|
|
|
|
#1 | |
|
Zarejestrowany: 09.08.2007
Płeć: Kobieta
Postów: 859
Reputacja: 14
|
Cytat:
Do tego dodatku byłam zniechęcona już od pierwszych zapowiedzi. Śmieszne mi się wydawało, że robią dodatek, który zaczyna się i kończy na trzech nowych karierach i śmieszne mi się to wydaje nadal. Ponad to, jakoś nie mogę oprzeć się wrażeniu, że te kariery szybko się znudzą. Ale cóż ... Dodatek ma też swoje zalety i choć grałam krótko, udało mi się kilka z nich odkryć. Jak już pisałam, podoba mi się miasto. Zauważyłam też, że na parcelach publicznych pojawia się więcej simów (muszę to jeszcze sprawdzić w innych miastach). Meble i inne obiekty są ładne. Zauroczyły mnie budynki mieszkalne. Domki są urocze: eleganckie a zarazem takie ... swojskie. Grałam dziś chwilę i moja simka wybrała się na festiwal do parku. Jest tam scena i właściciel obiektu wchodzi na nią i zapowiada występujących. Przed sceną zebrało się sporo simów, jednym występ się podobał, innym nie (mojej simce akurat się nie podobał). Odkryłam też, że w karierze piosenkarza irytujące są te śpiewane telegramy. Moja simka co chwilę dostaje zlecenie na śpiewany telegram, bo na przykład ktoś akurat skończył ćwiczenia na siłowni i trzeba mu pogratulować. Przyznaję, że bawiło mnie to, ale tylko na początku. Ja nie oglądałam i nie czytałam zapowiedzi dodatku, wiedziałam jedynie o trzech karierach i paru obiektach, co przyjęłam zdecydowanie na "nie" i niczego więcej się po nim nie spodziewałam. Może dlatego łatwiej jest mi odnaleźć jego pozytywne strony. Jednak odkąd znam się z serią The Sims nigdy nie zastanawiałam się, tak jak teraz, czy nabyć dodatek czy nie. Dzisiaj nie jakość, a ilość się liczy i chyba nic na to nie poradzimy. No nic to ... i tak uwielbiam tą grę
__________________
OJSG: Życie simów według Irbis *** Trzeci dom Patrycji i Antoniego. *** Życie rodziny Wichura: Część 22 Ostatnio edytowane przez Irbis : 10.03.2012 - 20:24 |
|
|
|
|
|
|
![]() |
| Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|