|
|
|
|
#1 |
|
Zarejestrowany: 16.02.2011
Skąd: Z Fantazjolandii
Wiek: 37
Płeć: Kobieta
Postów: 1,062
Reputacja: 10
|
@catti - najlepsze jak lapie te duchy hehe xd
@voice - o matko ale daje po slepiach ten rozowy xD @suomii - uuuu no no no Brian daje czadu ;] szczerze nie mam pojecia z kim bedzie Brian, ale cos ciekawi mnie ten chlopak...Robert ![]() @stephenowa - jak ja uwielbiam te miny i oczka Cass ^.^ przeboska simka Rodzina Tanimoto ciag dalszy Cathrine miala totalny metlik w glowie...nie wiedziala juz co myslec o Natsu, ale takze nie chciala zmarnowac swojego zycia ciaglym cierpieniem i zastanawianiem sie... ![]() Tak wiec Cathi zdecydowala znalezc jakas prace i sie usamodzielnic...nie widziala powodu, by zostac w domu Natsu skoro w ogole nic sie nie zmienilo, a ona nie chce byc ciagle "odpychana". ![]() Znalazla prace w pobliskiej restauracji. Kiedy wychodzila spotkala jakiegos mlodzienca - byl calkiem przystojny. Okazalo sie, ze on takze tu sie zatrudnil i zaczna prace jutro razem. ![]() Praca nie byla zla, oczywiscie Cathi nic nie mowila Natsu...bo po co ma wiedziec. Po robocie Greg czesto zapraszal do parku Cathi i bardzo dlugo rozmawiali. ![]() (Od razu mowie, Greg nie jest moim tworem - to miastowy) Greg byl calkiem inny niz Natsu - zawsze sluchal co ma do powiedzenia Cathi, smiali sie razem, zartowali, mowili o swoich problemach... ![]() ![]() Moze by sie zdawalo, ale Greg byl idealny, nie mial duzych wad, widac zalezalo mu na Cathi i sie staral... ![]() Im wiecej czasu uplywalo na rozmowach i spotkaniach po pracy tym wiecej Cathrine myslala o Gregu...ale co z Natsu...nie! To nie ma juz znaczenia..- pomyslala dosc niepewnie Cathi. ![]() Wieczorem w chwilach wolnych Cathrine postanowila powiedziec Natsu, ze nie widzi powodu by tutaj zostawala i ze znalazla prace - jak tylko splaci jego dlugi to zostawi go w spokoju i sie wyprowadzi... ![]() Natsu sie to nie podobalo, nie zgadzal sie wymijajac powody...ale Cathi nie sluchala. "Co jest?..." - myslal Natsu, patrzac na bujajaca w oblokach dziewczyne. ![]() Niestety pozniej doszlo do sprzeczki - Cathi miala dosc takiego traktowania przez Natsu. Wypomniala mu, ze nie liczy sie z jej zdaniem, ma gdzies ja i co ona mysli i czuje. Nie chce tu byc skoro ma byc tak traktowana. ![]() Po ostrej klotni Cathi nie wiedziala czy dobrze postapila, ale....nie moze ciagle patrzec na innych, musi wkoncu patrzec na to co jest dla niej dobre. To ja przekonalo by postepowac tak a nie inaczej z Natsu - ma dosyc cierpienia i niewiedzy. ![]() Zmeczona juz Cathi polozyla sie i nie wiedziala nawet kiedy zasnela sniac o prawdziwej odwzajemnionej milosci - taka jaka powinna byc... ![]() Ktoregos poranka Natsu wracal z biblioteki, wypozyczajac potrzebne mu ksiazki. ![]() Kiedy wracal do domu kolo parku zauwazyl Cathi...ale co to byl za facet? ![]() Nagle Natsu zauwazyl placzaca Cathi kolo tego kolesia, az w nim sie zagotowalo - "Co ten koles jej zrobil?! Juz ja mu dam nauczke!" - pomyslal zezloszczony blondyn i popedzil do niego. ![]() Greg nawet nie zauwazyl Natsu, ktory po szarpnal i odepchnal : "Cos ty za jeden?! Dlaczego Cathi placze przez takiego palanta jak ty?! Gadaj!" - wykrzyczal Natsu. ![]() I zaczeli sie klocic oraz wygrazac sobie: "Ej! nie wyobrazaj sobie za wiele blondasku! Myslisz, ze jestes najwazniejszy? Za kogo ty sie uwazasz?!" - krzyczal Greg. "Zamknij sie! Odwal sie od Cathi, bo ci rece polamie!..." - powiedzial wsciekly Natsu. "Kim