|
|
|
|
#1 |
|
Zarejestrowany: 19.04.2012
Skąd: Papeete
Płeć: Kobieta
Postów: 619
Reputacja: 10
|
Zgadzam się z Glimmer, jak można być tak wyzutym z uczuć tym bardziej do własnego dziecka
![]() Ciekawa jestem jak jej losy się dalej potoczą, może się zmieni? a może wizja bogactwa tak bardzo ją zepsuła, że będzie szła po trupach do celu? No bo po ślubie musi się jakoś pozbyć bogatego małżonka. ![]() Czekam z niecierpliwością na next.
__________________
|
|
|
|
|
|
|
|
#2 |
|
Zarejestrowany: 24.03.2007
Płeć: Kobieta
Postów: 833
Reputacja: 13
|
to dobrze, ze Ophelia wywoluje juz takie emocje, o to wlasnie chodzilo
ona z zalozenia nie ma budzic sympatii, tylko w****... denerwowac. i powodowac zeby ludzie zyczyli jej smierci. ;> dziekuje za wszystkie opinie, jesli chodzi o dalsza fabule - nie zdradze nic, chociaz moge wam powiedziec, ze wszyscy po trochu jestescie blisko. (: |
|
|
|
![]() |
| Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|