|
|
#8 |
|
Guest
Postów: n/a
|
Skoro już mowa o zaadoptowanych dzieciach, to mi raz baba przysłała takiego jaśniutkiego chłopaczka z rudymi dredami, szarymi oczami wielkimi jak u muchy, w takim dziwacznym sweterku i jeszcze gruby jak baryła jakaś. Aż się go matka wystraszyła :laugh: .
Ale cóż. Trafiaja sie i dziwaki i ładne dzieci...ale z regóły te pierwsze :smirk: . |
|
| Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|