Noo... Co prawda to prawda, Lapis. Dawno to się działo wszystko, rzeczywiście młodsi, głupsi byliśmy wszyscy, teraz patrzy się na to z innego punktu widzenia... osobiście śmieję się z niektórych moich pomysłów i "oświeceń" z tamtych czasów.
Ale niestety przez to wszystko straciłam kontakt z kilkoma bardzo fajnymi osobami... problemy życia codziennego nie pomagają w utrzymywaniu znajomości, na dodatek tej internetowej... mniej czasu na komputer itp. Bądź co bądź przykro mi z tego powodu i mam nadzieję, że te osoby to rozumieją (a pewna osoba powinna to zrozumieć i domyślić się, że właśnie o niej tu piszę, jeśli to właśnie czyta. Przepraszam, odezwij sięę, bo jak ostatnio pisałam to z drugiej strony przywitała mnie cisza...)
Myu.