TheSims.PL - Forum

TheSims.PL - Forum (https://forum.thesims.pl/index.php)
-   The Sims Fotostory (https://forum.thesims.pl/forumdisplay.php?f=42)
-   -   Droga do Celu (https://forum.thesims.pl/showthread.php?t=45715)

Nyks 07.09.2008 14:59

Odp: Droga do Celu
 
Jak nie będzie 7 komentarzy, to nie dam kolejnego odcinka!

niepokorna 08.09.2008 15:33

Odp: Droga do Celu
 
Ludzie!! Pisać komentarze :D:D
A te powtórzone też się liczą? ;>

Nyks 08.09.2008 16:13

Odp: Droga do Celu
 
Tak ;) Odcinek pojawi się jutro, albo dziś wieczorem jeśli się uda:)

Lara_Croft 08.09.2008 16:46

Odp: Droga do Celu
 
Czanel. Ja czytam twoje FS. I bardzo mi się podoba. Ładne postacie itp... Czekam na więcej :D

niepokorna 08.09.2008 17:11

Odp: Droga do Celu
 
Cytat:

Napisał Chanel (Post 860407)
Tak ;) Odcinek pojawi się jutro, albo dziś wieczorem jeśli się uda:)

Hura!
Będzie odcinek ^^
Świetne to Twoje fotostory xD

Pozdrawiam :D

Nyks 08.09.2008 17:22

Odp: Droga do Celu
 
Dzięki.


Eclipse 08.09.2008 17:42

Odp: Droga do Celu
 
Jakoś mnie tu dawno nie było, a tu już nowy odcinek, a inni użytkownicy czekają już na kolejny. Jakas opóźniona jestem ;>.

Co do odcinka, bardzo ładnie napisany, zdjęcia okej, akcja fajna. Coś jeszcze?

