.lycos.co.uk/klasse1b/3jj.jpg


Jack otworzył drzwi i puścił przyjaciółki przodem. Weszli oni do domu, gdzie najwyraźniej kwitła balanga. Bardzo głośna muzyka zagłuszyła odgłosy, które towarzyszyły ich przyjściu, toteż nikt nie odwrócił się, by zobaczyć, kto nowy zawitał na tą pikantną imprezę. Inaczej nazwać jej bowiem nie można. W dymie, który kłębił się obficie w całym pokoju, Chloe, Lilian oraz Jack zauważyli ludzi, niekoniecznie normalnie ubranych i niekoniecznie wyglądających na ich wiek.


http://members.lycos.co.uk/klasse1b/4j.jpg

Po dłuższym rozglądnięciu się po sali, Chloe spostrzegła Elsona i pociągnęła ku niemu dwójkę przyjaciół.


http://members.lycos.co.uk/klasse1b/5j.jpg

-O, przyszliście już. Jeżeli się nie mylę, Ty jesteś Lilian, tak? – Spojrzał na nieco onieśmieloną dziewczynę.
-Ymym… - odrzekła z uroczym uśmiechem i uścisnęła wyciągniętą rękę Elsona.
-Jack Blackbelief. – Powiedział, wskazując na chłopca. – Graliśmy kiedyś razem w tenisa, pamiętasz? 1997, jako mali gówniarze rozkładaliśmy wszystkich na łopatki swoimi super ostrymi smeczami, to było coś!


http://members.lycos.co.uk/klasse1b/6jj.jpg

-Els, stary, to Ty? Ale super, tyle czasu! Grasz jeszcze?...
-Chodźmy stąd, co? – szepnęła Chloe do przyjaciółki i w błyskotliwym tempie oddaliły się od dyskutujących kolegów.
Dziewczyny były zmuszone wmieszać się w tłum i jakoś bawić, chociaż czuły, że to towarzystwo raczej nie jest dla nich.
-Muszę do toalety! - rzekła Lilian, próbując przekrzyczeć Mansona, którego piosenka „I don’t like drugs…” wydobywała się aktualnie z potężnych głośników. – M-U-S-Z-Ę D-O K-I-B-L-A! – przeliterowała dokładnie, na co Chloe odpowiedziała kiwnięciem głowy, a następnie złapała przyjaciółkę za rękę i pociągnęła w stronę skąpo ubranej dziewczyny, która nie wyglądała zbyt przyjaźnie.


http://members.lycos.co.uk/klasse1b/7jj.jpg

Podeszła do niej i powiedziała jej coś na ucho, na co ta pokazała jej kierunek. Podziękowały, a Lil ruszyła ku drzwiom. Otworzyła je i oniemiała. Na jej twarzy pojawił się grymas bólu, a następnie szybkim ruchem ręki zatrzasnęła drzwi i zaczęła przeciskać się przez tłum ludzi, aż zniknęła w dymie.
Chloe była zdziwiona zachowaniem przyjaciółki i pragnęła zobaczyć, co wywołało u niej taką reakcję. Dziewczyna weszła do łazienki i muzyka momentalnie ucichła. Znajdowała się w pomieszczeniu, które było ładnie urządzone, nie brakowało w nim zieleni, ani odrobiny przepychu.


http://members.lycos.co.uk/klasse1b/8j.jpg

Ale jedyne, co w tej chwili rzucało się w oczy najbardziej to dziewczyna leżąca na zakrwawionej posadce. Chloe była zszokowana, tym bardziej, że rozpoznała w niej… Jas. Jakby tego brakowało, blisko niej leżała strzykawka, w której znajdowały się resztki jasnego płynu… Teraz wszystko było jasne.
-O cholera – zaszeptała Chloe, która stała bez ruchu i wpatrywała się w siostrę swojej przyjaciółki, wciąż nie wierząc oczom.
Nagle wybiegła i nie przystając ani na chwilę szukała dwóch osób: Elsona oraz Jacka. Gdy ich znalazła, opowiedziała o tym, co widziała. Elson natychmiast pobiegł do łazienki, a Chloe i jej przyjaciel wybiegli z domu, w którym tak dobrze bawili się jeszcze nieświadomi niczego ludzie.
Lilian nie trzeba było długo szukać. Zauważyli ją, idącą samotnie alejką oświetlaną przez uliczne latarnie i potykającą się na drodze. Dogonili ją szybko, a ona nie zauważyła nawet ich obecności.
-Lil… - powiedział Jack, a ta wzdrygnęła się lekko.
Nie odpowiedziała. Dalej kroczyła przed siebie z opuszczoną głową, jakby niczego nie usłyszała.


http://members.lycos.co.uk/klasse1b/9j.jpg

-Kochana, zatrzymaj się, proszę… - rzekła błagalnym tonem Chloe, próbując trzymać tempo przyjaciółki.
Stanęła, odwracając się do nich i podnosząc głowę. Na jej policzkach błyszczał strumień łez, miała zaczerwienione oczy, ale Jack w głębi ducha uznał, że pomimo tego wygląda prześlicznie…
Chloe rzuciła się na nią i mocno przytuliła. Trwały długo w mocnym uścisku, a Lilian wyszeptała:
-Nienawidzę jej… nienawidzę… obiecała… OBIECAŁA!!! – dziewczyna przycisnęła ręce do twarzy, a Jack troskliwie odgarnął jej mokre włosy.
-Tak więc ona już wcześniej…? – zapytał, zapewne zastanawiając się, czy to pytanie jest właściwe.
W odpowiedzi kiwnęła głową.
-Och, Lil… - powiedziała Chloe, a po chwili zastanowienia dodała – Może przenocujesz dziś u mnie? Jest pełno miejsca, przy okazji poznasz mojego brata…
-Yhym. – rzekła cichutko dziewczyna.
-Słuchajcie, idźcie w stronę mojego domu, ja gdzieś jeszcze skoczę, ok.? – zapytała Chloe, próbując wymusić uśmiech, co nie do końca jej się udało, a następnie pobiegła w przeciwną stronę, zostawiając ich samych.