ty jestes, ze sie tak rzadzisz?! Jej chlopakiem, bratem? Nie, wiec sie nie wtracaj - Cathi zasluguje na kogos lepszego od takiego nieczulego i podlego kretyna jak ty!" - wygadal Greg Natsu... ![]() ...i nagle by udowodnic i zezloscic Natsu Greg zaczal flirtowac i przytulac zdziwiona Cathi na oczach Natsu, mowiac mu w ten sposob, ze jest totalnym polglowkiem, nie majacym uczuc i ze Cathi zasluguje na niego, nie na Natsu... ![]() Miarka sie przebrala Natsu rzucil sie na Greg'a i tak walczyli szamotajac sie i wyzywajac, kto jest lepszy dla Cathi. ![]() Cathi nie wiedziala co sie stalo - Natsu wygral potyczke i wygonil Grega... ![]() Potem Natsu zrobil awanture Cathi o to kim byl ten chlopak, ze tak "pracuje" by sie z nim spotykac, wraca pozno wieczorami nic mu nie mowiac itp. ![]() W domu nie bylo lepiej Cathi sie totalnie wkurzyla, juz nawet placzac - wygarnela Natsu, ze ten traktuje ja jak jakas obca osobe, na co byl ten przyjazd do jej cioci? Po co te glupie wyimaginowane oswiadczyny? Czy on ciagle udaje i ja wykorzystuje? Jak tak moze bawic sie uczuciami? Po co to wszystko robi i sie tak zachowuje? ![]() Ale Natsu wkoncu wybuchl. "Po co?! Pytasz sie po co?! Glupia! Pomysl wkoncu! Nie chce bys spotykala sie z tym gosciem! Po co ratowalem cie i mowilem ci bys sie nie zblizala do Hikaru? Po co walczylem by cie stamtad wyciagnac? Po co szukalem cie te 3 lata? Myslisz, ze oswiadczyny byly pretekstem? Bzdura! Wiesz po co to robilem i sie tak zachowywalem!?... - wydzieral sie Natsu na oszolowiona Cathi. ![]() "...BO CIE KOCHAM GLUPIA!!!" - i szarpnal Cathi przyciskajac ja do sciany i calujac. ![]() Catrine...zamurowalo..."...o co chodzi?" - pomyslala dziewczyna. "Ale jak to?...Dlaczego teraz tak nagle?..." - Cathi jakala sie ze zdziwienia bedac w mocnym uscisku Natsu. "Bo nie moglem patrzec jak jacys kretyni ci sie podlizuja! Nikomu cie nie oddam! Nie po to cie szukalem i przekonywalem twojego wuja przez tydzien, ze chce sie z toba ozenic!!!" - prawie krzyczal zaczerwieniony Natsu. ![]() "Kocham cie i nikomu cie nie oddam, zapamietaj to sobie..." - powiedzial juz spokojnie Natsu nie dajac Cathi nic do powiedzenia i do jakiegokolwiek protestu <jakby jeszcze chciala protestowac hje hje> calujac Cathi.... ![]() CDN xD |
|
|
|
|
|
|
|
#2 |
|
Zarejestrowany: 12.01.2009
Skąd: Mystic Falls
Wiek: 30
Płeć: Kobieta
Postów: 1,416
Reputacja: 10
|
Temat widzę coraz bardziej się rozrasta, ja też trochę pograłam i mam parę zdjęć.
![]() Dorien przybył na drugi dzień, a raczej noc ze swoją dziewczyną Genevieve. Nie był zbyt zadowolony z tego, że Seth skontaktował się z Susan, umawiali się, iż nie będzie powracał do starych znajomości. Od razu zaczęli się wszyscy kłócić. Jako wampiry nie mogli sobie pozwolić na to, aby ktoś ich odkrył. ![]() ![]() - To co Ty robisz jest kompletną głupotą! - krzyczała Genevieve, jednak Seth kazał im ochłonąć i wtedy wracać. Para od razu zaczęła korzystać z prywatności. ![]() ![]() Seth poświęcał się i spędzał tyle czasu na słońcu ile mógł, aby nie wzbudzić podejrzeń. ![]() W końcu zaprosił Susan na randkę, oczywiście w nocy. Zjedli romantyczną kolację z widokiem na Hidden Springs.![]() Seth widział jak Susan męczy sie z cięzkim teleskopem, wiec zaproponowal, zeby razem pooglądali gwiazdy. ![]() ![]() ![]() Dni jakoś mijały, chodzili na randki, nawet urzadzili sobie biwak. ![]()
__________________
|
|
|
|
![]() |
| Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|