|
|
#38 |
|
Zarejestrowany: 05.08.2012
Płeć: Kobieta
Postów: 19
Reputacja: 10
|
Hej! Dzięki za opinie i sorry za nieobecność na OJSG. Przepraszam też za przekrój ścian, spróbujcie nie zwracać uwagi
RODZINA HAGAN -Ee.. Cześć... Yhm... Nazywam się Stella Hagan... Oj... Ekhm... Przepraszam za strój... Wejdziesz?- Jąkała się czerwona ze wstydu dziewczyna, przeklinając w duchu swoją nieśmiałość. Po chwili stali już w domu bohaterki. Po chwili chłopak się odezwał: - Witam.. Ee... Owen Causey jestem...- rozejrzał się- ładny dom. -Dzięki... Ty... Wprowadziłeś się niedawno?- uśmiechnęła się Stella. Też jest nieśmiały!, cieszyła się. - Yy.. Tak, tu niedaleko. Naprawdę się nieźle urządziłaś! - Oj... Eee... Staram się! Zaczęli gadać. O muzyce i książkach, pracy i zainteresowaniach. Dosyć długo. Okazali się, że naprawdę się rozumieją! ![]() ![]() ![]() -Oj! Byłbym zapomniał! Chciałem... dać ci coś... Tak na powitanie... wiesz...-plątał się w wyjaśnieniach Owen, wyciągając zza pleców bukiet czerwonych róż. -O rany... kurczę!... Uwielbiam czerwone róże... Dziękuję...- ucieszyła się Stella. Jaki on słodki!, mówiła do siebie w duchu. ![]() -Eee... Dałabyś mi swój numer? Zadzwonię...- poprosił Owen, czerwieniąc się! -Jasne!- Zajęło jej to chwilkę. ![]() -O matko, jak późno! Muszę jechać do pracy!- przebrała się szybko. Pan Causey pożegnał się i grzecznie wyszedł. Stella natomiast wybiegła w swoim sweetaśnym mundurku. ![]() To tyle na dziś. Co będzie dalej? Dowiecie się w następnym odcinku. Do zobaczonka!
|
|
|
|
| Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|