http://members.lycos.co.uk/klasse1b/10j.jpg

Przez chwilę wpatrywali się sobie w oczy, a następnie Lilian wtuliła się w Jacka. Poczuła się wtedy bardzo bezpiecznie i przestała płakać. Chłopak popatrzył się na nią i scałował łzy z jej twarzy… W tej chwili byli tylko oni i piękna noc…

Mgiełka
06.03.2006, 15:05
Jak zwykle świetne! I treść i zdjęcia trzymają wysoki poziom, ta mgła super Ci wyszła! Jedno zdjęcie tylko mi się nie wyświtliło, no ale to tak bardzo nie szkodzi, bo to w końcu nie komiks :) NIe żałuję, ze wystawiłam Ci "Odlotowe" w sondzie. Było warto :)

egi
06.03.2006, 15:09
Jak zwykle świetne! I treść i zdjęcia trzymają wysoki poziom, ta mgła super Ci wyszła! Jedno zdjęcie tylko mi się nie wyświtliło, no ale to tak bardzo nie szkodzi, bo to w końcu nie komiks :) NIe żałuję, ze wystawiłam Ci "Odlotowe" w sondzie. Było warto :)
Teraz powinno się wyświetlić, bo już je wrzuciłam, zobacz. (Przypadkiem kliknęłam "wyślij" zamiast "podgląd" ;] )

Isi
06.03.2006, 19:49
Bardzo dopracowany i udany odcinek.
Zdarzenia nie podąrzają w tym kierunku, w którym można się spodziewać, a raczej Ty nie przedstawiasz tego, czego można oczekiwać po lekturze poprzedniego odcinka. To bardzo dobrze.
Zdjęcia są piękne, chyba najlepsze z dotychczasowych. Mgła ładnie Ci wyszła. :) Naprawdę świetne.
W tekście nadal po myślnikach nie ma spacji, a przed niektórymi się one pojawiają... Rób jak chcesz, ale poprawne jest, gdy dajemy spację po myślniku, a przed- nie. Poza tym lepiej to wygląda. ;)
Fs jest napisane ładnie, bezbłędnie żadnych zarzutów nie mam, może tylko trochę nie pasuje mi to "nagle wybiegła" (Chloe). Trochę dziwnie brzmi, w sensie, że tyczy się Chloe, którą obserwujemy cały czas i możemy się spodziewać, że wybiegnie. "Nagle" raczej używa się w stosunku do zdarzeń, zjawisk, postaci stojących z boku. Ale to chyba tylko moje odczucie, a użycie tego słowa raczej jest poprawne. ;)
W dalszym ciągu jestem bardzo ciekawa kolejnych części, czekam na następny odcinek. :)

Pozdrawiam

egi
07.03.2006, 14:31
Bardzo dopracowany i udany odcinek.
Zdarzenia nie podąrzają w tym kierunku, w którym można się spodziewać, a raczej Ty nie przedstawiasz tego, czego można oczekiwać po lekturze poprzedniego odcinka. To bardzo dobrze.
Zdjęcia są piękne, chyba najlepsze z dotychczasowych. Mgła ładnie Ci wyszła. :) Naprawdę świetne.
W tekście nadal po myślnikach nie ma spacji, a przed niektórymi się one pojawiają... Rób jak chcesz, ale poprawne jest, gdy dajemy spację po myślniku, a przed- nie. Poza tym lepiej to wygląda. ;)
Fs jest napisane ładnie, bezbłędnie żadnych zarzutów nie mam, może tylko trochę nie pasuje mi to "nagle wybiegła" (Chloe). Trochę dziwnie brzmi, w sensie, że tyczy się Chloe, którą obserwujemy cały czas i możemy się spodziewać, że wybiegnie. "Nagle" raczej używa się w stosunku do zdarzeń, zjawisk, postaci stojących z boku. Ale to chyba tylko moje odczucie, a użycie tego słowa raczej jest poprawne. ;)
W dalszym ciągu jestem bardzo ciekawa kolejnych części, czekam na następny odcinek. :)

Pozdrawiam
Z tymi myślnikami to źle zrozumiałam ;] Następnym razem będą PO.
A czego się mniej więcej spodziewałaś? ;D



Haló, ziąs, nowy odcinek jest! :ninjaj:

Isi
07.03.2006, 14:50
Z tymi myślnikami to źle zrozumiałam ;] Następnym razem będą PO.
Tak myślałam. :P
A czego się mniej więcej spodziewałaś? ;D
Hmm... Ciężko powiedzieć, bo gdy coś czytam, to dziesiątki domysłów przychodzą mi do głowy (i nie wiadomo, które prawdziwe), ale spodziewałam się raczej czegoś "spokojniejszego", toczącego się w domu/szkole, tak jak w poprzednich trzech odcinkach. No i przede wszystkim dotyczącego Chloe, a tymczasem Lilian wysunęła się na pierwszy plan. ;)

Tigra
08.03.2006, 15:14
Znalazłam jeden błąd!Napisałaś-Była w pomieszczeniu które było ładnie urządzono...Nie powinno być urządzone?? ;)

egi
08.03.2006, 15:59
Znalazłam jeden błąd!Napisałaś-Była w pomieszczeniu które było ładnie urządzono...Nie powinno być urządzone?? ;)
Powinno być, literówka. Poprawię jak Ci to przeszkadza.

