|
|
|
|
#1 |
|
Zarejestrowany: 17.07.2011
Skąd: miejsce w czasie i przestrzeni
Płeć: Mężczyzna
Postów: 536
Reputacja: 10
|
Nie rozumiem, czemu mafia zabiła motykę. Co prawda jest bystry i może im zagrażać, ale aktualnie nie ma dostępu do forum i nie czyta tego tematu, wchodziłby tylko, żeby zagłosować. Ale co ja tam wiem. Mafia robi swoje XD
|
|
|
|
|
|
|
#2 |
|
Zarejestrowany: 23.08.2012
Płeć: Kobieta
Postów: 59
Reputacja: 10
|
-Jutro? Znaczy... Tak, bardzo chętnie! W kawiarni ''Angel Mort''? To niedaleko stąd...- paplałam. Matko kochana, o co mi chodzi? Jak ja się zachowuję?! Widzę go pierwszy raz, więc... ''OGARNIJ SIĘ, CHEYENNE!" ganiłam się w myślach.
|
|
|
|
|
#3 |
|
Archeolog Renesansu
Zarejestrowany: 15.06.2011
Płeć: Kobieta
Postów: 2,447
Reputacja: 54
|
Gdy wracałam do mieszkania znów zabuczał telefon.
- Meryam, jesteś potrzebna w kostnicy, mamy kolejne ciało. Bez wahania zdecydowałam się jechać do kostnicy, gdzie ujrzałam ciało chuderlawego mężczyzny. Jego karta mówiła, że był studentem matematyki. - Mafia? - spytałam mojego przełożonego. - Najprawdopodobniej.
__________________
|
|
|
|
|
#4 |
|
Administrator
Zarejestrowany: 07.03.2005
Skąd: Ponyville
Płeć: Kobieta
Postów: 1,774
Reputacja: 33
|
Idąc po ulicy uslyszałam krzyk człowieka. Pobiegłam w tamtą stronę zobaczyć co sie dzieje i... zobaczyłam trupa. Świetnie, coś się dzieje niedobrego w tym mieście...
Lepiej bedzie jak stad pójdę, moze morderca grasuje gdzieś w pobliżu... |
|
|
|
|
#5 |
|
Zarejestrowany: 01.04.2010
Płeć: Kobieta
Postów: 2,847
Reputacja: 14
|
Usłyszałem ludzi, którzy krzyczeli, że ktoś zginął. Natychmiast wybiegłem na zewnątrz z myślą, że wróżka sama mnie znajdzie, jeśli faktycznie nią jest.
- Co się stało? - zapytałem pierwszą osobę, na którą natrafiłem. |
|
|
|
|
#6 |
|
Zarejestrowany: 05.04.2013
Wiek: 27
Płeć: Mężczyzna
Postów: 1,885
Reputacja: 25
|
- Świetnie! - odpowiedziałem znanej pisarce. - Niedobrze się dzieje w mieście... Mafia nie śpi... Jak myślisz? Ktoś z naszych znajomych może być jej członkiem? - spytałem.
|
|
|
|
|
#7 |
|
Zarejestrowany: 04.07.2011
Skąd: Warszawa
Wiek: 14
Płeć: Mężczyzna
Postów: 451
Reputacja: 10
|
Idąc ulicą usłyszałem energiczne rozmowy. Podszedłem do tłumu gapiów i zobaczyłem zwłoki mężczyzny.
- Co jeszcze może się przytrafić w tym mieście?- pomyślałem. Postanowiłem nie przyglądać się zbytnio sprawie, widok trupa nie był kuszącym tematem dla moich oczu. Skręciłem w prawo i widziałem swój dom na końcu alei.
__________________
@mod ponownie nieregulaminowa sygnatura |
|
|
|
|
#8 |
|
Zarejestrowany: 23.08.2012
Płeć: Kobieta
Postów: 59
Reputacja: 10
|
Nie mam wielu znajomych, jestem... nowa w San Francisco. Znam ciebie, Meryam i pobieżnie poznałam Josepha. Jeśli KONIECZNIE miałabym obstawiać, to właśnie jego. Zawsze bardzo szybko się... zmywa, jeśli wiesz, o co mi chodzi.
|
|
|
|
|
#9 |
|
Supermoderator
Zarejestrowany: 15.03.2012
Skąd: Mój pokój.
Wiek: 33
Płeć: Kobieta
Postów: 3,269
Reputacja: 27
|
- Ile było ofiar w banku - spytał mnie, przerywając milczenie.
- Nie wiem. Wszyscy ochroniarze wyglądali na martwych. Policja będzie musiała się skontaktować z innymi szpitalami, żeby określić liczbę ofiar. - Ale te chłopak tej liczby nie powiększy - wszedł nam w słowo znajomy chirurg. - Chłopak przeżyje. - Jednego trupa mniej dzisiaj - westchnęłam ciężko. - Ty i ta twoja empatia - mruknął lekarz z niezadowoleniem. - No przecież się cieszę, że żyje - zaoponowałam. - Po prostu nie mogę się już wysilić na miłe słówka. Wracam do domu, pa. Pożegnałam się i wróciłam do mojego małego, ale za to przytulnego mieszkanka. Dobra, nie mogłam się powstrzymać ![]() Też nie mam pojęcia dlaczego to motyka poszedł na pierwszy ogień, szczególnie, że oprócz przedstawienia postaci chyba nic więcej tu nie napisał (a przynajmniej nie kojarzę.. )
__________________
Mam łopatę.
|
|
|
|
|
#10 |
|
Zarejestrowany: 01.04.2010
Płeć: Kobieta
Postów: 2,847
Reputacja: 14
|
Dobra, tym razem nie chcę przegrać
![]() Może skupmy się od razu na tym, kto może być w mafii? Zamiast chować się za donicą, zajrzyjcie do środka Trzeba zastanowić się, dlaczego wyeliminowali motykę.
|
|
|
| Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|