Po prostu: 10/10

Nyks 09.09.2008 20:27

Odp: Droga do Celu
 
Wiecie co? Beznadziejnie mi ten odcinek wyszedł:(

http://img124.imageshack.us/img124/3319/plakaton4.jpg
ODCINEK V
Lea

Mijały dni, a Monique nadal pracowała w agencji fotograficznej. Za każdą sesję dostawała coraz mniej pieniędzy, z każdym
dniem trudniej było jej się utrzymać, każdego dnia coraz bardziej nienawidziła Dave'a. Po miesiącu szef zawołał ją do swojego gabinetu.
http://img155.imageshack.us/img155/7742/screen39fp2.jpg
Podeszła do drzwi i położyła rękę na klamce. Jednak nie nacisnęła jej. Usłyszała głosy dwóch mężczyzn wydobywające się ze środka.
Jednym z nich był Anton, to wiedziała na pewno.
-...mówię ci, nie będzie z niej nic dobrego! Wywal tą gówniarę, póki jeszcze nic się nie stało!
-Zaraz... To Dave! - Powiedziała do siebie po cichu Monique. - Co on tam robi?
-Uspokój się. - Usłyszała przełożonego - Co ci ona wadzi? Przecież na niej zyskujesz, nie?
Monique nie do końca zrozumiała ostatnie zdanie.
-To, że to głupi bachor... I że nie jest tu potrzebna... - Dave zawiesił głos. Jego ostatnia wypowiedź brzmiała, jakby się czegoś wstydził.
-Aaa...Ja wiem co...
-Zamknij pysk! - Warknął - Nie mów, że cię nie ostrzegałem i pamiętaj, że masz tylko jednego fotografa.
Monique usłyszała kroki zmierzające w stronę drzwi. Odskoczyła szybko, udając, że właśnie podchodzi pod drzwi.
-A ty tu czego?! - Rzucił w jej stronę mężczyzna.
-Szef mnie prosił. - Odpowiedziała odważnie Monique. Na twarzy Dave'a pojawił się tryumfujący a zarazem złośliwy uśmieszek.
Monique zastukała do uchylonych drzwi.
-Ach! Zapraszam.
http://img300.imageshack.us/img300/3218/screen40qe6.jpg
Nastolatka weszła do środka i usiadła na krześle na przeciwko biurka. Znajdowała się w niedużym pomieszczeniu, którego
jeszcze nigdy nie odwiedziła.
-Chciałbym porozmawiać o twojej pracy...
-Ja też. - Przerwała mu gwałtownie, ale umilkła natychmiast.
-Może najpierw ty.
-Z chęcią. - Zaczęła. - Prawda jest taka, że była umowa, że za sesję dostaję 450 euro. Za ostatnią zapłaciłeś mi 45 euro. -
Zamilkła czekając na odpowiedź. Ta jednak nie pojawiła się. - Dlaczego?
-Widzisz, na rynku pojawiają się inne zakłady fotograficzne i robią nam konkurencję... - Odparł spokojnie Anton.
-Ale ja nie mam pieniędzy, żeby się wyżywić! - Krzyknęła z oburzeniem. - Co mnie obchodzą inne firmy?!
Szef, nie zwracając uwagi na jej pytanie ciągnął dalej:
-...i nie mam jak cię utrzymywać. - Dodał. Monique zamarła ze słowami na ustach.
-Znaczy...Że mam się wynieść?...
-Nie widzę innego wyjścia.
-Ale ja nie mam pieniędzy... Nie mam gdzie spać... - Rozpaczliwie próbowała przebłagać szefa.
-Więc nie masz też gdzie pracować. - Dokończył spokojnie. - Kiedy się tu zjawiłaś, atmosfera się zepsuła,
a jeden z moich pracowników strasznie się na ciebie skarży...
-Dave, tak?! - Podniosła się gwałtownie przewracając przy tym krzesło. - Przez tego sukinsyna mnie zwalniasz??!!!
-Zabierz swoje rzeczy.
Monique wybiegła z płaczem z pokoju. Myliła się co do niego. Myślała, że Anton jest uczciwym człowiekiem. Okazało się
jednak, że ciągle ją oszukiwał i zarabiał na niej. Za chwilę znalazła się w garderobie.
Zapakowała wszystkie swoje rzeczy w plecak. Włożyła tam również kotkę, która już trochę podrosła i była nieco cięższa.
Ale Monique to nie obchodziło. Była wściekła.
Na Dave'a. Zarzuciła na siebie płaszcz. Poderwała się z miejsca i ruszyła ku drzwiom wyjściowym. Po drodze spotkała Helen.
http://img129.imageshack.us/img129/2615/screen41rc0.jpg
Była ubrana dość przyzwoicie co zaskoczyło dziewczynę.
-Monique, poczekaj. - Powiedziała, kiedy tamta przechodziła obok. Wyciągnęła do niej rękę i podała 3 banknoty po 50 euro.
-Tobie to będzie bardziej potrzebne.
Monique uśmiechnęła się jak najserdeczniej, podziękowała i zniknęła za drzwiami. Przywitała ją ściana deszczu.
Dziarskim krokiem ruszyła przed siebie. Szła mijając po drodze szare niebo, szare kamienice i szarych ludzi. Wciąż płakała.
Lecz nikt nie widział jej łez, bo wtopiły się w deszcz.
Kiedy czuła, że płaszcz przemókł na wylot postanowiła zatrzymać się gdzieś. Weszła
do kawiarni, w której znalazła się miesiąc temu, i w której spotkała swojego byłego szefa.
Usiadła przy jednym ze stolików. Z jej włosów, które nie dawno starannie układała, ciekła woda. Podeszła do niej czarnoskóra kobieta.
-Hej maleńka! Co jest? - Zagadała. - Z takiej pięknej twarzyczki nie powinien znikać uśmiech!
Dziewczyna nie odpowiadała.
-No co jest?
-Życie mi się pieprzy. - Mruknęła.
http://img75.imageshack.us/img75/9185/screen42pm7.jpg
-Ej tam! Na pewno nie jest aż tak źle. - Kobieta usiadła naprzeciwko niej. - Jestem Lea.
Monique otarła łzy rękawem, wzięła głęboki oddech i opowiedziała zupełnie obcej kobiecie całą historię.
-...i teraz nie mam pracy, co jeść ani gdzie spać. - Dokończyła.
-Napijesz się czegoś? Zaraz przyniosę ci gorącą czekoladę.
-Ale ty...Ty tu pracujesz? - Spytała zdziwiona dziewczyna.
-Tak, mam przerwę. Poczekaj.
Monique została sam na sam z własnymi myślami. Czemu akurat dzisiaj musiało się tak rozpadać? Tutaj prawie nigdy nie
pada. Nawet natura jest przeciwko mnie...
- Myśła. Chwilę później naprzeciw niej siedziała Lea.
-Co prawda mamy komplet w obsłudze,ale... - Zaczęła Lea.
-Nie wiem czy to dobry pomysł...
-...ale zawsze brakuje kelnerek. Mogłabyś tu pracować. Co prawda dużu nie zarobisz, 200 euro miesięcznie, ale zawsze lepsze
to niż nic, co maleńka?
-Naprawdę? - Monique nie mogła uwierzyć w swoje szczęście. Ale za chwile posmutniała.
-Nie mam gdzie mieszkać.
-To się nawet dobrze składa, bo narzeczony szefowej wynajmuje mały domek przy Rue Dominique. Mieszka w Ameryce na
stałe, rzadko tu się go widuje, szefowa w większości też, przylatuje raz na 3 miesiące. Pieniądze nie są mu za bardzo potrzebne,
a nie chce sprzedać tego mieszkanka, bo jak przyjedzie tu, do Francji znaczy się, ma gdzie mieszkać. Bierze więc tylko 150
euro miesięcznie. Za czynsz i rachunki płaci sam. Można powiedzieć, że bogaty jest. - Uśmiechnęła się Lea.
Dziewczyna nigdy nie czuła się tak szczęśliwa. Będzie miała własne mieszkanie! Swoje. Tylko swoje!
-Od kiedy mogę zacząć? - Spytała.
-Pracę czy się wprowadzać? Pracę od poniedziałku. Wprowadzić się możesz natychmiast.
http://img359.imageshack.us/img359/7025/screen43io5.jpg
Monique dopiła czekoladę, podziękowała i według instrukcji Lei dotarła w końcu do domku. Wsadziła klucz, który dostała od Lei,
w drzwi, przekręciła go i weszła do środka. Okazał się on jednorodzinnym małym apartamencikiem u skraju miasta.
Wypuściła kota z plecaka. Chatte natychmiast ruszyła na zwiady. Jej śladem poszła również pani.
Kiedy już Monique skończyła oglądać dom, wróciła do saloniku i rzuciła się na miękką kanapę.
http://img178.imageshack.us/img178/6122/screen44kg5.jpg
-Tu jest wspaniale! - Krzyknęła sama do siebie. Nigdy nie była tak szczęśliwa. Miała pracę, własny dom, koleżankę od serca,
kochanego kotka, była z daleka od ludzi, których nienawidziła. Dosłownie wszystko. Niestety nic co dobre nie trwa wiecznie...

