|
|
#51 |
|
Zarejestrowany: 09.08.2007
Płeć: Kobieta
Postów: 859
Reputacja: 14
|
Wspaniale, że Luiza w tym trudnym okresie swojego życia miała na kogo liczyć. W spokoju i otoczona opieką mogła doczekać narodzin słodkiego syneczka
![]() Świetnie zrobiłeś nowy dom Luizy, zaniedbany i/ale uroczy. Luiza okazała się świetną fryzjerką już przy pierwszej klientce, gdy z włosów do ucha zrobiła włosy do ramion ![]() syn był dla niej o wiele ważniejszy niż ojciec - powinno być "niż jego ojciec", no chyba że miała na myśli swojego ojca ![]() Ciekawe czy Leon wrócił do niej bo po prostu za nią zatęsknił, czy też zapragnął być idealnym ojcem, a może bał się płacenia alimentów?
__________________
OJSG: Życie simów według Irbis *** Trzeci dom Patrycji i Antoniego. *** Życie rodziny Wichura: Część 22 |
|
|
|
|
|
|
|
#52 | ||||||
|
Zarejestrowany: 17.04.2009
Skąd: z Księżyca
Wiek: 27
Płeć: Mężczyzna
Postów: 1,223
Reputacja: 21
|
Dziękuję za komentarze, ale liczę na więcej, dwa to zdecydowanie za mało!
![]() Cytat:
![]() Cytat:
Ale to pewnie przez ten system przedsiębiorstwa, gwiazdki przywiązania klientów i takie tam...Cytat:
![]() Generalnie to miało być tak, że on widział Luizę z brzuchem (w końcu byli sąsiadami jakby nie patrzeć) a potem z dzieckiem (gdzieś tam w mieście) i sam wywnioskował, że to jego, więc sobie wszystko wewnętrznie ogarnął zanim się dowiedział "oficjalnie". Cytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
Wymyślcie sami
|
||||||
|
|
|
![]() |
|
| Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|