|
|
|
|
#1 |
|
Guest
Postów: n/a
|
Czy ja tu czasem... a nie, tu jeszcze nie pisałam.
Najwyższy czas, bowiem śledzę losy Twoich simów od początku i o ile w pierwszym poście opisy zwyczajnie mnie odepchnęły, bo wydawały się przesadzone "na siłę", to teraz zaglądam tu z przyjemnością, oczekując kolejnych rodzinnych absurdów jakich doświadczę czytając historię. Made my day (night) ;D No i biedny Adam. Jak on się podniesie z tego? .______. |
|
|
|
![]() |
| Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|