Go Back   TheSims.PL - Forum > Simowe opowieści > Opowiadamy jak sobie gramy

Notices

Reply
 
Thread Tools Display Modes
Old 01.10.2012, 17:35   #261
Meggie
 
Meggie's Avatar
 
Join Date: 29.11.2005
Location: Chełm
Age: 32
Płeć: Kobieta
Posts: 1,140
Reputation: 10
Default Odp: Rodziny Koniny:-)

Kaja jest śliczna, ale nadal mam co do niej mieszane uczucia- niech nie zrani nam Arthurka!
__________________
Looks like a girl, but she's a flame.
So bright, she can burn your eyes...
Better look the other way.
Meggie jest offline   Reply With Quote

PAMIĘTAJ! Źródłem utrzymania forum są reklamy. Dziękujemy za uszanowanie ich obecności.
Old 01.10.2012, 21:11   #262
Myrtek
 
Myrtek's Avatar
 
Join Date: 07.01.2012
Location: Kotlina rozpusty
Age: 27
Płeć: Kobieta
Posts: 633
Reputation: 15
Default Odp: Rodziny Koniny:-)

ojezusmaria

Dajże Dacjanowi okulary! Szczerze mówiąc wygląda mało atrakcyjnie bez nich. Stracił również swój urok Wygląda trochę jak Łoś ze Step up 2

Blondasek Arthur i pięknisia Kaja wyglądają ślicznie razem.
A niech tylko próbuje go zranić! Wynajdę hakera i wkradnę się do Twojej gry! buah!
Myrtek jest offline   Reply With Quote
Old 01.10.2012, 22:46   #263
Sqiera
 
Sqiera's Avatar
 
Join Date: 14.04.2012
Location: z Ziemi Obiecanej
Płeć: Kobieta
Posts: 903
Reputation: 10
Default Odp: Rodziny Koniny:-)

a mnie się wydaje, że to właśnie Arturek chce zrobić psikusa Kaji, taki niezdecydowany i wogóle, sam nie wie czego chce ... (no chyba, że okaże się innej orientacji,albo powołania )
__________________
Sqiera jest offline   Reply With Quote
Old 03.10.2012, 14:48   #264
iness92
 
iness92's Avatar
 
Join Date: 24.08.2012
Płeć: Kobieta
Posts: 142
Reputation: 10
Default Odp: Rodziny Koniny:-)

Uhuhuhu!

Arti to niezłe ciacho, pasują do siebie z Kają. Ciekawe co będzie z nimi dalej? Będą żyli długo i szczęśliwie, czy może ich dorga do happy endu będzie długa i pełna zakrętów?
Dacjanek jest megaaa! Ma super oczy, a ten uśmiech? Złamie nie jedno serce.
__________________
______________________________

''Już tyle słońc wzeszło tylko jeden raz,
Już z tylu stron zapłonęły ognie gwiazd,
Już tyle miejsc zapomnienia pokrył kurz,
Wiem, co to jest, lecz się nie zatrzymam już.''
iness92 jest offline   Reply With Quote
Old 03.10.2012, 15:55   #265
Skylinn
 
Skylinn's Avatar
 
Join Date: 30.08.2012
Płeć: Kobieta
Posts: 314
Reputation: 10
Default Odp: Rodziny Koniny:-)

Jezu, sama byłam za tym, żeby Dacjanowi ściągnąć okulary, ale teraz TO COFAM!

