|
|
#11 |
|
Zarejestrowany: 01.01.2011
Płeć: Kobieta
Postów: 749
Reputacja: 10
|
wielkie P - Sasha jest taka ...
jak patrze na twoje farbowane włosy u berbeci to mnie bierze- - - - - - - W tej historii młodziutka Shelli udała się do miejscowej wróżki by poznać datę najważniejszego dnia w jej życiu - jej ślubu. Wprawdzie to rodzice dziewczyny chcieli wydać ją jak najszybciej za mąż, ale trzymajmy się tej pierwszej wersji. Starsza cyganka wywróżyła jej huczne wesele z bogatym, dobrze pracującym i przystojnym blondynem. Gdy nasza bohaterka wróciła do swojego apartamentu na obrzeżach miasta, pod drzwiami spotkała kolegę z dzieciństwa. Z racji, że bardzo dawno się nie widzieli dziewczyna zaprosiła go na kawę, nie wiedząc jeszcze dlaczego u niej zawitał. Jakie było jej zaskoczenie, gdy mężczyzna przed nią uklęknął! I tak Shelli zaczęła dorosłe życie. ![]() Pobrali się, a gdy Mike zakładał jej obrączkę pomyślała: Wyjdę za bogatego, dobrze pracującego (przyszły prezydent ^^) i przystojnego ... BRUNETA?! ![]() Miała nadzieję, że taka drobna różnica nie wróży nic złego i na dowód tego los dał im córeczkę. I wszystko układało się wspaniale ... ![]() ... a przynajmniej do pewnego momentu. - - - - - - - to dziecko ma odrąbany kawałek główki -.-
__________________
swag hip hop chicken
|
|
|
|
|
|
| Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|