|
|
|
|
#1 |
|
Supermoderator
Zarejestrowany: 15.03.2012
Skąd: Mój pokój.
Wiek: 33
Płeć: Kobieta
Postów: 3,269
Reputacja: 27
|
Naprawdę świetny odcinek. Spodobało mi się to w jaki sposób opisałaś całą sytuację oraz to jak wpasowałaś to wszystko w charaktery bohaterek. Wygląda na to, że Cindy zaczyna się powoli zmieniać na lepsze, a jeśli rehabilitant będzie tak przystojny jak Joe, to cóż.. może będzie z tego coś poważniejszego (dobra wiem, wyobraźnia ponosi mnie trochę za bardzo do przodu
) Btw mam nadzieję, że Mandy zapomni o Maxie i zacznie chodzić z Joe'em, sądzę, że o wiele bardziej do siebie pasują. Max to taka ciapa, nie spodobał mi się.A ta wymówka Cindy, że nie może bawić się z własnym (naprawdę zarąbistym) dzieckiem, bo "na siedząco nie umie" była co najmniej dziwna. Z takim pomyślunkiem stać ją chyba na więcej
__________________
Mam łopatę.
|
|
|
|
|
|
![]() |
| Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|