Odp: Forumowa Mafia
Nie spałam. Bezsenność, ta dobijająca bezsenność.
Około 3 wyszłam na spacer, szłam przed siebie cicho się modląc. Nie podobało mi się tu. Chciałam jak najszybciej wrócić do domu, bałam się każdego następnego dnia spędzonego na Atlantydzie.
Wiele pytań, wiele myśli. Dobija mnie to...
Nad ranem wróciłam do domu. Wzięłam długą kąpiel. Przy okazji odkryłam, że woda w kranie jest taka "srebrna". Była jednak ciepła i przyjemna. W ręce trzymałam notes. Miałam nadzieję, że w końcu coś skomponuję...
Usnęłam w wannie. Coś takiego mi się jeszcze nie zdarzyło. Obudziłam się około 12. Czułam narastające pragnienie, a moja lodówka świeciła pustkami. Nie było wyjścia, musiałam znaleźć jakiś bar, gdzie mogłabym w końcu napić się czegoś. Wyszłam z domu. Mijałam po drodze wiele budowli, aż w końcu natrafiłam na małą stołówkę. Weszłam i zamówiłam w automacie "Księżycową wodę". Rozejrzawszy się po pomieszczeniu dostrzegłam osobę siedzącą w końcu sali.
- Mogę się dosiąść? - spytałam
__________________
Looking beyond the embers of bridges glowing behind us
To a glimpse of how green it was on the other side
Steps taken forwards but sleepwalking back again
Dragged by the force of some inner tide
Ostatnio edytowane przez Aperlaxive : 31.07.2013 - 14:14
|