|
|
|
|
#1 |
|
Zarejestrowany: 21.05.2009
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Postów: 1,023
Reputacja: 10
|
Mój sim swoją lalkę ożywił za pomocą eliksiru, który sam przyrządził i się z nią ożenił (bo była dziewczynką). Ładna simka z niej wyszła, mają już dorosłe dzieciaki i niedługo wnuków się doczekają, a tak a propos, ożywiona lalka ma opcję zmieniania się z powrotem w lalę kiedy zechce, a do tego ma ten specjalny chód dostępny
__________________
Zmieniłem nick z Absolem na Levkoni. |
|
|
|
|
|
|
|
#2 |
|
Zarejestrowany: 18.09.2011
Wiek: 34
Płeć: Kobieta
Postów: 31
Reputacja: 10
|
ludki kochane, czy u was też tak duuuuużo czasu potrzeba żeby simowie mogli razem zamieszkać? mój Bill i Karolina (ci sami co od problemu ze wzrostem ;]) byli w sobie zakochani spory czas zanim jeszcze wgrałam pokolenia... a wgrałam je dopiero wczoraj :p no i od tego czasu łażą na te randki i łażą (chociaż ona nagle bardzo czesto odmawia ;/), ale romans mają liczony dopiero od wczoraj więc jest to jakieś 11 dni... i ani widu ani słychu opcji wprowadzenia
zaczynam wierzyć, że oni naprawdę nie są dla siebie stworzeni (chociaż niezaprzeczalnie po to ich zrobiłam :p) i że powinnam ich losy rozdzielić, bo się tylko wszyscy męczymy. ;/... ostatecznie po prostu połaczyłam rodziny po zbrakło mi cierpliwości
Ostatnio edytowane przez coraline : 22.09.2011 - 10:08 |
|
|
|
![]() |
| Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 2 (0 użytkownik(ów) i 2 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|