Wróć   TheSims.PL - Forum > Simowe opowieści > Opowiadamy jak sobie gramy

Komunikaty

 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Prev Previous Post   Next Post Next
stare 30.11.2012, 00:51   #10
Mile
 
Avatar Mile
 
Zarejestrowany: 19.04.2012
Skąd: Papeete
Płeć: Kobieta
Postów: 619
Reputacja: 10
Domyślnie Odp: Simowe rodziny Mile18

Witajcie ponownie, dziękuję serdecznie wszystkim za komentarze.

Kolejny odcinek mojej rodzinki Kent ( nr 2 )

Wieczorem poszłam do Central Parku. W pewnym momencie zauważyłam znajomą postać. Mortimer?



Zastanowiłam się. Nie to nie możliwe. Znaliśmy się z tutejszego prywatnego liceum, wysłali go rodzice, jak nie mogli albo nie chcieli się nim zajmować. Ich rodzinka była dziwna. Zaraz po skończeniu nauki wyjechał i powiedział, że nigdy tu nie wróci. Źle wspominał czasy szkolne, no cóż dzieci są okrutne. Dostał od życia w kość.
Podeszłam bliżej.
- Mortimer Ćwir? - zapytałam
- Tak. Cześć Gina. Kopę lat



- Ale się zmieniłeś, ledwo cię poznałam.
- Tak wiem, wszyscy mi to mówią.



- Co tutaj robisz? Myślałam, że wróciłeś do Sunset Valley!?
- Wróciłem, ale na bardzo krótko, nie mogłem w domu wytrzymać, a że miałem możliwość studiowania w Westerbergu, to skorzystałem, rodzice wszystko opłacili i mieli mnie z głowy, teraz mam praktyki w ośrodku naukowym i będę tam pracował – opowiadał z przejęciem.
- O to świetnie – odpowiedziałam







- A ty? Uczysz się, pracujesz? - zapytał.
- W tej chwili nie pracuję, skończyłam dziennikarstwo, ale cały czas się jeszcze zastanawiam co chcę dalej robić – odpowiedziałam – szukam jakiejś ciekawej pracy.
Mortimer słuchał mnie z uwagą i bacznie się przyglądał, aż się zawstydziłam.







Porozmawialiśmy jeszcze chwilę o różnych rzeczach, wspominaliśmy dawne czasy szkolne itp, pośmialiśmy się.





Potem nagle ni z tego i owego patrząc mi głęboko w oczy zapytał:
- Pójdziesz ze mną do kina? Yyy … na randkę yyy … - jąkał się
- ... Mortimer, my tak naprawdę nigdy się nie przyjaźniliśmy i znamy się właściwie tylko z widzenia … sama nie wiem – odpowiedziałam
- To w ogóle nie ma znaczenia, teraz poznamy się bliżej, jesteśmy dorośli Gina.







- Hm, no dobrze możemy się umówić, może pójdziemy do kina na „Annę Kareninę”? To któraś z kolei wersja powieści, ale ciekawa jestem jak ją zrobili – odpowiedziałam po chwili wahania
- Romans? To brzmi nieźle – uśmiechnął się - ale następnym razem ja wybieram, James Bond?
- Ok, muszę lecieć – powiedziałam szybko, uściskaliśmy się po przyjacielsku i pobiegłam do samochodu. Jak jechałam, myślałam co on z tym następnym razem? Co on planuje? O co mu chodzi? Z drugiej strony żal mi się go zrobiło, pewnie jest samotny, zawsze był uważany za dziwaka i miał problemy z ludźmi. Ale to ja mam być tą, która będzie lekiem na całe zło? Mam go niańczyć? Biedny Mortimerek nie daje sobie rady, nie no muszę to wyprostować, ja nie mam czasu na takie pierdoły. Muszę się skoncentrować na nauce, na karierze, muszę udowodnić ojcu co jestem warta. No właśnie ciekawe jak tacie poszło spotkanie, nawet nie zadzwonił, dziwne zawsze dzwonił i się chwalił, że ludzie są zachwyceni. Może teraz zadzwonię do niego? Nie, pewnie śpi zmęczony. Jutro i tak się spotkamy.

Był piękny wieczór, wzięłam książkę z przepisami kulinarnymi i usiadłam w ogrodzie, chciałam się nauczyć czegoś nowego. Czas na coś wysublimowanego. Dość jedzenia kanapek, jem ciepłe jedzenie tylko jak Mia coś ugotuje, na szczęście ona gotuje świetnie.






+ BONUS
Usiedli tak śmiesznie gadali z pół godziny aż musiałam interweniować, też tak mieliście?



To na razie tyle, proszę o komentarze.
Mile jest offline   Odpowiedź z Cytatem
 


Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości)
 
Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest włączony
Emotikonywłączony
[IMG] kod jest włączony
HTML kod jest Wyłączony

Skocz do Forum


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 23:09.


Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
Spolszczenie: vBHELP.pl - Polski Support vBulletin
Wszystkie prawa zastrzeżone dla TheSims.pl 2001-2023