|
|
#11 |
|
Zarejestrowany: 05.04.2013
Wiek: 27
Płeć: Mężczyzna
Postów: 1,885
Reputacja: 25
|
Mimo że spytałem o coś Cherrie musiałem już iść, zbyt dużo wrażeń na dzisiaj, aby ciągnąć rozmowę. Zostawiłem jej mój numer i odszedłem w kierunku metra.
Spostrzegłem dziewczynę, wyraźnie zdenerwowaną, która chyba nie chciała wracać sama do domu (chodzi o Ciebie, Meryam). - Hej, może cię odprowadzę? Jest już późno, a w tym mieście nie jest bezpiecznie nawet w ciągu dnia. - zaproponowałem. - Nazywam się Andrew Wilson, ale możesz mi mówić Pinki. A tobie jak na imię? |
|
|
|
|
| Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|