|
|
#11 |
|
Zarejestrowany: 08.02.2014
Płeć: Mężczyzna
Postów: 609
Reputacja: 41
|
Witam po kilu miesięcznej przerwie!
Dzisiejsza relacja będzie niestety krótsza. W dzisiejsze relacji zobaczymy: Losy Jana i Faustyny Marchewki Losy Henryka i Klarysy Marchewki Zapraszam! ▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬ Bernard miał urodziny i zaprosił na swoje przyjęcie najbliższą rodzinę. ![]() Jan zadbał o muzykę tego wieczoru. Owa muzyka od razu poruszyła wszystkich do tańca. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() W końcu jednak solenizant musiał zdmuchnąć świeczki i wkroczyć w nowy etap życia. *w tle słychać* Sto lat, stol lat niech żyje, żyje nam! ![]() ![]() Życzę sobie, aby moi rodzice oraz bracia i ich rodziny byli zdrowi ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Kilkanaście lat temu w Dawidowie panowały czasy, kiedy to nastoletni simowie od razu po swoich urodzinach wyjeżdżali na studia. Teraz jednak, dzięki pani burmistrz Julianie Marchewce nastolatkowie mogą cieszyć się życiem nastoletnim. ![]() ![]() ![]() ![]() A małżeństwo Jana i Faustyny kwitnęło z wiekiem. ![]() ![]() ![]() ▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬ Klarysa, kiedy była w ciąży musiała dużo odpoczywać w domu. Czas na odpoczynek wykorzystywała jednak na pomoc swoim dzieciom oraz pracach domowych. ![]() Cześć! Jestem Walentyna. Miło mi ciebie poznać młodsza siostrzyczko. Już nie mogę się doczekać, kiedy będziemy się razem bawić! ![]() ![]() ![]() Osoba, która często dzwoniła do Marchewek od strony Henryka była babcia Faustyna. Częstym tematem rozmów była ciąża Klarysy oraz jej wnuczka Walentyna. ![]() Nie babciu. Nie potrzebujemy rosołu, bo mamy już go bardzo dużo, ale dziękujemy... Ja? Dobrze się uczę. A jak tam twoje zdrowie? ![]() Henryk postanowił namalować kolejny obraz rodzinny, tylko tym razem swoją żonę i córkę. Kiedyś namalował swoich rodziców też przy pomocy zdjęcia. ![]() Podczas prac ogrodowych dziecię w brzuchu Klarysy postanowiło przyjść na świat i tak oto narodziła się Hilaria Marchewka. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Była ona kolejnym oczkiem w głowie Klarysy. To oznaczało jednak kolejne obowiązki. Zapraszam do komentowania! |
|
|
|
|
|
| Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|