Mum, please, załóż mu je
Dlaczego tak krótko ?
__________________
Im więcej wiesz, tym więcej pozostaje do poznania i wciąż tego przybywa.
Skylinn jest offline   Reply With Quote
Old 09.10.2012, 19:05   #266
Horsez
 
Horsez's Avatar
 
Join Date: 22.07.2008
Location: Warszawa
Płeć: Kobieta
Posts: 960
Reputation: 10
Default Odp: Rodziny Koniny:-)

Dziękuję Wam za tak miłe komentarze, to naprawdę cudnie( uwielbiam to słowo) że ktoś jeszcze zagląda w moje kąty. Dzięki Wam, męcze tych Sagarów, dla Was.Odcinek Dedykuje Kicajkowi Za to że moi Sagarowie mogą jej rodzinie myć stopy, jesteś prześwietna i ty o tym wiesz, moja Droga♥

Na wasze wyraźne życzenie Dacjan znowu stał się okularastym i zgodnie stwierdźmy dodaje mu to sex apelu



Niestety w ich rodzinie, nie trwa sielanka jak kiedyś. Dominic po konkursie " Miss i Mister", nadal nie może przestać pozować, zupełnie zbzikował. Codziennie lata po sklepach kupując nowe ciuszki, po nocach uskutecznia sesje zdjęciowe, albo jeździ po mieście.

Pewnej nocy, ubrał się w marynarkę i niezgodnym gestem pokazał na śpiącą małżonkę
"Nie Mogę z nią spać, ona zupełnie nie pasuje do mojego style. Powinna być taka Gangam.. A no ciągle śpi, i śpi."- po czym ubrał marynarkę z HsM i wyszedł
}
Wsiadł w swoje szałowe, nowoczesne autko i wyruszył w nocne życie, miasto kipiało, i czekało tylko na niego.

Dominic tańczył z kobietami na parkietach, dawał się uwodzić właścicielką kiecuniek z Tesco, oraz utlenionym małpką. Chciał być porządany, dość miał rodzinnej ciepłoty.. Chciał się wyrwać, zabawić. Chciał być Bożyszczem tłumu.

Kiedy Wrócił, koło 5.. był kompletnie napruty, nie myślał o tym co w domu przeżywa jego żona Aleksandra, a przeżywała.. Kiedy wszedł powitała go..

-Oooo.. Wstała Waćpaana, Alesandraaa..- mówił bełgocząc- Mooożęę Dryynneecczzzka?
A nie, prpraszam, pannaaa niepijąca..

-Dominic, ty skończony idioto? Gdzie ty byłeś całą noc? Zasypiam a ty wychodzisz?Czy ty jesteś nie poważny?- wrzeszczała przez łzy Olka.
-Oco ci chodzi, Koteńku, bulwersik- żartował Dominic, któremu humor dopisywał..

-Nie chodzi mi o to, że całkowicie ci się już w głowie poprzestawiało!Jeśli myślisz że ja będę to znosić, grubo się mylisz.. W końcu skończymy te ceregiele, a ty zostaniesz sam jak twój ojciec- wymsknęło jej się, wiedziała że Dominic jest drażliwy na tym punkcie.

- O nie, mojego tatusia, w to nie mieszaj babo- krzyknął Dominic- Zajmij się swoją hipisowską rodziną, rodzinką.. ku** która nigdy cie nie chciała- krzyknął i wyszedł..

Aleksandrę bardzo zabolały słowa męża. To prawda jej rodzice byli "kolorowymi ptakami". Ale dziecko wyraźnie im przeszkadzało. Nie zajmowali się nią. Ona sama była rozważna..
Przysiadła na dywanie, i płakała.." Wyszłam za takiego cudownego mężczyznę, urodziłam mu dwójkę synów, karmiłam i prałam jego gacie a on tak mi się odwdzięcza".. Koniec niech sam zajmie się swoim życiem.. po co ja się zgadzałam na te chorą sesję?!

Dominic natomiast bez wyrzutów położył się na kanapie w salonie, i nawalony zasnął.

Następnego dnia chłopcy mieli jak zawsze iść do szkoły, był przecież Poniedziałek ( ulubiony dzień tegorocznych podstawczaków, gimbusów, i liceaków,)Jednak Arthur miał inne plany postanowił zajść po swoją szkolną przyjaciółkę z ławki - Brooklyn.

