|
|
|
|
#1 |
|
Zarejestrowany: 14.04.2012
Skąd: z Ziemi Obiecanej
Płeć: Kobieta
Postów: 903
Reputacja: 10
|
heh... no nie wiem co powiedzieć. Po tej całej sytuacji w kuchni, myślałam, że się jednak rozstaną, a tu proszę, Barney się postarał i nie kłamał, że ma dużą niespodziankę
![]() Postąpił po świńsku, ale wreszcie zaczął mówić prawdę! I bardzo dobrze, bo skoro twierdzi, że nie chce już tak żyć to musi być całkowicie szczery! Na kłamstwie nie buduje się szczęścia... Ciekawe jak zareaguje Gina na te wszystkie newsy jakie zaserwuje jej Barney... Znaczy na pewno będzie w szoku, ale mam nadzieję, że doceni tą szczerość i cokolwiek zadecyduje, nie będzie to pochopna decyzja. W każdym razie facet musi się teraz bardzo postarać, aby nadrobić to co utracił, a niestety zaufania nie zyskuje się ot tak. Hmm... a Ashanti to oni pozbyli się już na dobre, czy jeszcze kolorowa uraczy nas swoją obecnością? :p no i standardowo czekam na kolejny odcinek
Ostatnio edytowane przez Sqiera : 08.04.2013 - 21:12 |
|
|
|
|
|
|
|
#2 |
|
Supermoderator
Zarejestrowany: 15.03.2012
Skąd: Mój pokój.
Wiek: 33
Płeć: Kobieta
Postów: 3,269
Reputacja: 27
|
Wow, brawa dla Giny za odwagę, ja bym się w takich ciuchach przed Ashanti nie pokazała
![]() I znów daje o sobie znać ognisty temperamencik panny Kent, chociaż się nie dziwię. W końcu kochanka jej ojca próbuje rościć sobie prawa do jej domu.. Nie mówiąc o tym, że dowiedziała się co Barney z nią wywijał jeszcze dzień wcześniej.. Dobrze, że mu się oberwało, Gina powinna dać mu plaskacza jeszcze w drugi policzek. Rozwaliło mnie jak oni się kłócili, akcja taka, że ja pierniczę, a za nimi Lucky dopiera się zębiskami za szafki Kocham tego psiaka..Skoro Barney ma problem z kłamstwami powinien już dawno udać się z tym do specjalisty Kłamstwa są jak lawina, zaczyna się od czegoś małego, a później robi się tego coraz więcej i więcej, aż w końcu nie da się tego zatrzymać.Kąpiel w morzu chyba dobrze mu zrobiła (czarne serduszko!! 3 )Gina chyba już sama nie wie w co wierzyć, ale ja na jej miejscu bym tak łatwo gościowi nie wybaczyła, kompletnie przestał być wiarygodny.. Poza tym, jak gdyby nigdy nic przylatuje do niej balonem ( ) i zaprasza na lot.. Serio, pierwsza moja myśl to było: "Rany, ale ma facet tupet.." Cóż, zobaczymy czy teraz wszystko wyśpiewa swojej lubej, jak zobaczę choćby jedno kłamstewko, to wsadzę mu kaktusa tam, gdzie słońce nie dociera Pamiętaj koleś, jesteś na warunkowym <grozi palcem>czekam na więcej
__________________
Mam łopatę.
|
|
|
|
![]() |
| Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|