JA mam generalnie oryginały. Ale muszę przyznać, że pare razy ściągałam simsy. Ostatnio były to Historie z bezludnej wyspy, lecz tak naprawdę, to ściągam po prostu lub pożyczam od kogoś, żeby zobaczyć, czy mi będa chodzić, jeżeli nie jestem pewna.Bo żal mi wydać kase i ma sie okazać , że nie chodzą. Ale później i tak kupuje oryginał, bo nie znam się na tych wszystkich deamoon tools, czy jak tam to się zwie, i po prostu tyle jest problemów z piratami , że mi sie odechciewa

Narazie mam wszystkie oryginały, i zawsze kupuje sobie za swoją kase, bo rodzice nie chcą dać na simsy