DarkSwan
08.03.2006, 16:15
No i co ja mam niby napisać. Literówek się nie dopatrzyłam, bo te co były to już poprawione. Sama treść dobra, nawet mnie ciekawi co będzie dalej (przepraszam za to "nawet"). Zdjęcia też fajne.
A tak pozatym, to masz tu sporo wątków, jak je wszystkie rozwiniesz to pewnie będzie jeszcze ciekawiej...

martish
08.03.2006, 19:37
Jak zwykle Egi super... Znam Cię ale nie sądziłam, że jesteś tak... nieprzewidywalna xD spodziewałam się sielanki a ty mnie... zaskoczyłaś? Ale tak pozytywnie :) I nie martw się kochanie, że nikt nie komentuje... na początku zawsze jest ciężko. Jak wkręcisz ludziki (a jesteś na dobrej drodze :D) to będziesz miała lepszy popyt niż winklus :P :P :P Buziole Dla Egi - Mojej Ziomali Z Klasy (PS ten komentarz napisałam sama. Nikt mi nie dyktował. Fajnie, prawda? Nie wiedziałam, że tak umiem :D)

..::CaRmEn::..
09.03.2006, 12:16
Moje zdanie nie różni się praktycznie niczym, od wypowiedzi poprzedników - to FS jest na prawde świetne :)
Od pierwszego odcinka bardzo mi się podobało i teraz za każdym nowym odcinkiem podoba mi się coraz bardziej :)
Ja tak samo spodziewałam się czego innego, a jednak... ;) Uwielbiam niespodzianki ;-P
Nie moge doczekać się 5 odcinka :) Pozdrawiam!;)

Riel
09.03.2006, 15:49
Bardzo mi się podoba.Jestem ciekawa co będzie dalej.Nie wiem tylko w jaki sposób ta dziewczyna mogła się tak wykrwawić jeżeli umarła z powodu przedawkowania.Przynajmniej tak wynika z tekstu,ponieważ nikt nic nie mówi na temat morderstwa...

egi
09.03.2006, 16:17
Bardzo mi się podoba.Jestem ciekawa co będzie dalej.Nie wiem tylko w jaki sposób ta dziewczyna mogła się tak wykrwawić jeżeli umarła z powodu przedawkowania.Przynajmniej tak wynika z tekstu,ponieważ nikt nic nie mówi na temat morderstwa...
I nic nie jest też napisane o jej śmierci, więc niekoniecznie umarła. (To, że to piszę, nie znaczy, że ona nie umarła. I że żyje też nie. ^^ )

Co do krwi to się zastanawiałam, czy się ktoś zorientuje i napiszę tylko jedno słowo: wiem.

Chocolatté
11.03.2006, 18:17
Oh, dopiero teraz znalazłam chwilkę czasu, aby móc w spokoju to przeczytać i nie żałuję. Ten odcinek udał Ci się, naprawdę :) Jest świetnie, niczego nie brakuje.

egi
12.03.2006, 21:31
Odkopuję temat, ale tylko po to, aby powiedzieć, że już mam pomysł na plakat, tyle że ciągle, gdy gram, zapominam o zrobieniu zdjęć ;] Teraz sobie posiedzę trochę w domciu, ponieważ jestem chora (po raz trzeci w ciągu trzech tygodni... luuudzie... to przesada... -.-' znowu ta angina ropna, trzeba było wyciąć mi migdałki jak byłam mała, nawet się psychicznie przygotowywałam do tego, pamiętam ^^ ) i raczej już będzie, bo powinnam znaleźć czas między kuciem i nadrabianiem wszystkiego.

Zapraszam do komentowania...

cornishonka
12.03.2006, 21:54
dopiero sie za to wzielam i przeczytalam. szczerze, to dziwie sie, ze wczesniej mnie nie zainteresowalo, chyba nie mialam do tego glowy :] wciaga niesamowicie i lekko sie czyta ;> dlatego po przeczytaniu ostatniego odcinka moge powiedziec tylko jedno: ja chce jeszcze *____*
ekhm, czuje sie.. yy.. nienasycona? xD za krotko! nie moge sie doczekac piatego odcinka *____*

egi
13.03.2006, 18:17
Zrobiłam Kiecę (moje pierwsze wdzianko) specjalnie dla tego fs (biedne simy, które będą to nosić ^^). Następnie pomyślałam, że może komuś się to troszkę spodoba i będzie chciał ściągnąć (muahahahaha, przezabawne :D ). Tak więc prezentacja Kiecy na normalnej simce (tamtabatammm):

:ninjaj: Projekt o nazwie Kieca :ninjaj:
http://i2.************/rbe1af.jpg
Oraz link do pobrania (kilk <już będzie działało> (http://rapidshare.de/files/15474818/Cherry_w_Kiecy.Sims2Pack.html)) UWAGA, Z TYŁU TROSZKĘ (TROSZKĘ?...) PRZEŚWITUJE ;D

Lil i Chloe (nie do końca one ;) ) miały na sobie Kiece, kiedy robiłam zdjęcia na plakat, niestety tam ich nie widać.

Isi
13.03.2006, 18:26
No bardzo ciekawa i ładnie wykonana, już ją ściągam. :)
Najlepiej gdy zobaczę ją u siebie w grze. Jak na pierwsze wdzianko to naprawdę super, szczególnie podoba mi się ten kwiat z tyłu, tyle że przez nożyczki (które sąwoją drogą są ciekawym pomysłem) i te smugi (?) na nogach wydaje się być namalowane na Simce. Ale zobaczę, jak ubranie wygląda w grze i się przekonam. ;)
Na plakacie widać kawałki Kiecy. Tyle, że wcześniej nie widziałam plakatu. :O (chyba dzisiaj dałaś?)

PS. Możesz założyć temat z ciuszkami, jeśli masz jeszcze jakieś w planach. ;)

EDIT
co do plakatu, to w chwili pisania posta juz go ujrzałam, po prostu na początku go nie dałaś (dopiero teraz), a myślałam, że może plakat był w temacie już dużo wcześniej. ;)

egi
13.03.2006, 18:34
No bardzo ciekawa i ładnie wykonana, już ją ściągam. :)
Najlepiej gdy zobaczę ją u siebie w grze. Jak na pierwsze wdzianko to naprawdę super, szczególnie podoba mi się ten kwiat z tyłu, tyle że przez nożyczki (które sąwoją drogą są ciekawym pomysłem) i te smugi (?) na nogach wydaje się być namalowane na Simce. Ale zobaczę, jak ubranie wygląda w grze i się przekonam. ;)
Na plakacie widać kawałki Kiecy. Tyle, że wcześniej nie widziałam plakatu. :O (chyba dzisiaj dałaś?)