-Hej Brookie, co tam?- wszedł jak gdybym nigdy nic..
-A ok, poniedziałek hę? nie chce do budy...
-Wiesz właściwie, to wcale nie musimy iść, idziemy na waksy, mała?-zaproponował Arthur.

-Dobra, ale nie możemy zostać na chacie, mój ojciec ma dziś wolne, idziem w plener.

-Nie ma sprawy, zawsze to lepsze niż siedzenie na Chemi i pisanie reakcji, wolę powdychać świeże powietrze, wiesz.. ten uroczy zapach spalin..

Arthur i Brookie wybrali się do pobliskiego parku. Rozmawiali tam o szkole, rodzinie, przyjaciołach,i imprezach szykujących się na ten tydzień.

Nagle Brookie spytała Arthura" Słuchaj, blondasie czy ja jestem ładna, znaczy wiesz podobam Ci się'? "Bo wiesz.. mam wrażenie że ty chcesz a się boisz..." Ja cię nie pogryzę..

-Nie Brookie.. jesteś ładna, ale.. ale no wiesz.. - Arthur próbował wybrnąć.

-Ale co kręcą cię czekoladki tak?- zażartowała rudowłosa.

-Owszem, ale kręcą mnie też ładne rudowłose dziewczynki- szybko zmienił temat prawiąc Brookie komplement.

-To miłe, czyli.. wiesz mam jakieś szanse u Ciebie?- dopytywała się Brooklyn.

-Szansę, to.. możliwie, Brookie nie zrozum mnie źle.. ale- Arthur nie chciał robić dziewczynie nadzieji..
- Nie mów już nic, chodźmy do mnie. Ojciec zwykle o tej porze uprawia joging.

-Ja bym wolał pouprawiać inne sporty- zażartował rudej do ucha..

Przy okazji złapałam wychodzącą ze szkoły ślicznotkę Einarka- Maię, u mnie jeszcze licealistka, ale już nie długo
---------------------------------------------------------------------

-Rozumiesz więc a_{n}= 3+3^2+3^3+...+3^n.
-tak.. TAK wiem już to to -96n, spokojnie znam ten przykład na pamięć..
-Chce żebyś była jak najlepsza w konkursie, dość.. ok.. późno już. Zmykaj do domu Erin.

------------------------------------------------------------------------------------
Natomiast Arthur zaczął coraz lepiej dogadywać się z " tatuśkiem".
-No wiesz te baby.. one są takieee głupie- wyznał Dominic.

-Tak, tato wiem.. ale mama, szkoda mi jej. Powinieneś mieć dla niej szacunek, jesteście razem 20 lat.. wiesz to nie jest parę miesięcy, ona robi co może..

-O matko, nakręciła cię na swoją stronę?! Nie Gadaj jak ona. Ona uważa że małżeństwo to związek gdzie ja nie mogę wyjść nawet na kawałek z poza naszej zielonej trawy. to chore.! Mam dopiero 40 lat, a nie 80..

-A teraz zbieraj się synku, tata ci pokaże co to dobra zabawa- zaproponował Arthurowi wyjście, a ten z ochotą chciał "pobansować" z tatusiem.

Tymczasem u Arena i Lilly.. kilka miesięcy po ślubie.
- Coś mi się ostatnio przytyło, i ospała jakaś jestem.. Obym nie była w ciąży, nie teraz.. Kiedy Aren dowie się o.. o ciąży i o mojej chorobie.. musze to ukrywać muszę.

Myjąc zęby Lilly myślała o tym że nie może dłużej okłamywać męża. Chciała powiedzieć mu prawdę która dla niej też była bardzo cięzka.

Kiedy Aren wstał Lilly, już nie było.. Wstawała tak wcześnie, mówiła że idzie do pracy, podobno pracowała w jakiejś lokalnej gazecie, podobno bo Aren nigdy nie widział jej szefa.
-Gdzie ona tak rano pędzi- przeciągając się rzekł Aren- pęd tej kobiety, mnie zabije.

