Wróć   TheSims.PL - Forum > Simowe opowieści > Opowiadamy jak sobie gramy

Komunikaty

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
stare 13.02.2016, 23:52   #1
Lysandra
 
Avatar Lysandra
 
Zarejestrowany: 01.04.2015
Wiek: 31
Płeć: Kobieta
Postów: 37
Reputacja: 10
Domyślnie Odp: Jagodowo

O kurczę, narobiłam sobie zaległości... Już nadrabiam.

Cytat:
Chyba jeszcze nad żadnym dzieckiem się tak nie zachwycałam jak nad nim.
Pawełek.
Słodziak! I ta piżamka. ^^

Cytat:
Dominika po raz drugi zaszła w ciążę z Witkiem.
Małe dziecko z tym wszystkim co trzeba je nauczyć plus ciąża i szybsze spadanie potrzeb równa się simowa masakra.

Emilia wyrosła na baardzo ładną nastolatkę.
Cytat:
W Paprotce Emilka poznała Budzisława.
Ojej...

Cytat:
Potem Emilka wisiała na telefonie całe dnie, rozmawiając oczywiście z Budzisławem (jak to w skrócie? Z Budzikiem?
Właśnie nad tym samym się zastanawiałam.

Cytat:
To co wkurzało go najbardziej - dziury wykopane przez bezpańskie psy.
Łączę się z nim w bólu. xD

Cytat:
Zuza ostatnio trochę zalegała z czynszem, a do tego sąsiedzi skarżyli się, że hałasuje po nocach
Szalona Zuza. Mimo tego wszystkiego co wyprawia jakoś nawet darzę ją odrobiną sympatii.

***

Cytat:
- Nowotwór.
No nieee.

Cytat:
Niestety Narcyz nie poczuł się do ojcowskiego obowiązku i żył swoim życiem i swoimi sprawami. Między małżonkami często wybuchały kłótnie. Raz doszło nawet do rękoczynów, ale Anastazja to twarda simka - wyzwiska i kłótnie jej nie złamały.
Mam nadzieję, że Anastazja skopie mu tyłek!

Cytat:
Tego już było za wiele! Anastazja wpadła w prawdziwy szał i pobiła swojego męża.
Marzenia się spełniają...

Cytat:
Emilka
Oj, chyba będzie łamaczką serc.

Cytat:
Emilka regularnie zaczęła się spotykać z Budzigniewem (Pomyłka w poprzednim poście. Jednak Budzigniew, a nie Budzisław, ach te randomowe imiona miastowych xD).
Spoko, nadal można mówić na niego Budzik.

Cytat:
Tymczasem Mirek poza swoją pracą robił za pełnoprawną sprzątaczkę i kucharkę. Młody, głupi, zaślepiony przez miłość. Ważne, że jemu to nie przeszkadza...
A jednak mój cień sympatii do Zuzy znika...

Cytat:
Balbinka zmarła.


***

Cytat:
- Przestań sprowadzać do domu te lafiryndy! Mam to gdzieś, że je bzykasz, ale do cholery tu jest nasz synek! Mają nie przyłazić do naszego domu!
Anastazja powinna wywalić go na zbity pysk. Niech idzie mieszkać do swojej pokojówki. Albo tej nowej laski.

Cytat:
Kamil miał urodziny. Trochę pucołowate te policzki ma.
Mama musiała dobrze karmić.

Cytat:
Anastazja postanowiła coś zmienić w swoim życiu ... fryzurę! (Szkoda, że nie męża xD)
Od czegoś trzeba zacząć. xD

Cytat:
Mały Dawidek.
Ale ma fajne włoski!

Cytat:
Narcyz zaatakował Anastazję


Cytat:
Dawid miał urodziny. Chyba sa trochę do siebie podobni ;D
No moooże... Troszeczkę.

Cytat:
Witkowi ostatnio często zdarzało się podpijać.
To raczej nie wróży niczego dobrego.

Cytat:
W tle zdjęcia z przeszłości ... W sumie fajna z niej babcia, co?
Fajna, fajna.

Cytat:
- Trzeba, trzeba. Jesteś już dużą pannicą, komórka Ci się przyda.
Haha, maxisowe komórki już nie są pierwszej nowości, ale zawsze coś.

Cytat:
Ahh ta Zuza.
Podoba mi się jej nowa fryzura.

Cytat:
Zuzka taka kochana nawet kiedy śpi xD
I właśnie za to ją momentami lubię, haha!
I ślicznie wyglądała na ślubie, mimo że jest taką zołzą.