PS. Możesz założyć temat z ciuszkami, jeśli masz jeszcze jakieś w planach. ;)
No właśnie raczej nie mam, dlatego tu ją dałam. Nie do końca pojmuję, jak to się robi xD Jeżeli ktoś zobaczy, jak prymitywnym sposobem ją robiłam, to się przelęknie, naprawdę. Ale tego w grze nie widać na szczęście... :D

Wiem, że ona jest na ciele, właśnie tak miało być (chyba ;] ). Prymitywny Malunek Nasimowy, a nie Kieca.

Plakat już jest, zobacz.

Isi
14.03.2006, 15:00
No więc skomentuję teraz Kiecę...
Niestety nadal nie pojawia się mi ona w grze mimo, że dałaś już trzecią wersję pliku. Simka pojawia się tylko w Body Shop, w grze już nie jest dostępna (a sama kiecka nie jest dostępna ani w grze, ani w BS :|). Szkoda.
Ale z tego co widzę w BS, to Kieca jest naprawdę ładna. Nie do końca wiem, o jakim prymitywnym sposobie jej tworzenia mówisz, chyba w pliku alpha wkleiłaś te nożyce (i kwiat)... a dalej sama nie wiem, nie znam się :P W każdym razie liczy się efekt, a ten jest bardzo ciekawy. Nożyce rzeczywiście wyglądają jak namalowane na ciele, ale niżej sukienka już nie wygląda jak malunek. ;) Szkoda, że nie ma butów.
Ciekawa jestem, kiedy bohaterki fs założą tą kieckę... I w jakich okolicznościach, skoro z tyłu tak prześwituje. ;)
I oczywiście czekam na nastepny odcinek. :)

egi
14.03.2006, 16:57
No więc skomentuję teraz Kiecę...
Niestety nadal nie pojawia się mi ona w grze mimo, że dałaś już trzecią wersję pliku. Simka pojawia się tylko w Body Shop, w grze już nie jest dostępna (a sama kiecka nie jest dostępna ani w grze, ani w BS :|). Szkoda.
Ale z tego co widzę w BS, to Kieca jest naprawdę ładna. Nie do końca wiem, o jakim prymitywnym sposobie jej tworzenia mówisz, chyba w pliku alpha wkleiłaś te nożyce (i kwiat)... a dalej sama nie wiem, nie znam się :P W każdym razie liczy się efekt, a ten jest bardzo ciekawy. Nożyce rzeczywiście wyglądają jak namalowane na ciele, ale niżej sukienka już nie wygląda jak malunek. ;) Szkoda, że nie ma butów.
Ciekawa jestem, kiedy bohaterki fs założą tą kieckę... I w jakich okolicznościach, skoro z tyłu tak prześwituje. ;)
I oczywiście czekam na nastepny odcinek. :)
Przeswitujący tył nie ma tu za bardzo nic do gadania (tak w ogóle to on jest tu całkiem przypadkiem) i raczej nie planuję scen erotycznych, jeżeli to miałaś choć przez chwilę na myśli xD.

Nie mam pojęcia, czemu Ci się Kieca nie wyświetla, może zobacz za ubraniami maxisowymi (kiedyś mi się tam coś schowało ściągnięte).

Odcinek? Jakoś nie mam ochoty, bo nawet nie wiem, czy się dotychczasowe podobają.

Jak się Wam plakat podoba?

Angel com
14.03.2006, 20:59
Powiem tylko tyle... plakacik świetny... sama bym takiego nie zrobiła (na serio) ten efekt.. mmm ;) . A kiecka.. no coż... nie jest ideałem, a letka przśwituje, jakieś gacie by się przydały pod spód xD, ale jest ładna... A i czekam na kolejne odcinki fs... :*

kea
15.03.2006, 08:42
Wiesz od samego poczatku twojego foto story nie interesowało mnie to. Myslałam ze to fs zwykłej nadętej nastolatki która ma problem z tym ze niema chłopaka itp. Ale dzis juz tak mi sie nudziło iii przeczytałam. Zaziwiłam się.... to fs jest SUPER. Takie fajne i mroczne, wląśnie takie lubie. Przeczytałąm 4 odcinki i daje ci 10/10.
P.s Daj nareszcie odcinek bo tamten dalas 8 dni temu

egi
17.03.2006, 14:43
Przystępuję do pisania piątego odcinka, totalnie niezmobilizowana, ale dobra... garstka osób czytających to fs- poczekacie sobie jeszcze trochę.

*Luna*
17.03.2006, 20:56
Garstka ?
Fajny plakat zrobiłaś. Ładny. Ja bym takiego nie umiała 10/10. A ubranko takie sobie. Nie wiem jak wyglądaw grze, bo go nie ściągałam (problem z włsnym biznesem :( ).
Nie rozumiem za bardzo czwartego odcinka. Ta strzykawka to miały być chyba narkotyki, ale skąd ta krew. Jestem ciężko kapująca.

