![]() |
Opowieści Cytrynowej Wiśni
Rodzina Róża:
odc. 1. poniżej odc. 2. odc. 3. odc. 4. odc. 5. Rodzina Polnago odc. 1. odc. 2. odc. 3. odc. 4. odc. 5. odc. 6. bonus odc. 7. odc. 8. Elena odc. 1. (druga część posta) Rodzina Róża II odc. 1. Cześć! Wreszcie zdecydowałam się dodać własne OJSG :redface: mam nadzieję że się spodoba :) Dobra, żeby nie przedłużać... Rodzina Róża odc. 1. Rozalia Róża jest wielką podróżniczką, była w wielu zakątkach świata, a teraz, dokładnie trzy miesiące temu wprowadziła się do wielkiego domu w Miłowie który został podpalony.... Sprawca został nieznany. Kobieta doszła do wniosku że kupno tak wielkiego domu było złe, a remont wyniesie ją fortunę, do tego musiałaby czekać aż go wyremontują. Dlatego kupiła dużo mniejszy, przytulny domek który mieścił się może jakieś 2 km od jej starego domu. Tylko szkoda że wraz z domem sfajczyły się jej pamiątki z podróży :( http://i.imgur.com/E8Ems.png Wiele simów plotkuje o dziewczynie i jej podbojach miłosnych, ona się tym nie przejmuje, jest raczej typem samotniczki. Mimo to przygarnęła pod swój (przedtem spalony) dach Bazylego Wielką Stopę, wspiera ją w tych trudnych chwilach i jest czymś w rodzaju gosposi ;) http://i.imgur.com/UGpvs.png W południe znajomi odwiedzili ją w nowym miejscu. Rozalia przygotowała pyszne tosty i usiadła z gośćmi do stołu. Oni byli mili, ale ona nie darzyła ich sympatią, do tego uważała, że nie za dobrze znają się na modzie :/ (możliwe że ma rację) - Musi Ci być ciężko teraz, tyle masz na głowie z tym domem-zagadała blondyna, Nina. - Yhym- odpowiedziała z niechęcią Rozalia - Pyszne tosty! - powiedziała Balbina siedząca obok gospodyni. - Dziękuję - odpowiedziała. Rozmowa się nie kleiła, Rozalia nie była zbyt towarzyska. http://i.imgur.com/kf97k.png Muszę wam jeszcze powiedzieć, że spalony dom nie jest jedynym zmartwieniem Rozalii, jest w ciąży. Czy poradzi sobie w roli matki? Nie jest najlepszym materiałem :( http://i.imgur.com/eeATD.png Ale najgorsze jest to, że przyszła mama nie wie kto jest ojcem! |
Odp: Opowieeeści marmolaaady
Skomentuję 1 :)
Zapowiada się póki co ciekawie, chociaż OJSG pospolite, prawie nie różni się od innych - samotna matka nie wie, kto jest ojcem, mieszka w małym domu, bo poprzedni spłonął etc. Ale nie zrażaj się, podoba mi się, będę czytał ;) Dodam, że to na razie jedyne OJSG z TS2, które śledzę :D |
Odp: Opowieeeści marmolaaady
Fajnie że ktoś skomentował, może ktoś jeszcze? Liczę się też z krytyką. Co do twojej uwagi, to na razie początek, od czegoś trzeba było zacząć :)
|
Odp: Opowieeeści marmolaaady
Oj tam, mnie się bardzo podoba. Na dwójce się nie znam, ale simka jest bardzo ładna :P Czekam na następny odcinek, marmo B)
Cytat:
|
Odp: Opowieeeści marmolaaady
O widzę, świetnie się zapowiada..
Zdradzisz mi czy planujesz nad jakimś mężczyzną dla Rozalii ? A to ze spaleniem to z kąt ja to znammm... :D |
Odp: Opowieeeści marmolaaady
jeszcze ja. Skoro wszystcy komentujący są z TS3 , to ja też. Podoba mi się :) A Rozalia flirtuje z kim popadnie , czy jak to ?
|
Odp: Opowieeeści marmolaaady
To może i ja?:) Po pierwsze trochę razi mnie jej dom, maxisowy i dużo rzeczy nie pasuje, ale skoro lubisz tak grać to czemu nie. :) Ja sama lubię ten klimat o wiele bardziej niż świecące lalki. Po drugie Rozalia musi być strasznie powierzchowna, ocenia sąsiadów na podstawie ubioru, brzydko. :P Po trzecie zgadzam się z PP, fabuła nie powala na kolana, ale z racji tego, że to pierwszy odcinek nie będę się czepiać. No i po czwarte przepraszam, że piszę tak chaotycznie. Będę zaglądać. :)
|
Odp: Opowieeeści marmolaaady
No to jeszcze ja. Na początek fajnie się zapowiada. Rozalia jest b. ładna.
