|
|
|
|
#1 |
|
Zarejestrowany: 25.05.2011
Skąd: Wrocław
Wiek: 31
Płeć: Kobieta
Postów: 3,184
Reputacja: 11
|
weszłam do jednego z lokali, było w nim już kilka osób, niektórzy przy kawie, inni jedli śniadanie. ale moją uwagę zwróciła jedna kobieta, siedząca w rogu sali. siedziała nad kartami, wróżyła najprawdopodobniej. nigdy nie wierzyłam w tego typu rzeczy, ale ona wyglądała jakby była w transie. siadłam przy stoliku obok, tak by mieć na nią oko i móc słyszeć jej przepowiednie.
Widzę!!! Tragedia wisi nad miastem - ktoś tej nocy nas opuści! nie powiem. przeraziłam się. biorąc pod uwagę, że w mieście grasuje mafia było to bardzo możliwe. ale oni zazwyczaj nie mordują tych, którzy nie weszli im w drogę, więc mogę być spokojna. zamówiłam kawę, lekkie śniadanie i obserwowałam kobietę znad przewodnika, robiąc jednocześnie zarys dzisiejszego dnia.
__________________
[IMG]http://i57.************/2sbss35.jpg[/IMG]
|
|
|
|
|
|
|
#2 |
|
Zarejestrowany: 19.06.2011
Płeć: Kobieta
Postów: 292
Reputacja: 10
|
Odkąd przybyłam do San Francisco, nie mogę przestać podziwiać tego miasta. Ostatnie lata spędziłam w Fińskich mieścinach, które nijak się mają do tego, co mogę podziwiać tutaj. Dziś już od kilku godzin krążę ulicami z nieustannie zadartą głową. Poprawiam okulary, wianuszek ze sztucznych, fiołkowych kwiatków, ogarniam burzę jasnych włosów wśród których nie mogę zaprowadzić ładu i krążę dalej nucąc sobie bliżej nieokreśloną, wesołą melodyjkę i robiąc przerwy na karmienie biednych, głodnych gołąbków. Wszystko jest takie piękne! Takie wspaniałe! Aż chce się skakać i śpiewać! Naiwne myśli to ja, zią!
|
|
|
| Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|