TheSims.PL - Forum

TheSims.PL - Forum (https://forum.thesims.pl/index.php)
-   The Sims 2: Uwagi na temat gry (https://forum.thesims.pl/forumdisplay.php?f=17)
-   -   Wasze simowe przyzwyczajenia (https://forum.thesims.pl/showthread.php?t=35676)

Aleks 30.06.2007 15:23

Odp: Wasze simowe przyzwyczajenia
 
U mnie to jest tak:
- Z kodu na kasę korzystam tylko, kiedy buduję simom dom i jadę po ubrania.
- Zawsze pierwszego dnia po wyprowadzce jadę po ubrania i kupuję wszystkie, które sim (mój :smirk: ) by założył.
- Zawsze gram z kodem aging off
- Układam simom plan dnia.
- Pracujący rodzice i przyszłe mamy żyją jak w raju: Wstają i śniadanie jest gotowe; leniuchują cały dzień i.t.p.
- Nigdy nie zatrudniam niańki (bo nic nie umie :P ), ani sprzątaczki.
- Na samym początku podnoszę kodem boolProp kontakty, umiejętności i zainteresowania.
- Mam zabawię dając dzieciom dodatkowe zajęcia i ściśle ich przestrzegam, np. w każdą środę i każdy piątek jeden mój dzieciak jeździ na basen...
- Urodzinki (jak już jakieś robię) to są zależne od wieku:
*Babcia/dziadek- poker, bilard, basen i.t.d.
*Samotna kobieta/Samotny facet- wieczór zapoznawczy: kilka kobiet, kilku mężczyzn.
*Zamężna kobieta/Żonaty mężczyzna- znajomi i przyjaciele. Rodzinna atmosfera.
*Nastolatka/Nastolatek- koledzy i koleżanki ze szkoły (0 rodziców-zamykam ich w pokoju) i ostra balanga.
*Dziewczynka/Chłopiec- koleżanki ze szkoły i poznane na podwórku i zabawa zabawkami, tv i inne takie...
*Małe dziecko- tylko rodzinka :smirk: .
- Przed ślubem (jak planuję na przyszły dzień) to robię wieczory panieńskie i kawalerskie.
- Zawsze biorę II albo IV karnację Maxisową.
- Nie robię grubych simów.

KissForYou 11.08.2008 15:09

Odp: Wasze simowe przyzwyczajenia
 
No cóz- moze wiele osób juz tak napisalo (nie chcialo mi sie wiecej czytac), ale trudno :P Ja najczesciej robie malzenstwo, psa i kota. Pierwsza czynnoscia w nowym domu jest ''postaraj sie o dziecko'' :D Robie rodzinki wielopokoleniowe, obok domku odgradzam czesc dzialki plotkiem i tam mam taki rodzinny cmentarzyk (przyjemnie jest czasem zobaczyc ducha znajomego Sima ktory lata po calym domu i oglada z toba telewizje :)) xD Zawsze karmie Simow tym, na co sama mam ochote :) Najczesciej w rodzince pracuje tylko facet, chyba, ze mam duzo dzieci to wtedy nie pracuje nikt i uzywam 'motherlode' . Czasami tez robie emerytke- matke, babcie, nianke i pomoc domowa w jednym ;) . Nigdy nie kupuje pizzy i wanny (no chyba, ze mam psa, albo male dziecko w domu) :P