Czekam na następny odcinek ! :)

Patti
18.03.2006, 10:23
Fs świetne. Spodobało mi się od 1 odcinka, ma w sobie "to coś". Chloe wygląda świetnie, tak... oryginalnie. Wszystko dzieje się w odpowiedim tempie, nie za szybko, nie za wolno. Nie zauważyłam błędów :) . Zdjęcia świetne. Nic dodać nic ująć- 10/10

A jeśli chodzi o kiecę, to nie sprawdzałam jak wygląda w grze, a na zdjęciu wygląda fajnie :)

Calintz
18.03.2006, 12:41
świetne, bardzo dopracowane i znacząco różniące się od innych fotostory. Bardzo, ale to bardzo mi sie podoba, z niecierpliwością czekam na kolejne oodcinki!!
Pozdrawiam:
Calintz

nika_lolinka
18.03.2006, 20:50
Dopiero teraz udało mi się zalogować. Fs bardzo ładne i ciekawe. Sama dawno nie grałam w TS2,jakoś tak przeszła mi fascynacja, ale FS lubię sobie poczytać. Oby tak dalej.

kinianka
20.03.2006, 19:11
Czeemu nas tak męczysz i nie dajesz odcinka?... :( Moim zdaniem masz dosyć sporą ,,garstkę'' czytelników... ;) FS jest bardzo fajne i bardzo ciekawi mnie co bądzie w następnych odcinkach. :)
Pozdrawiam

Sushi007
22.03.2006, 10:53
Zobaczyłam to fsw dopieor dziśaj, nie wiem czemu :O Ale powiem ci że misię bardzo spodobało, ciekawa fabuła, zdjęcia są fajnie obramowane. Czekam na dalsze odcinki:)

egi
25.03.2006, 14:39
...od autorki:
?

ODCINEK 5.
Godzina jedenasta trzydzieści trzy, niedzielny poranek. Kusząca aura zachęca do wyjścia na świeże powietrze i budzi do życia. Jedynymi ludźmi, którzy pozostali obojętni na te uroki byli mieszkańcy pewnego domu, który sprawiał wrażenie pogrążonego w głębokim śnie.
W salonie panował wielki nieporządek lub, jak kto woli, artystyczny nieład. Resztki jedzenia z powodu braku miejsca na stoliku zostały rzucone na podłogę, na której miejscami widać było rozlane napoje i do połowy puste butelki. Na kanapie spały dwie osoby- ubrana w dość wyzywającą bieliznę Lilian, której długie, kasztanowe włosy swobodnie zwisały do podłogi, oraz Sewen, trzymający głowę niebezpiecznie blisko kolan dziewczyny.
Zapach dobiegający z kuchni sprawił, że młody mężczyzna zaczął się budzić, sięgnął ręką przed siebie, łapiąc za coś ciepłego. Otworzył oczy a zobaczywszy, że jego dłoń spoczywa na łydce Lilian, pośpiesznie ją zabrał i zaczął wstawać.

http://i1.************/s5z6dk.jpg

Wpatrywał się przez chwilę w dziewczynę, w skupieniu analizując wydarzenia poprzedniej nocy. Nie, nic nie zaszło… na początku trochę poszaleli, następnie oglądali jakiś film, obżerając się wszystkim, co było pod ręką. Odetchnął z ulgą i chciał już udać się do kuchni, kiedy Lil otworzyła oczy i wymruczała:
-Co tak pachnie?

http://img72.imageshack.us/img72/9519/2zcs4.jpg

Gdy Sewen stwierdził, że dziewczyna zwraca się do niego, odpowiedział:
-Nie wiem, właśnie chciałem iść sprawdzić, a skoro się już obudziłaś to może pójdziesz ze mną?
-Chętnie- szepnęła nie do końca obudzona Lilian i niezdarnie zsunęła się z kanapy, twardo lądując na podłodze.
Sewen pomógł dziewczynie wstać, a następnie oboje udali się do kuchni, która była źródłem owego kuszącego zapachu. Zastali tam Chloe, która właśnie jadła jabłko i było widać, że nie pierwsze.

http://i1.************/s5z85k.jpg

-Hej, nareszcie wstaliście!- powitała ich entuzjastycznie- upiekłam coś dla was.
-Eee… dzięki, a co dokładniej?- zapytał Sewen, niezbyt przekonany do talentu kulinarnego swojej siostry.
-Gâteau sixième, chociaż nie wiem, czy to wygląda na ciasto…- wskazała na blat kuchenny , gdzie znajdowały się ciasteczka, połączone, a raczej pozszywane… nitkami.

http://i1.************/s5z9qc.jpg

Sewen i Lilian podeszli, by przypatrzyć się z bliska temu dość abstrakcyjnemu zjawisku i przekonać się, że oczy ich nie mylą. Po około półminutowym wpatrywaniu się w jedno miejsce mężczyzna wycedził:
-C-co to?
-Śniadanie. No, chyba że chcecie grzanki z serem, ale wtedy pokazalibyście mi, że nie doceniacie mojej pracy i byłoby mi odrobinkę przykro.- odpowiedziała wesoło Chloe.
-Skąd masz taki przepis?- zapytał Sewen, jakby nie zauważając tego, co przed chwilą powiedziała jego siostra.
-Znalazłam w GAZECIE.- dziewczyna mocno podkreśliła ostatnie słowo i wymownie spojrzała na przyjaciółkę.

***

-Tak więc to jest przepis z TEJ książki kucharskiej, tak?- zapytała cichutko Lilian.
Chloe kiwnęła głową i zatrzymała się przy witrynie starego sklepu ze starociami, który jako jedyny nie komponował się z resztą budynków na zalanej słońcem ulicy.

