|
|
|
|
#1 |
|
Zarejestrowany: 20.09.2012
Skąd: Polska
Płeć: Mężczyzna
Postów: 644
Reputacja: 12
|
-Tak, niestety. Mogę mieć przez to kłopoty, ale chciałem żebyś mi uwierzyła, cena się nie liczyła- bardzo polubiłem Dianę, bałem się o nią, inni Wraith nie wiedzieli o jej istnieniu- Okej słuchaj- w tym momencie wyciągnąłem mój mini mikrofon i odłączyłem go- Jesteś dla mnie ważna, nie chcę abyś zginęła. Wraith mają już plany na najbliższe dni kogo wyeliminować, jednak nie znajdujesz się tam. Jak tylko zaczną temat o Tobie będę oddalał ich od niego, nie chcę abyś zginęła, na prawdę. - Usiadłem na kamieniu za mną, założyłem ręce za głowę i pomyslałem "Boże, co ja zrobiłem, co ja powiedziałem. Mogą mnie za to zabić"
|
|
|
|
|
|
|
#2 |
|
Moderator
Zarejestrowany: 22.09.2012
Płeć: Kobieta
Postów: 1,527
Reputacja: 49
|
- Miło mi - uśmiechnęłam się szeroko - Ale wiesz, mam nadzieję, że to prawda, a nie takie gadanie dla zmyłki... Powiedzmy, że Ci wierzę, ale mimo wszystko zachowam ostrożność. Straszne rzeczy się tu dzieją, żal mi Rudej... - zamyśliłam się - Czemu taki przygnębiony jesteś?
__________________
![]() |
|
|
| Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|