P.S. Przepraszam za pisownie (juz chyba po raz setny), ale klawiatura nawala :(

ultraviolence 11.08.2008 15:30

Odp: Wasze simowe przyzwyczajenia
 
- uwielbiam rodzinki wielopokoleniowe (tyczy się również zwierzaków :D),
- w każdym domu muszę mieć obowiązkowo ogrodnika i sprzątaczkę (chociaż z ogrodnika czasem rezygnuję, bo lubię zajmować się roślinami i ogródkiem),
- nigdy za to nie zatrudniam nianiek do dziecka, bo to niedołężne, stare babsztyle bez kwalifikacji :P (dziecko potrzebuje zmiany pieluchy, a one je na siłę karmią, chociaż głodem nie przymiera...),
- z kodów używam tylko "motherlode" i czasami "aging off",
- zwierzęta, jakie posiadają moje simy to zazwyczaj duże psy (koty i mniejsze psiaki kupuję naprawdę od święta),
- wszystkie umiejętności sima podnoszę ciężką pracą a nie kodami (nie sprawia mi to żadnej satysfakcji),
- każdy mój sim ma szczupłą, wyspotowaną sylwetkę (grubasek zdarza się tylko przy wieku emeryta... dziadziowi trochę tłuszczyku tu i ówdzie nie zaszkodzi, a wręcz przeciwnie - nada mu uroku ;) ),
- w pierwszej kolejności moi simowie uczą się gotowania i opieki nad dziećmi,
- raz w tygodniu robię tzw. "zloty rodzinne" (cała rodzinka w komplecie - babcie, dziadkowie, pradziady, córki, synowie, wnuczęta... ajć, piękny widok :D),
- simki w ciąży mają prawdziwą labę - mąż za nie gotuje, sprząta i robi wszelkie czynności, które mogłyby je nadwyrężyć :D,
- zazwyczaj do faceta należy zarabianie na rodzinę,
- moi nastolatkowie nigdy nie pracują (raz na ruski rok się zdarzy, że jakiegoś posyłam do pracy, bo mnie denerwuje :D),
- z reguły lubię grać simami Maxisa, a szczególnie tymi z Miłowa.
- kiedy tylko nadarza się okazja, organizuję wszelkie imprezy (urodziny, śluby, przyjęcia sportowe, norowoczne, święta Bożego Narodzenia, itd.). Nie wyobrażam sobie np. ślubu bez przyjaciół, dobrego tortu, łuku weselnego i szampana :D
- kiedy jakiś sim ma maksimum punktów gotowania, gotuje tyle, na ile pozwala mu czas i odkłada to do lodówki (szczególnie potem przydatne, jeśli ma się w domu dziecko w wieku szkolnym, a mamuśka nie ma np. czasu, aby coś upichcić).

Nic więcej nie przyszło mi do głowy, na razie. Jakby co, zedytuję.

blakistoni 11.08.2008 16:56

Odp: Wasze simowe przyzwyczajenia
 
-Zawsze w każda rodzinka ma 2 zwierzaki (najczęściej koty),bo wszyscy utrzymują się z hodowli
-gram tylko w Krupówkach - moim otoczeniu :D
-na śniadanie wszyscy jedzą omlety
-na obiad zazwyczaj sałatki szefa kuchni/kotlety mielone.
-na deser tort czekoladowy,bo kolajcji nie jedzą
-z kodów użuwam motherlode i MaxMotives
-gdy narodzi się dziecko wysyłam matkę na zakup ubranek aż do wieku nastolatka (zazyczaj wydaję 20 tyś :D)
-Nastolatki NIGDY nie chodzą do pracy
-zazwyczaj to sim chodzi do pracy,simk siedzi w domu i sprzata/opiekuje się dziećmi
-Wszyscy mają rozwinięte na max wszystkie umiejętności dzięki obrazowi merola
-Dzieci i nastolatki chodzą do szkoły tylko w poniedziałki i wtorki (czasem też w śody) - dobre oceny mają dzieki wyżej wspomnianemu obrazowi

To by było na tyle.

Adish 11.08.2008 17:49

Odp: Wasze simowe przyzwyczajenia
 
-Gram bez kodów
-Pierwsze dziecko zawsze zostaje poświęcone bogom ognia
-Drugie służy do przedłużania żywotności rodu
-Trzecie zarabia pieniądze
-Czwarte usługuje drugiemu
-Piąte trzeciemu
-Szóste żyje jak ten pączuszek
-Żywią sie przydomową hodowlą kotów...

shizeR 11.08.2008 18:01

Odp: Wasze simowe przyzwyczajenia
 
U mnie w pewnej rodzinie jak mąż wyjedzie do pracy to jego żona zaprasza do siebie swoją przyjaciółkę, zamawiają pizze i oglądają mecze.