http://img512.imageshack.us/img512/4841/5zfk7.jpg

-Jak to się nazywało?
-Gâteau sixième, z francuskiego.- powiedziała dziewczyna, a przypomniawszy sobie, że jej przyjaciółka nie zna tego języka dodała- Oznacza „ciasto szóste”.
-A te, które robiłaś przedtem miało numer…
-1115/1026, to chyba nie leci po kolei.- zażartowała Chloe i uśmiechnęła się do przyjaciółki, a następnie obie ruszyły dalej, pozostawiając za sobą brudną witrynę.
Nastała chwila ciszy, podczas której Lilian skupiła się na tym, aby nie poślizgnąć się na starym chodniku z chaotycznie ułożonej kostki brukowej, a Chloe rozglądała się dookoła z zadowoleniem. Wchodziły one bowiem do starszej części miasta, którą ona szczególnie lubiła.
-Ej, a tak w ogóle to czemu od rana masz taki dobry humor?- spytała po chwili długowłosa.
Chloe zatrzymała się i popatrzyła na przyjaciółkę.
-Na śmierć zapomniałam, przepraszam…- na twarzy dziewczyny po raz pierwszy tego dnia zagościła poważna mina.
-O czym niby zapomniałaś?
-Elson rano dzwonił, udało się uratować Twoją siostrę. Nadal jest w szpitalu i nie zapowiada się na szybki powrót do normalności. No i straciła bardzo dużo krwi…
-Ach, super.- rzekła sucho Lilian i podeszła do landrynkowej kawiarenki i bez ruchu wpatrywała się w okno.
-Lil…
-S-słuchaj, i-idę na ciastko albo coś, spotkamy się tu za p-pół godziny?- dziewczyna próbowała powiedzieć to w miarę normalnie, aby z jej tonu nie można było wywnioskować, że całe jej całe policzki są wilgotne od łez.

http://img384.imageshack.us/img384/3705/6znq9.jpg

-Dobrze, tak więc smacznego.- Chloe wiedziała, że przyjaciółka nie jest w najlepszym stanie psychicznym i chce sobie wszystko przemyśleć w samotności, więc nie śmiała protestować lub narzucać jej swojego towarzystwa. Poczekała, aż ta zniknie w drzwiach, a następnie podświadomie ruszyła do znajdującego się niedaleko parku.
Jej ulubione, ukochane miejsce, z dala od wszystkiego, co złe i budzące trwogę. Darzyła je pewnego rodzaju miłością, bo miało ono swoją osobistą atmosferę, dzięki której chciałoby się tam spędzać całe dnie…
Przeszła ją fala radości. Nareszcie. Zza wiekowych kamienic zaczęły wyłaniać się drzewa…to już tak blisko…
Było pięknie, z resztą jak zawsze. Jesień zawitała tu tylko częściowo, a większość drzew miało jeszcze soczysto-zielone liście i przypominało o minionej beztrosce lata…

http://img521.imageshack.us/img521/3308/7zav3.jpg

-Hej Cornelio- powitała siedzącą na ławce dziewczynę z gitarą, która pomachała i uśmiechnęła się przyjacielsko, a następnie kontynuowała grę.

http://i1.************/s5zarc.jpg

Chloe szła przed siebie, mijając kilka osób, w tym z trzy zakochane pary, a dźwięki gitary powoli cichły. Nagle dróżkę przebiegła jej ruda, puszysta wiewiórka.

http://i1.************/s5zaxs.jpg

-Ej, malutka… no, chodź tu….- Chloe wyciągnęła dłoń, ale zwierzątko nie było na tyle ufne, aby do niej podejść i pośpiesznie uciekło alejką prowadzącą w prawo.
Dziewczyna również postanowiła udać się w tamtym kierunku, bo pamiętała, że można tam było zobaczyć różnorodne dzieła sztuki.
Nie myliła się- na niewielkim placyku były rozmieszczone obrazy, przyciągające dużą ilość osób. Doznała bardzo miłego zaskoczenia. Wszystkie były doskonałe, pełne przesłania i wspaniale oddanych uczuć. Nigdy nie widziała tu lepszych… Delektowała się powoli ich widokiem, każdym szczegółem, każdym pociągnięciem pędzla.
Przechodziła od jednego do drugiego, aż… przeżyła szok, bowiem zobaczyła coś bardzo znajomego, coś, co namalowała sama. Przez chwilę nie mogła uwierzyć własnym oczom. Skąd to się tu wzięło?!

http://img224.imageshack.us/img224/7021/10zbq2.jpg

Nagle poczuła chłodną dłoń na swoim ramieniu, ogarnęła ją fala niesamowitego strachu…
-Niewielu ludzi potrafi oglądać je tak długo jak Ty…

Isi
25.03.2006, 15:54
Ten odcinek wydaje mi się najlepszy ze wszystkich, a już najciekawsze jest zakończenie. :) Będę czekać z niecierpliwością na następną część (mam nadzieję, że nie za długo ;)).
Tekst jest bardzo ładnie napisany (jak zwykle), zaciekawił mnie motyw z książką kucharską (która była już wcześniej) i "ciastem szóstym". ;)
Widzę, że nadal nie dajesz spacji po myślinkach, przyznam, że rzuca mi się to dosyć w oczy.
Tutaj jest pomyłka w tekście:-Skąd masz taki przepis?- zapytał Sewen, nie jakby nie zauważając tego, co przed chwilą powiedziała jego siostra.
I tu:
Jesień zawitała tu tylko częściowo, a większość drzew miało jeszcze soczysto-zielone liście i przypominało o minionej beztrosce lata…soczystozielone

Zdjęcia są śliczne, pomysł z napisem "Fascynacja fascynującej" w rogu każdego świetny. Zauważyłam, że na kilku pierwszych Simy są cały czas odwrócone tyłem. ;) Najbardziej podobają mi się te ostatnie, w parku.

Czekam na szósty odcinek, jestem go bardzo ciekawa. :)

Pozdrawiam

egi
25.03.2006, 16:54
Ten odcinek wydaje mi się najlepszy ze wszystkich, a już najciekawsze jest zakończenie. :) Będę czekać z niecierpliwością na następną część (mam nadzieję, że nie za długo ;)).
Tekst jest bardzo ładnie napisany (jak zwykle), zaciekawił mnie motyw z książką kucharską (która była już wcześniej) i "ciastem szóstym". ;)
Widzę, że nadal nie dajesz spacji po myślinkach, przyznam, że rzuca mi się to dosyć w oczy.
Tutaj jest pomyłka w tekście:
I tu:
soczystozielone

Zdjęcia są śliczne, pomysł z napisem "Fascynacja fascynującej" w rogu każdego świetny. Zauważyłam, że na kilku pierwszych Simy są cały czas odwrócone tyłem. ;) Najbardziej podobają mi się te ostatnie, w parku.