Cytat:
Niedługo później urodziny obchodziła Brygida (i tylko mi tu nie pisać, że brzydka bo się wkuuuu...)
Przecież ona nie jest brzydka! Jak dla mnie bardzo fajna i dobrze jej fryz dobrałaś.

Cytat:
Okazało się, że spodziewa się dziecka i zaczęły się przygotowania do rychłego ślubu (stąd kolejna zmiana fryzury)
Oliwka w nowej fryzurze (i nowym kolorze szminki ;d) wygląda perfekcyjnie.

***
Cytat:
Dzisiaj wstawiam w postimage.org i piszcie czy ok i czy wielkość też ok?
Ja też wstawiam zawsze na tę stronę i jest ok. A Twoje zdjęcia teraz są świetne.

Bardzo ładny ślub, fajne masz te kapliczki. : )

Cytat:
Franciszek odszedł.
Ale przynajmniej kosiarz ten wieniec hawajski czy co to tam jest miał.

Cytat:
W Jagodowie posadę dostał Maksymilian Turek - historyk. Przeprowadził się tutaj razem z żoną Tamarą oraz synem Tymonem.
Ooo, nowa rodzinka.

Cytat:
Pierwszy pocałunek
Mam wielki sentyment do tych filmików o pierwszym pocałunku.

Cytat:
Przez romans z wampirzycą stał się wampirem. A raczej wampirkiem xD


Cytat:
Poznał nową koleżankę (której imienia niestety nie pamiętam), z którą dogadywał się niesamowicie dobrze.
Mhroczna trochę mi się wydała, ale jak na maxisową simkę (?) wyjątkowo fajna!

Cytat:
Szybko przestał pasować mu wampiryzm i się z niego uleczył.
I ta mina.

Cytat:
Zakochał się? (...) A Kasia Langerak nadal jest jego pokojówką. I nie tylko pokojówką...
Szkoda, bo nawet polubiłam tę nową. A tak pewnie wyśle go na Marsa jak się dowie...

Cytat:
Niestety tego samego dnia wieczorem z wizytą wpadł niespodziewany gość.
Widzę, że u Ciebie to te tancerki hula mają sporo roboty.

Cytat:
Moim zdaniem chyba lepiej w tym hostingu. Zdjęcia są większe i w ogóle. Tylko jestem ciekawa czy nie ma jakiegoś limitu i jak długo mają u siebie zdjęcia, czy np. za pół roku ich nie usuną. Kojarzycie może tą stronę? postimage.org
Dokładnie, super te zdjęcia teraz wyglądają u Ciebie. Jak pisałam wcześniej, ja też z niej korzystam, niestety nie wiem, czy i po jakim czasie usuwają zdjęcia. :c

Wstawiaj nowy odcinek!
Lysandra jest offline   Odpowiedź z Cytatem

PAMIĘTAJ! Źródłem utrzymania forum są reklamy. Dziękujemy za uszanowanie ich obecności.
stare 19.02.2016, 13:37   #2
tut
 
Avatar tut
 
Zarejestrowany: 14.04.2015
Skąd: Włocławek
Płeć: Kobieta
Postów: 158
Reputacja: 15
Domyślnie Odp: Jagodowo

Witam w te deszczowe popołudnie przy poobiedniej kawie

Cytat:
A jednak mój cień sympatii do Zuzy znika...
Ej nie zostawiaj Zuzy, chyba nikt jej już nie lubi, nawet jej matka przestała się już z nią kontaktować xD

Cytat:
Haha, maxisowe komórki już nie są pierwszej nowości, ale zawsze coś.
E tam, jak dla mnie to nadal technologiczna nowość ;d

Cytat:
Bardzo ładny ślub, fajne masz te kapliczki. : )
Nie jestem pewna czy któraś nie jest czasem od Liv.

Cytat:
Mam wielki sentyment do tych filmików o pierwszym pocałunku.
Ja też! Nie wiem czemu, ale aż ryjek sam się cieszy xD

Dziękuję za odzew, a teraz dzisiejszy odcinek.



**

Wychodząc do pracy Witek zawsze starał się przemykać niezauważalnie, tak, aby żadne z dzieciaków go nie zauważyło. Tym razem się nie udało i nakryła go na tym Emilia. Dziewczyna bardzo zdenerwowała się tym faktem tym bardziej, że była pewna, że jej mama o niczym nie wie.









