|
|
|
|
#1 |
|
Zarejestrowany: 08.01.2006
Skąd: Dziwnowo
Wiek: 20
Płeć: Kobieta
Postów: 1,322
Reputacja: 26
|
Nie będziecie mieli pretensji, że odświeżę? Dwie z moich Simek są właśnie na studiach, mieszkają w akademiku (kasę ze stypendiów zbierają na koniec, żeby zapewnić sobie "lepszy start"). Przez cały pierwszy rok wkurzała je (oraz ich kolegów i koleżanki z akademika) maskotka krowy. Ów osobnik uwielbiał robić dowcip z czujnikiem dymu, przez co wszędzie były kałuże (tyle dobrego, że obie moje studentki nabiły sobie trochę punktów sprzątania). Niestety, nie udało mi się przyłapać chama na gorącym uczynku, toteż nie posiadam zdjęć ukazujących jego głupotę, ale mam inne. Niedawno bowiem odwiedził akademik gość w przebraniu lamy i najwyraźniej postanowił zrobić porządek...
![]() I żebym cię tu więcej nie widział! ![]() Krówka wybiega z płaczem. A lama? ![]() Lama sobie tańczy, jak gdyby nigdy nic. Cóż, przynajmniej nikomu nie przeszkadza... Od tej pory krówka już się nie pokazała, i dobrze. Ot, uroki mieszkania w (amerykańskim?) akademiku. |
|
|
|
|
|
|
|
#2 |
|
Zarejestrowany: 29.04.2011
Płeć: Kobieta
Postów: 442
Reputacja: 10
|
Pamiętacie rodzinę Student? Przedstawiałam ich dzieci w młodym wieku. Cały czas można je oglądać tutaj.
Teraz już nie są takie młode. Wyjechały na studia. Mania szuka kierunku ![]() Greta ![]() Aurelia się rozrywa ![]() ![]() I ostatnie - musiałam kupić Mani rower do ćwiczeń, bo porzebowała umiejętności kondycji na wykłady, a nigdzie indziej nie mogła ćwiczyć (w tle widać Amę)
Ostatnio edytowane przez Arisane : 30.07.2011 - 14:28 |
|
|
|
![]() |
| Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|