|
|
|
|
#2 |
|
Guest
Postów: n/a
|
Rainbow, teraz to u mnie też to tak wygląda. Ale jak sie było gówniarzem i się robiło cmentarz na miejscu willi to się miało radochę. W sumie to dzieci tak mają, że depczą mrowiska, albo wyrywają skrzydełka muchom.
|
|
|
|
#3 |
|
Guest
Postów: n/a
|
Nie zabijam simów, nie potrafię, szkoda mi ich^^. Umierają tylko śmiercią naturalną, doslownie 2 czy 3 razy uśmierciłam kogoś specjalnie xD. No i ew. droga przypadku - jak CPR mialam nowe to kilka simów zmarlo mi od piorunów bo ciągle chcieli (aspiracja wiedzy) zeby ich trafił, no i trafił kilka razy, więc pomarli^^.
Natomiast nigdy, no prawie nigdy, nie przywracam simom życia, jesli już umrą ;]. Ewentualnie następuje błaganie śmierci jeśli sim mi potrzebny, a miałby umrzeć przez przypadek ;]. I mam tendencję do postępowania jak Rainbow - że jaki sim by nie był, ostatecznie laduje ze szczęśliwą rodzinką ijednym albo dwójką dzieci (gromadki rzadko robię ).
|
|
|
|
#4 |
|
Guest
Postów: n/a
|
Nie zabijam... Ale jak czasami (hehe) chce mi się na kimś wyżyć to robie tą osobę i ją topie w basenie ^^ hehe
|
|
|
|
#5 |
|
Guest
Postów: n/a
|
To chyba jednak zabijasz.
|
|
|
|
#6 |
|
Guest
Postów: n/a
|
Ja nie zabijam swoich simów!!!
|
|
|
|
#7 |
|
Guest
Postów: n/a
|
ja nie zabijam nie nie nie nie nie nie nie
|
|
|
|
#8 |
|
Zarejestrowany: 29.04.2007
Płeć: Kobieta
Postów: 1,045
Reputacja: 13
|
ja mecze, a raczej gloduje
czasem sasiadow, a raczej tylko sasiadow
__________________
누난 너무 예뻐 ( ´ ▽ ` )ノ |
|
|
|
|
|
#9 |
|
Guest
Postów: n/a
|
Kilka zdarzyło mi się zabić simów naumyślnie
|
|
|
|
#10 |
|
Guest
Postów: n/a
|
noooo......czasami ale no.....tak mozna powiedziec niechconco
|
|
![]() |
| Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|
Podobne wątki
|
||||
| Temat | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatnia wiadomość |
| 5 Gwiazdek... czy to sława czy nie? | Fushma | The Sims 1: Rozszerzenia | 46 | 08.07.2003 17:42 |