Czekam na szósty odcinek, jestem go bardzo ciekawa. :)

Pozdrawiam
Jak nie daję spacji?... wszędzie są po...

Sprawdzałam soczystozielone w Wordzie i się podkreślało, a po (długiej i wyczerpującej) naradzie z Angel com uznałyśmy, że z myślnikiem.

I ta sama panienka uznała, że napis na zdjęciach sprawia, że one wygladają jak reklama x]

To zbędne "nie" już usuwam...

Isi
25.03.2006, 17:12
Sprawdzałam soczystozielone w Wordzie i się podkreślało, a po (długiej i wyczerpującej) naradzie z Angel com uznałyśmy, że z myślnikiem.
Jestem pewna na 100 %. No bo do Worda nie wymyślali wszystkich tego typu zwrotów ("bladoróżowy", "krwistoczerwony" itd.), ale zapewniam Cię, że pisze się razem, a jak nie, to niech ktoś mnie poprawi. :P

Jak nie daję spacji?... wszędzie są po...
Czyżby? ;) Mały wycinek:
-Hej, nareszcie wstaliście!- powitała ich entuzjastycznie- upiekłam coś dla was.
-Eee… dzięki, a co dokładniej?- zapytał Sewen, niezbyt przekonany do talentu kulinarnego swojej siostry.
-Gâteau sixième, chociaż nie wiem, czy to wygląda na ciasto…- wskazała na blat kuchenny , gdzie znajdowały się ciasteczka, połączone, a raczej pozszywane… nitkami.Chodzi mi oczywiście o te pierwsze. ;)

Pozdrawiam

..::CaRmEn::..
25.03.2006, 18:10
Na prawde jestem pod wielkim wrażeniem :)
Piszesz ślicznie, zdjęcia są cudne, fabuła też i ach... sama słodycz ;)
Bardzo tajemnicze to FS... lubie takie :)
No... bardzo Cię podziwiam! Z niecierpliwością czekam na kolejny odcinek... nie moge się doczekać!
Pozdrawiam :)

martish
25.03.2006, 19:54
Najlepszy odcinek jaki czytałam...

Nie wiem cóż pisać, po prostu mi się podobało... i tyle ;) :D :) :P :D :) (jakieś takie połączenie minek P. i D. mi przypadkowo wyszło :O )

Calintz
26.03.2006, 22:00
Bardzo fajny odcinek, wogóle całe fotostory jest świetnie zrobione:) Bardzo mi sie podoba, i z niecierpliwością czekam na następny odcinek;)Aha punktów Ci nie dam bo i tak już wiesz, że to fotostory nie mieści się w mojej skali:D

Mgiełka
27.03.2006, 16:05
Super fotostory! Chyba najlepsze z tych na forum(mówię o tych, co są teraz w trakcie pisania). Ten odcinek bardzo mi się podobał i zdjęcia też są zabójcze. Świetne te ramki, ładny wystrój pomieszczeń, a w parku w ogóle nie widać, że parcela jest mała. (Bo często z tył widać, tak jakby był sztuczny, a u Ciebie nie). Miodzio. Czekam na nastepny odcinek i liczę, że będzie tak bardzo dopracowany jak ten. :)

egi
29.03.2006, 17:37
Po pierwsze dziękuję za komenty, może za bardzo pozytywne jak na to fs? ;]

Chciałam również poinformować, że mam już pomysł na wszystko, poszłam wieczorkiem na spacer z piesą i jakoś tak mnie olśniło ^^. Abba specerki.

Melicyanda
02.04.2006, 16:01
Super!:) Pięknie komponujesz zdania i wogóle!:-) Mnie nie będzie jeszcze tydzień:/.

cornishonka
02.04.2006, 16:33
ojj, egi, pisz kiedy masz wene i kiedy potrafisz napisac cos pieknego jak dotychczas *___* wydaje mi sie, ze sporo ludzi ktorzy to czytaja po prostu nie komentuja, a im sie podoba... idealnym przykladem jestem ja xD
czytam kazdy odcinek i z niecierpliwoscia czekam na nowy, no ^^'
prooosimy ladnie o 6 odc. *____*

linkinhay
02.04.2006, 17:25
Dopiero zauważyłam to FS ;) :D
Zdjęcia są bardzo dobre, każda ładnie oprawione. Fabuła i tekst - świetna. Nom i za bardzo sie nie rozpisałam, bo to FS można tylko zachwalać ^^

elkakub17
02.04.2006, 18:03
Czemu ja tu wcześniej nie zajerzałam? A żałuje tego:) Bo teraz przeczytałam i podoba mi się. Zdjęjcia są ładne, co do tekstu też nie mam zastrzeżeń;) Jeżeli chodzi o fabułe to całkiem ciekawa:) Przez to zakończenie ostatniego odcinka, to chyba umre jak nie dasz dalszej części! Pozdrawiam czekam na 6 odc.:)

Ps. nie rozumiem tylko tytułu tego FS :O

Doris
04.04.2006, 07:43
Uzywasz ciekawych słów i ciekawie obracasz je w zdania. Masz naprawdę fajny styl pisania. To fostory zaciekawiło mnie trochę, bo jest juz piaty odcinek,a ja dalej nie wiem jakim kierunkiem idziesz i jaka jest fabuła. Opowidanie przypadło mi do gustu, bo nie jest przynudzające, ale bardzo wciagające. Bez zadnego namysłu...10/10. Czyzby nadchodził kolejny talent tego forum?..