ptasie mleczko 10.09.2008 10:11

Odp: Droga do Celu
 
Hmm a gdzie są zdjęcia? czy to może mnie się coś nie wyświetla? Odcinek całkiem przyzwoicie napisany i ciekawy, więc nie wiem co Ci się w nim nie podoba. Jakaś szczęśliwa ta kawiarnia, Monique tylko tam wchodzi i na wejście dostaje pracę ;) ale ta Lea jest jakaś podejrzana, może okaże się, że też wykorzysta w jakiś sposób naszą bohaterkę. No ciekawe ciekawe czekam na kolejny odcinek :)

Fiorella 10.09.2008 13:47

Odp: Droga do Celu
 
Nawet ciekawy odcinek ale moim zdaniem wszystko dzieje się za szybko. Niedawno ja wyrzucili, zaraz później spotyka kobietę w barze i opowiada jej historię życia, już są przyjaciółkami, ma pracę i mieszkanie. Zwolnij trochę tempo. Ogólnie jest świetnie i powiem Ci, że piszesz jedno z niewielu fotostory, które czytam.
Ocena: 8/10
O i jeszcze jedno, zrób cos bo zdjęcia się nie wyświetlają.


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 00:50.

Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2025, Jelsoft Enterprises Ltd.
Spolszczenie: vBHELP.pl - Polski Support vBulletin
Wszystkie prawa zastrzeżone dla TheSims.pl 2001-2023