Cytat:
Napisał Aperlaxive
Dla mnie lepsze będzie The sims 2. Tu już nie chodzi nawet o opcje, grafikę czy cokolwiek.
Po prostu ta gra ma w sobie coś. Ten niesamowity, nieporównywalny z niczym klimat. Nie wiem skąd on się bierze, ale po prostu jest. Czuję go na każdym kroku. Kiedy gram, albo nawet oglądam zwiastuny, czy filmiki do gry to czuję się jakbym miała znowu te 8-9 lat 
|
Odpiszę sama sobie bo po 11 latach, chyba mogę?

No więc aktualnie sytuacja wygląda tak, że oczywiście gram sporo mniej niż wtedy, gdy byłam nastolatką, ale dalej sięgam po simsy jako moją comfort grę. I z perspektywy czasu jednak to trójeczka wygrała tę konkurencję

Dalej uwielbiam dwójkę, mam okropny sentyment do tej gry i pewnie jeszcze nie raz do niej zajrzę, ale jednak ciężko jest mi znieść te ekrany ładowania i zaburzenia w czasie, kiedy jadę na parcelę. Zdecydowanie wolę otwarty świat i więcej opcji, które oferuje trójka, no i nie da się nie zauważyć, że jest jednak więcej "współczesnych" obiektów i interakcji - wszystko to sprawia, że jeśli już gram to zazwyczaj w TS3. Co nie zmienia faktu, że dwójka i jej lore na zawsze pozostanie w moim sercu i czasem, z sentymentu włączę. Czwórki za to nie ruszam wcale. Nie podeszła mi.