|
|
#11 |
|
Zarejestrowany: 03.01.2011
Skąd: Castle Rock
Płeć: Kobieta
Postów: 568
Reputacja: 10
|
No to bryy!
Jak mija dzień?Jak obiecałam - pograłam. Krótko i w sumie mało się działo, no ale cośtam jest. ![]() Chewbacco moja droga, nie udało mi się żadnego sima uśmiercić (no, właściwie to najbliżej śmierci był Albus..-.-), ale pożarów parę wywołałam. ![]() Więc nie przedłużając: paczcie i nie śpijcie, bo będę zła. ![]() W nocy Albus sam z siebie wstał. Zupełnie niespodziewanie poszedł do szafy i się ubrał. :o Dobra, pomyślałam, jak chce, to pójdziemy porozrabiać. Tak też zrobiliśmy. ![]() ![]() Poszliśmy do najbliższych sąsiadów.. ![]() I miała miejsce magia. ![]() ![]() ![]() Niestety, ale akurat Ci sąsiedzi umieli posługiwać się gaśnicą, więc nic większego z tego nie wynikło. :< ![]() Albus więc na swojej miotle udał się na dalsze poszukiwania. ![]() Znalazłam jakiś duży dom z moimi znajomymi wampirami. Ostatnio uśmierciłam tam (chcący, niechcący..) dwóch simów, więc myślałam,że może.. Ale niestety nie. :< ![]() ![]() Gdyby ten wampir się nie wciął, byłoby takie ładne zdjęcie! :< ![]() Te lepsze. ![]() ![]() Ale wracamy do codzienności. ![]() Esme dbała bardzo o swojego syneczka, był jej oczkiem w głowie. ![]() Regularnie wychodziła z nim na spacery, które mały uwielbiał. ![]() ![]() Kiedy to minęło.. Harry miał urodziny! ![]() ![]() Na torcie były co prawda tylko dwie świeczki, ale kto by to liczył.. ![]() ![]() Słodziak. ![]() ![]() Tu już po przemianie, rodzinne wpierdzielanko tortu. ![]() ![]() Esmeralda wreszcie miała towarzystwo do wróżkowych zabaw.. ![]() No a Albus jak Albus - piroman jeden.. ![]() ![]() (przepraszam za kryształek. :<) No, właścicielka zadowolona nie była.. Ale na szczęście w tym dymie Albus zdążył się wynieść. ![]() ![]() Harry lata.. To była jego ulubiona czynność - często zamiast gdzieś podchodzić - leciał tam. ![]() ![]() Ale pomimo wszystko nadal był małym dzieckiem, więc sprawdzał, czy nie ma potworów pod łóżkiem.. Były. ![]() A Albus w tym czasie dalej się piromanił - tutaj na czyimś przyjęciu. ![]() ![]() Niestety, wyszedł na tym najgorzej.. Tak, to osmalone coś to on. ;/ ![]() No a Esme - dobra matka, czytała małemu do snu. Spał w ich łóżku - swojego się bał.. -.- nie patrzeć gdzie nie trzeba! :d ![]() Na koniec powiem, że chyba ostatnio wyszłam z gry w czasie pełni, bo teraz zombie mam dosłownie wszędzie. -.- Ale trudno no, są w sumie urocze. :p ![]() ![]() Tu taki, kuczę, elegancki zombiak. ![]() ![]() ![]() Omnomnomnom ![]() Bonusy! ![]() Ta pani dopiero musi mieć liczną widownię.. ![]() ![]() Dat as! ![]() ![]() Elegancik, nie ma co.. ![]() Zezik. Na szczęście nie został mu na zawsze. >,< ![]() Dobrze więc, skończyłam. Miłego wieczoru, mam nadzieję, że nie usnęliście.
__________________
Just you and I.
|
|
|
|
|
|
| Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|