Ellie 11.08.2008 18:05

Odp: Wasze simowe przyzwyczajenia
 
U mnie jest różnie. W niedzielę przeważnie jedzą na śniadanie omlety. (koFFam simowe omlety xD). Czasem w dni robocze matka/ojciec wstają żeby zrobić dzieckom żarło xD (czyt. rodzice podają dzieciom śniadanie).

Czasem w niedzielę wszycy jada na przejażdżkę (że niby do kościoła =D).
To tyle.
Ah.
Używam:
motherlode
familyFunds
boolprop
maxmotives
moveobjects on

=D

bubel-96 11.08.2008 19:00

Odp: Wasze simowe przyzwyczajenia
 
Używam boolProba motherlode i moveobjects on. Karnację zawsze te trzecią od naszej lewej. Pierwszą buźkę. Raczej dbam o prace domowe. Nigdy nie biorę Armi. Gram w Kwitnących Wzgórzach albo własnej, czasami w Miłowie.

Panda 11.08.2008 19:00

Odp: Wasze simowe przyzwyczajenia
 
ja ostatnio na laptopie u wujka pogrywam na dziwakach.Wcześniej było tak:Leszek do roboty,Paskal i Waldek robia wszystko zeby zaspokoic potrzeby,Na sniadanie platki,na obiad roznie a na kolacje hatdogi na roznie,potem Leszke wraca je idzie spac a pozostali do roboty.Potem urodziło się dziecko(Karol).Paskal je poprostu urodził a nie bylo bara-bara.Karol okazal sie kosmita.Cały czas były tylko takie rzeczy jak nauka,przytulANKI,jedzenie,spanie.

Liv 11.08.2008 20:19

Odp: Wasze simowe przyzwyczajenia
 
Jeśli chodzi o kody, to pierwszy, jaki wpisuję po załadowaniu się gry to boolprop. Gdy na dany dzień mam w planie robić zdjęcia do FS, to jeszcze wpisuję showheadlines off. I wszystkimi moimi rodzinkami gram na kodach (motherlode rządzi :D).
Zawsze po posiłku następne czynności wyglądają tak: skorzystaj, weź prysznic (z "jedynki" mi zostało :P), i najczęściej watchuj TV, w moim języku (czyli oglądają telewizję ;)).
Albo, gdy Sim ma dobry humor i ma jechać do pracy,a brakuje mu jednego punku umiejętności z czegoś, to mu ten punk dodaję, tylko potem musi to odrobić (chociaż często o tym zapominam). Albo, gdy Sim już jest w robocie, i się skapnę, że nie ma odpowiedniej liczby przyjaciół, to pierwszy lepszy miastowy, który przechodzi przez parcelę za pomocą "Make this sim my contact" zostaje jego przyjacielem.
I nigdy nie odkładam ślubów na później. Jeśli jakiś Sim ma swoją miłość, to zaraz, gdy on i ta druga osoba stają się dorosłymi, to pierwsze co robię (29, czasami 28 dzień), to ich żenię.
Albo, gdy w simowej rodzince niemowlę staje się małym dzieckiem, to zawsze sprawdzam, jak będzie wyglądało jako dorosły (za pomocą Insimenatora). Jeśli mi się nie spodoba, to wychodzę do otoczenia i robię te urodziny tak długo, dopóki nie będzie jakiegoś w miarę ładnego dorosłego.
Sprzątaczki nie używam, a ogrodnika tylko czasami (moi Simowie mają tyyyle wolnego czasu- a pracują ;))


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 06:43.

Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2025, Jelsoft Enterprises Ltd.
Spolszczenie: vBHELP.pl - Polski Support vBulletin
Wszystkie prawa zastrzeżone dla TheSims.pl 2001-2023