Oby jej się ułożyło i wszytko było ok. Będę zaglądać. |
Odp: Opowieeeści marmolaaady
Naprawdę ładna simka z niej... Uwielbiam rude włosy i zielone oczy :D Historia jak na razie wydaje mi się normalna, ale zapewne akcje rozkręci się za niedługo. Najlepsze jest to, że nie wiem co będzie dalej. Będę tu na pewno zaglądać.Twoje OJSG zachęciło mnie do założenia własnego tematu :) Jak widzisz nie umiem za dobrze oceniać :P
|
Odp: Opowieeeści marmolaaady
No, bardzo się cieszę że wam się podoba (jak na razie :P ) i tak, Rozalia flirtuje z kim popadnie, przepraszam że tak szybko daje kolejny odcinek ale nie mogę się powstrzymać, no i teraz mam czas :) Postarałam się aby nie było to kolejne nudne OJSG i fabuła będzie raczej zupełnie inna niż wszystkie, czy się spodoba, nie wiem :rolleyes: Aha i tym razem zadbałam aby zdjęcia były lepsze :)
Rodzina Róża odc. 2. Rozalia dowiedziała się że jej dom nie został podpalony, a raczej sama go spaliła poprzez świecę, i ubezpieczenie poszło w cholerę. A pieniądze na wyprawkę dla dziecka by się przydały.... http://i.imgur.com/oRQxf.png Na szczęście Bazyli umiał szyć na maszynie i robił dla dziecka ubranka w swojej chatce z drewna :D http://i.imgur.com/0t9vL.png Późnym wieczorem, gdy Rozi szła już spać zadzwonił telefon. - Yhhh! Ktosiu, wiesz która jest godzina! - Przez ciąże Rozalia była nerwowa. - Tu twoja babcia. - Odezwała się przez słuchawkę spokojnie kobieta. - BABCIA! - Krzyknęła z radością dziewczyna - Nie, Święty Mikołaj! - Sarkastycznie odezwała się starsza pani - Dlaczego dzwonisz? Nie widziałyśmy się z pięć lat! - Słyszałam ze jesteś w ciąży. - Mówiła babunia - Tak, skąd to wiesz? - pytała wnuczka - Ja wszystko wiem, uświadom to sobie. Moja droga, ja jestem umierająca, lekarze dają mi kilka miesięcy. - Ciągnęła spokojnie kobieta - COOO!!! - Ty możesz spełnić moją ostatnią wolę a przy tym dostać spadek - Ale, jak, o co chodzi. - Rozalia była nieco zabłąkana - Córce mojej dobrej koleżanki, pani Mirosławie Brzęczyszczykiewicz urodziła się córka... - Tłumaczyła staruszka - O, to gratuluje, ale tej, tej bogatej Brzęczyszczykiewicz? - przerwała jej wnuczka. - Nie skończyłam! Ta kobieta mnie bardzo lubi, jeśli urodzisz syna, to chcę, aby on w przyszłości ożenił się z jej wnuczką, jeżeli to dla mnie zrobisz, przepisze ci kilka milionów. - CO!? Babciu! - Jeśli tego nie zrobisz, przepisze ci moje długi. A z nich się nie wypłacisz raczej. - Z wyraźnym uśmiechem powiedziała pani Bogna (bo tak miała na imię) - Ale.... To jest szantaż! - Zadzwonię jutro rano, zastanów się. - Powiedziała i rozłączyła się kobieta http://i.imgur.com/vYMqg.png Po telefonie Rozalia poszła się położyć i rozmyślała. Co ja mam zrobić, pieniędzy coraz mniej, znając moje szczęście będe miała syna, a babcia była hazardzistką, to musi być naprawdę kolosalna suma. Ale to będzie moje dziecko! Teoretycznie nie mam wyjścia :( http://i.imgur.com/rWFv7.png Rano Rozalia znów odebrała telefon. - Wnusiu, notariusz za jakiś czas prześle i odpowiednie papiery, i dopilnuje aby umowa została dotrzymana, w przeciwnym razie, będziesz musiała spłacać długi - Wiesz, że stawiasz mnie pod ścianą, nie mam wyjścia. - No, a więc wszystko ustalone. - I "kochana" babcia się rozłączyła. http://i.imgur.com/ImcmH.png Jakiś miesiąc później Rozalia odebrała list, a w nim umowę (choroba Bogny była zaraźliwa więc list był jedyną formą podpisania umowy) http://i.imgur.com/rvSQ9.png Teraz Rozi modliła się tylko aby mieć córkę, najprostsze rzeczy jej nie wychodziły http://i.imgur.com/fqEJK.png Niestety, modlitwy nie zostały wysłuchane (zresztą kto by wysłuchał modlitw takiej bezbożnicy) http://i.imgur.com/6vpOp.png Aha, Bazyli prosił mnie abym pochwaliła się jego sukcesem - będzie kucharzem w programie "Gotuj z wielką pasją i stopą" :) Koniec, Czy Rozalia dotrzyma umowy? Czy mimo wszystko dobrze zrobiła? A co wy o tym myślicie? |
Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 00:22. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2025, Jelsoft Enterprises Ltd.
Spolszczenie: vBHELP.pl - Polski Support vBulletin
Wszystkie prawa zastrzeżone dla TheSims.pl 2001-2023