|
|
|
|
#1 |
|
Zarejestrowany: 09.09.2007
Skąd: Santa Bożena
Płeć: Mężczyzna
Postów: 1,442
Reputacja: 16
|
Och nie myślcie sobie o niej w ten sposób! Zuzia po prostu nie jest stworzona do macierzyństwa i jak narazie instynktu nie posiadła. Jej powołaniem są imprezy i bycie znaną i bogatą! Co do ostatniego, to nie dużo jej brakuje. Ogrom pieniędzy otrzymała po wprowadzeniu się do Sobiesława i jeszcze alimenty...
Co do samego ojca, to on chyba sobie nie radzi z Zuzanną. Nie rozumie jej tempa we wszystkim co robi. To ona zawsze rządzi. Tak naprawdę już z nim nie mieszka, ale Wy jeszcze o tym nie wiecie. ![]() Sam pan Macierzanka zaczyna nowe życie. Nie otrząsnął się jeszcze po tragicznej śmierci żony, a tu jeszcze dziecko i nieodpowiedzialna matka. Jednak mam co do niego plany, nie sprecyzowane jeszcze, ale nie chcę go porzucać. Może przeniesie się na obrzeża miasta, żeby nie kontrastować swoją ogromną rezydencją. Ten sim ma potencjał! W ogóle w Dolinie Glicynii jakieś tragedie co chwila. Najpierw w wyniku niedopatrzenia spłonęła doszczętnie cukiernia Przemka Hajduka (przy okazji to razem z żoną byli pierwszymi po Joannie Makowskiej mieszkańcami malutkiego wtedy jeszcze miasteczka), teraz w krótkim okresie czasu umierają różni simowie (koleżanka z pracy Cecyli Hoffman, która już otrząsnęła się po śmierci męża; Petronela Macierzanka i koleżanka ze studia nagrań jej męża i oczywiście sama pani burmistrz). Na miejsce tamtej ostatniej od dawna zaciera rączki Juan Krechowicz.To napisałem Wam krótkie streszczenie z tego co się dzieje w mieście. Jeśli jesteście zaintersowani, to mogę przytoczyć historię jakiejś rodziny bez zdjęć, bo do gry powrócę dopiero po powrocie do domu tj. około połowa sierpnia. Przepraszam, że tak dlugo, ale sam już bym chciał być w domku.
Ostatnio edytowane przez kalafjor : 31.07.2012 - 15:56 |
|
|
|
|
|
|
|
#2 | |
|
Zarejestrowany: 09.12.2008
Skąd: moje własne Idaho
Płeć: Kobieta
Postów: 1,035
Reputacja: 11
|
Cytat:
A co do historii bez zdjęć - wstawiaj Twoje komentarze są bezbłędne i myślę, że możesz spróbować dać tutaj coś takiego i ewentualnie fotki wrzucić po powrocie czy jakoś tak. Przecież nic się nie stanie, jak to dasz, a ja na pewno przeczytam. |
|
|
|
|
![]() |
| Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|