Emilia od razu poszła porozmawiać z Dominiką o swoim odkryciu. Z jednej strony była zadowolona z tego odkrycia, gdyż ostatnie występki Wita wobec niej nie były najmilsze. Pomyślała, że matka weźmie jej stronę i być może Wit zniknie z jej życia. Niestety, to co usłyszała od Dominiki sprowadziło ją na ziemię.
- Mamo, czy wiesz, że Wit nie porzucił swojego zajęcia?
- Nie rozumiem?
- Nadal jest przestępcą! Nie zarabia uczciwie.
Dominika nie chciała przyznać, nie wiedziała jak zareagować...
- Mamo?
Ale wiedziała, że prawda już wyszła na jaw i nie ma co dalej brnąć w kłamstwa.
- Wiem. Wiedziałam o tym, że nie zerwał ze swoją pracą.
- CO?! Dlaczego nic nie powiedziałaś? Dlaczego nadal z nim jesteś?
- Bo go kocham, kiedyś może zrozumiesz?
- Ale mamo! On jest przestępcą! Kryminalistą! Zgnije w więzieniu!
- Nic takiego się nie stanie. Emilko twój tata ciężko pracuje, żebyś miała gdzie mieszkać.
- Co ty mówisz! To nie jest mój tata! Jak mogłaś mnie tak okłamać?!
- Wiem, że nie powinnam, ale wiedziałam, że tak zareagujesz. Wit ma taką pracę i wszyscy musimy się z tym pogodzić.
- Nie mogę w to uwierzyć! Nie mogę uwierzyć w to co mówisz! Wychodzę stąd bo zwariuję!







Już dawno nie czuła się taka samotna wśród tylu ludzi. Dała upust swojej złości, która tak długo w niej narastała. Wyszła na spacer do parku. Zaczęło padać.





Ale deszcz nie przeszkodził jej w rozluźnieniu się.





A potem wyszło słońce...





Zaszła też do cukierni.



I spotkała wróżkę.



Wieczorem poszła do klubu. Zgadnijcie kogo spotkała... xD















W klubie rozluźniła się aż za bardzo. Chciała uciec, bez płacenia za drinki, ale została przyłapana.





Tymczasem Paweł poznał w szkole nową koleżankę - Samarę. To raczej typowa kujonka, która raczej trzyma się na uboczu, ale Paweł od razu dostrzegł w niej to coś. Zakochał się w tej rudej czuprynie i zielonych oczach. Chociaż Samara na początku była bardziej zdystansowana do Pawła, to szybko się do niego przekonała.

















Kiedy Paweł spędzał czas z Samarą, do Dawida wpadał Kamil.



- Jak to się stało, że Emila Cię zauważyła?
- A żebym ja to wiedział. Myślałem, że jej nie ma w domu... Rozmawiałyście?
- Tak... była wściekła... Nakrzyczała na mnie i wyszła.
- Przejdzie jej. To nastolatka.
- Mam nadzieję... ostatnio trudno mi się z nią dogadać.
- Nie martw się, nic jej nie będzie.







**



Ciąża Zuzanny przebiegła bezproblemowo i urodziła się Natalia. Jeśli chodzi o wygląd to czysta Zuza - czarne włosy, niebieskie oczy.

















Jeśli chodzi o sytuację panującą w domu Paciorków to nic się nie zmieniło. Zuzka całe dnie nic nie robiła, a Mirek zajmował się dzieckiem, domem i gotowaniem. Oczywiście także pracował.



Czasami do pomocy w opiece nad małą Natalką wpadała Brygida.



Czas leciał szybko i niebawem były kolejne urodziny Natalki.

















Okazało się, że Zuza jest znowu w ciąży.



Jej mina, kiedy się o tym dowiedziała xD





Oliwia dała się przekonać i wybrała się z Zuzką do miasta. Zrobiły sobie wspólne zdjęcie, ale Oliwce nie bardzo podobało się zachowanie i głupoty jakie rozgadywała. Chwilę później zawinęła się do domu.










**



Brygida zaraz po urodzinach zamieszkała z ojcem. Nie musiała go długo przekonywać, zresztą teraz kiedy Zuza ma "nową" rodzinę i małe dziecko oczywistym było, że Brygidą zwyczajnie się nie interesowała. Tomek wściekł się, kiedy zauważył, że Brygida pali. Między obojgiem wybuchła mała wojna.
- Nie przeprowadziłam się do Ciebie tylko po to, żebyś się na mnie darł! Jestem już dużą dziewczynką o ile nie zauważyłeś.
- Owszem jesteś. Nawet gdybyś była dorosła i tak bym był wściekły, że palisz!