Postanowił ogarnąć dom i zapłacić rachunki. Kiedy zbliżył się do skrzynki by je wziąć, ujrzał swoją teściową.

-Witaj, mamo.. Co tam u Was? Jak się czuje mój teściu..
-U nas wszystko w porządku, idę właśnie do sklepu po kwiaty do ogrodu postanowiłam że wstąpie..jest Lilka?
-Nie, Lilly nie ma. Pracuje od niedawna w lokalnej gazecie..

-To dziwne, czytam codziennie lokalną gazetę i nigdy nie widziałam tam jej podpisu pod jakim kolwiek artykułem, może się pomyliłeś?

-Możliwe, dopytam ją. Ostatnio ciągle się mijamy, ja biegam na uczelnie, ona idzie do pracy..

-Dobrze lecę już. Trzymaj się i pozdrów Lilkę, przyjdźcie do nas na obiad w niedzielę.
Ale dopiero był Wtorek, trzeba było wziąć się za obiad.


+ Bonusik
penny na ślizgawce.
__________________

Last edited by Horsez; 09.10.2012 at 19:16.
Horsez jest offline   Reply With Quote
Old 09.10.2012, 19:46   #267
Spectrum
Guest
 
Posts: n/a
Default Odp: Rodziny Koniny:-)

Kurcze, Dominic strasznie sie zmienil. Mam nadzieje, ze zona go pogoni ;o

Arthur i Brooklyn swietnie ze soba wygladaja

No i ciekawe co ukrywa Lily!

Czekam na następny odcinek, jestem ciekawy co sie wydarzy >D
  Reply With Quote
Old 09.10.2012, 20:04   #268
Chwalisława
 
Chwalisława's Avatar
 
Join Date: 16.05.2012
Płeć: Kobieta
Posts: 465
Reputation: 12
Default Odp: Rodziny Koniny:-)

Oby z Lilką nie było nic poważnego Chociaż nawet nie wiem na co choruje, ale niech z tego wyjdzie!
Nie spodziewałam się tego po Dominicu(chyba tak się odmienia). Niech tylko spróbuje zniszczyć ich małżeństwo to go rozszarpię grrr....
Chwalisława jest offline   Reply With Quote
Old 09.10.2012, 20:08   #269
inseparable
 
inseparable's Avatar
 
Join Date: 29.11.2011
Location: Bel Air, LA / Wroclove.
Płeć: Kobieta
Posts: 366
Reputation: 10
Default Odp: Rodziny Koniny:-)

omg, ale się Penny zmieniła! Dominic też, ale bardziej z charakteru...

a Brooklyn? ehh, ładna u ciebie jest :3 i to bardzo ładna
__________________
@Mod: bardzo nieregulaminowa sygnatura!
inseparable jest offline   Reply With Quote
Old 09.10.2012, 20:46   #270
Meggie
 
Meggie's Avatar
 
Join Date: 29.11.2005
Location: Chełm
Age: 32
Płeć: Kobieta
Posts: 1,140
Reputation: 10
Default Odp: Rodziny Koniny:-)

Jak mogłaś tak skrzywdzić mojego ulubionego bohatera- Dominica A był taki kochany Ale powiem Ci, że ten zarost dodaje mu seksapilu

Co z Lily? Dzieciaczki?! Uwielbiam Twoje dzieciaczki!

Dzieje się dzieje u Ciebie
__________________
Looks like a girl, but she's a flame.
So bright, she can burn your eyes...
Better look the other way.
Meggie jest offline   Reply With Quote
Reply


Currently Active Users Viewing This Thread: 1 (0 members and 1 guests)
 
Thread Tools
Display Modes

Posting Rules
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
Smilies are On
[IMG] code is On
HTML code is Off

Forum Jump


All times are GMT +1. The time now is 15:16.


Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
Wszystkie prawa zastrzeżone dla TheSims.pl 2001-2023