|
|
|
|
#1 |
|
Zarejestrowany: 24.11.2012
Płeć: Kobieta
Postów: 256
Reputacja: 10
|
Czy rozumiem Faye? Tak i nie. Rozumiem ją , ja też bałabym się chłopaka wilkołaka. Nie raz są jakieś filmy czy opowiadania o nich i nie są w nich jacyś mili i uprzejmi.
Ale dlaczego nakłamała na niego i przed nim uciekała jakby nie mogła mu tylko powiedzieć co widziała i że to koniec? A jak wyciągnęła nóż to pomyślałam, że ma nierówno pod sufitem. Ale jednak się pogodzili i to grunt. Chociaż zaskoczyli mnie w trawie przecież wiadomo, że ktoś mógł ich przyłapać.
__________________
I waited for you ... |
|
|
|
|
|
|
|
#2 |
|
Zarejestrowany: 11.04.2012
Skąd: Z Vaniliowej wioski
Płeć: Kobieta
Postów: 23
Reputacja: 10
|
Nie dziwię się, że Faye tak zareagowała. Przestraszyła się go.
Scena na trawie mnie zaskoczyła. Cieszę się z takiego obrotu sprawy. Mam nadzieję, że Faye będzie z Damienem i nie zmieni zdania, no bo jednak dużo wypiła. Odcinek jak zwykle super . Zdjęcia jak zwykle boskie c: Faye jak zawsze prześliczna :3 A Damien jak zawsze przystojny ( to jego spojrzenie ^^)Czekam jak zawsze na wiecej
__________________
Vanilia
|
|
|
|
|
|
#3 |
|
Zarejestrowany: 14.04.2012
Skąd: z Ziemi Obiecanej
Płeć: Kobieta
Postów: 903
Reputacja: 10
|
Było już tyle powiedziane, że w sumie nie wiem co mogłabym dodać, żeby się nie powielało z wypowiedziami innych :p
Ze swojej strony powiem, że ja rozumiem w pełni Faye. Nie chciała widzieć Damiena, bo okazało się, że jest kimś innym, o czym nie raczył jej powiedzieć. Może gdyby zdobył się na szczerość, dziewczyna byłaby bardziej wyrozumiała, a tak zafundował jej przypadkiem terapię szokową... Ona go unikała, bo jak większość kobiet (zaznaczam: większość) woli unikać spotkania na wszelkie sposoby niż zmierzyć się z prawdą ... W międzyczasie, tak jak napisała Myrtek, chciała spróbować oderwać się od tych myśli i zapewne stąd ten taniec z nowym przystojniakiem. Zdecydowanie w tym pomogły jej procenty, gdyż wtedy trzeźwe spojrzenie na świat nieco zaciera się. Skądś to znam ![]() Dlatego nie dziwi mnie też akcja na łące... W Faye zapewne obudziło się uczucie do ukochanego, wzmocnione wciąż działającymi procentami, no i gdyby nie Hope, kto wie jak by się to skończyło ![]() Ciekawa jestem co będzie dalej, bo jestem pewna, że masz ciekawe pomysły w zanadrzu ![]() Czekam na następny odcinek
|
|
|
|
![]() |
| Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|