Kłótnia między nimi nie trwała jednak długo. Tomek ustąpił. Choćby nie wiadomo co zrobił, wiadomym było, że Brygida i tak robić będzie to, co jej się podoba. Pod tym względem, była zupełnie jak Zuzka.









**


Oliwka kwitnie w ciąży.





Do Jagodowa zawitał popularny aktor znanego serialu. Oczywiście nie umknęło to uwadze Oliwki, której przecież od małego marzeniem było zostanie aktorką. Póki co przychodziło jej to ze słabym skutkiem, ale może poznanie takiego znanego aktora ruszyłoby z miejsca jej karierę?
- Cześć! Chciałem się przywitać. Jestem Jeff McConelly.
- Och, witaj w naszym miasteczku! Nie musisz mi się przedstawiać, czy jest ktoś, kto nie zna tak wspaniałego aktora, jak ty?
- Dziękuję Ci bardzo, za pochlebne słowa ... Jak masz na imię?
- Och, nie przedstawiłam się. Jestem Oliwia.
- Śliczne imię. Zupełnie jak jej właścicielka.







Oliwia była wprost zafascynowana! Do tego jeszcze komplementy jakie jej mówił. Poczuła się zupełnie jak 16-latka.
- Co Cię tutaj sprowadza? Będziecie tu kręcić jakiś nowy film?
- Odłożyłem sobie trochę pieniędzy i chciałem kupić fajny dom w niedużym mieście...
- A więc będziesz mieszkał w naszym mieście?
- Tak. Na to wychodzi. Możesz mnie czasem odwiedzić z rodziną. Masz męża prawda?
- Tak, tak. Jak widzisz. Spodziewam się naszego pierwszego dziecka. Niestety musiałam ze względu na to porzucić swoje marzenia. Chciałam tak jak ty zostać aktorką.
- Występowałaś już gdzieś prawda? Kojarzę skądś Twoją śliczną twarzyczkę.
- Nie. To znaczy w żadnym znanym filmie. Kilku mniejszych produkcjach, ale niestety nie dostałam żadnej porządnej roli.
- Słuchaj, pomogę Ci. Mam kontakty, jak tylko urodzisz załatwię Ci taką rolę, że cały świat zobaczy jaką mam tu piękną sąsiadkę.
- Na prawdę? Na prawdę mógłbyś to zrobić?
- Obiecuję!









Potem z pracy wrócił Bartek, który także poznał Jeffa.





Buziaczki przy kolacji.





I jego mina



Oliwia urodziła dziewczynkę, która otrzymała imię Kornelia. Oczy i włosy odziedziczyła po mamie.










Na wieczny spoczynek udała się matka Tomka (ojca Brygidy), której chyba tutaj na forum nie poznaliście.






**




Anastazja wybrała się na zakupki i poznała sympatycznego pana, który jak się szybko okazało niestety jest żonaty. Wobec tego Anastazja kupiła sobie tylko bluzkę i zawiedziona wróciła do domu.





Wanilia szlifowała swój talent malarski.



Postanowiła też adoptować ze schroniska starszego psa, któremu dała imię Sobol.



Psina na początku sprawiała drobne problemy...



Ale okazał się całkiem pojętny i szybko zdobył przychylność całej rodziny.











Czy te oczy mogą kłamać?







**


Na koniec jeszcze jakieś randomy.


Kamil zaprzyjaźnił się z Dawidem



Narcyzowi wreszcie nie przypadła do gusty jakaś simka Cud!



Samotny taniec na dachu xD



I jeszcze wieczorem z sąsiadką.
Ale sąsiad niezadowolony



I przytulaski.






**


Mam wrażenie, że jakoś tak krótko. W następnym odcinku będzie się więcej działo. Chyba?
Pozdrawiam
__________________
Jagodowo
Jagodowo na blogspot
tut jest offline   Odpowiedź z Cytatem
Odpowiedz


Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości)
 
Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest włączony
Emotikonywłączony
[IMG] kod jest włączony
HTML kod jest Wyłączony

Skocz do Forum


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 00:55.


Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
Spolszczenie: vBHELP.pl - Polski Support vBulletin
Wszystkie prawa zastrzeżone dla TheSims.pl 2001-2023