|
|
|
|
#2 |
|
Zarejestrowany: 11.08.2009
Skąd: Dziwnowo
Płeć: Mężczyzna
Postów: 313
Reputacja: 10
|
ja miałem kiedyś taką rodzinkę i zawsze o pólnocy grała muzyczka (ta od duchów) a do drzwi dzwonił gościu mistowy (simowie z centrum) jak się z nim witałem rozmawiał ze mną i o trzeciej w nocy wracał do siebie
trochę był dziwny
|
|
|
|
|
|
#3 |
|
Guest
Postów: n/a
|
Też mam ciekawą historię
Na pewnej parceli stworzyłam cmentarz i topiłam simów. Miałam 40 grobów ! I wtedy wprowadziłam simkę i poczekała 48 simowych godzin. No i wyszły duchy I ją zamurowałam to zaczęła grać ta muzyka i wtedy duchy od simki były daleko, a ona kiedy zaczeła ta grać owa muzyka to ta piękna simka od razu kaput
|
|
![]() |
|
| Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|