Nirrti
07.04.2006, 21:49
właściwie to nie mam już co tu komentować. to jest po prostu świetne. może czasami zdarzy się jakiś błąd drobny...Ale wobec pięknych zdjęć i pięknego tekstu to nie ma znaczenia. Napisałam tu głównie, żeby odświeżyć ten temat i żeby inni też przeczytali to FS...Bo jest naprawdę *****iste. I znów zżera mnie z niecierpliwości na next odcinek. Pozdrawiam:)

Raija
08.04.2006, 10:50
Wiesz co Ci powiem? Ze jestem naprawde pod wrażeniem. Już nie chodzi o rewelacyjne zdjecią i wspaniały tekst ale takze o to ze jestes jedna z tych osob które powoli chyba przywracaja na forum ten nastrój co kiedyś. Bo niestety jest wiele osób, które swoimi Fs-ami niekoniecznie zachwycaja, Brakuje bardzo osób, które zawsze zachwycały swoim talentem, mam nadzieje że niedługo zgodzą sie one powrócić na forum. A tak przy okazji chcialam zapowiedzieć swój powrót :P. Pozdrawiam gorąco wszystkich :*
Alamanthe

_Elisha_
13.04.2006, 16:08
Jest to jedyne FS jakie przeczytałam od początku do końca - oceniam je na wręcz boskie :). Świetne opisy, świetne zdjęcia, świetna fabuła. Czekam z niecierpliwością na kolejny odcinek :).

egi
13.04.2006, 16:24
Ludzie, zdecydowanie za pozytywne komentarze. Kiedy przed chwilą zobaczyłam, że ktoś napisał tu posta, powtarzałam sobie w duchu "byle by krytyka, chociaż trochę, no, zjedźcie mnie". Kiedy przeczytałam to, co napisała Elisha, nie spotkałam zawodu, bo oczywiście bardzo mnie cieszy, że tak Wam się podoba ;]. Odcinek gdzieś tak... kiedyś, niedługo, jak się przestenę lenić i nikt nie będzie mi kazał sprzątać ani latać po jajka xD.

egi
24.05.2006, 22:13
Och, jakżem totalnie zaniedbała moją Fascynującą... ciągle się zabieram do napisania kolejnego odcinka, a tu mi ktoś na gg wyskakuje, że mamy jutro sprawdzian, albo coś w tym stylu. Przykro mi, teraz nie bardzo mam czas na wyprodukowanie następnego odcinka, muszę trochę złapać oddech, postarać się o oceny, żeby bez bólu serca udać się na wakacje. Mam nadzieję, że ci, którzy pamiętają o moim fs się nie gniewają ;)

Mgiełka
24.05.2006, 22:16
Och, jakżem totalnie zaniedbała moją Fascynującą... ciągle się zabieram do napisania kolejnego odcinka, a tu mi ktoś na gg wyskakuje, że mamy jutro sprawdzian, albo coś w tym stylu. Przykro mi, teraz nie bardzo mam czas na wyprodukowanie następnego odcinka, muszę trochę złapać oddech, postarać się o oceny, żeby bez bólu serca udać się na wakacje. Mam nadzieję, że ci, którzy pamiętają o moim fs się nie gniewają ;)

Ja się nie gniewam, ale widząc sytuację na forum wątpię, że zdążysz jeszcze dać tutaj odcinek ;( :1smutny: http://www.forum.thesims.pl/showthread.php?t=31336&page=1&pp=10

Kocio xD
25.05.2006, 08:50
PIszesz bardzso ładnie, bardzo podoba mi sie FS i mam nadzieje, ze zdazysz dac nowe odcinki .... pzdr i powodzenia :*

egi
25.05.2006, 19:00
Czemu nie zdążę? (link mi nie działa) :O

art star
25.05.2006, 19:09
Czemu nie zdążę? (link mi nie działa) :O
Bo forum już po woli się rozsypuje. :(

Co do tematu: Bardzo ładne fotki i wyraźny przejrzysty tekst. 8/10 ;)

egi
25.05.2006, 19:15
Bo forum już po woli się rozsypuje. :(

Co do tematu: Bardzo ładne fotki i wyraźny przejrzysty tekst. 8/10 ;)
W takim razie poczekam, aż się 'sklei'. ;] To mi nawet idzie na rękę, nie będę się powtarzać, z jakiego powodu. A dokładnie jak się sypie? Nie bardzo jestem na czasie. Sorry, że to totalny offtopic, skasujecie sobie najwyżej.

Mgiełka
26.05.2006, 14:33
Link nie działa, bo skasowano już temat. Sypie się, bo zostało 6 moderatorów i pada baza danych. Pisze w dziale SimsZone - www. TheSims.pl .
Mam nadzieję, że się naprawi i będę mogła dalej przeczytać Twoje cudne FS :) Może nie komentowałam go zbyt często (wcale?), ale czytam na bieżąco i jestem pełna podziwu :)

misiek:)
26.05.2006, 18:38
Pewnie już się oczytałaś jakie to wspaniałe fs stworzyłaś, więc ja tylko dodam, że fs jest PRZEwspaniałe, a zdjęcia CUDOWNE!!!

P.s. Kiedy następny odcinek..??

Tari Tasartir
27.05.2006, 07:46
Przegenialne FS. :) Najbardziej podobało mi się 'Wiesz, brudna jesteś' w nie-pamiętam-którym odcinku i piosenka Mansona 'I don't like the drugs...' (Którą, nawiasem mówiąc, znam i lubię. 'I dont' like the drugs, but the drugs like me, I don't like the drugs, the drugs, the drugs...' :)) w czwartym odcinku. Ogólnie bardzo dobre FotoStory. Czekam z niecierpliwością na więcej.

Monka_Kociara102
23.08.2007, 16:11
nawet fajne fs.Ale daj nastepny odcinek

marlenam
07.09.2007, 15:03
Ekstra ten odcinek. Dzisiaj zaczęłam oglądać Twoje FS i dzisiaj skończyłam. Bardzo mnie wciągneło. Takie tajemnicze ;) Ciekawa jestem co bedzie dalej :)