|
|
|
|
#2 |
|
Zarejestrowany: 29.01.2008
Płeć: Kobieta
Postów: 1,291
Reputacja: 10
|
ja . chcę zabić . ale się nie dają . świnie jedne . xDD
__________________
Dekireba kono mama tsutsumarete owaritai Sono negai wa yoru wa munashiku asa wo tsuretekuru Yasashikute atsukute hikyou na KISSU de ![]() Irodotte yo saigo no yoru tsuki ga terashiteru |
|
|
|
|
|
#3 |
|
Guest
Postów: n/a
|
MiQued93 ty zabójco ;]. Ja rzadko zabijam simów,chyba że mi coś nie spasuje albo jak chce zacząć wszystko do nowa.Ale zazwyczaj eksmituje rodzine i robie nową.
|
|
|
|
#4 |
|
Guest
Postów: n/a
|
Zabijam, i to jak często,uhuu!Chyba,że kogoś wyjątkowo lubię - wtedy raczej nie,długo nim gram,ale zawsze na koniec muszę go zamordować
|
|
|
|
#5 |
|
Guest
Postów: n/a
|
Ja też dosyć długo gram no i potem tylko śmierć ;] Jak u człowieka.
|
|
|
|
#6 |
|
Zarejestrowany: 03.02.2006
Skąd: Gdańsk
Wiek: 34
Płeć: Kobieta
Postów: 3,155
Reputacja: 15
|
Z jedynki to nonstop ich zabijałam
__________________
[img]http://i48.************/358osn7.png[/img]
http://ask.fm/Mitheska |
|
|
|
|
|
#7 |
|
Guest
Postów: n/a
|
Często
Najczęściej robie wielki pożar lub topie ich w basenie.
|
|
|
|
#8 |
|
Guest
Postów: n/a
|
Oczywiście, ze zabijam swoich simow. To moja ulubiona część gry
|
|
|
|
#9 |
|
Zarejestrowany: 27.07.2006
Skąd: ąbruje
Płeć: Kobieta
Postów: 1,151
Reputacja: 11
|
No, ba!
Ale w TS1 to nie jest taka zabawa, chociaż moją największą rozrywką jest patrzenie jak Majka Ćwir ginie w płomieniach chociaż patrzenie na Kasandre gdy pływa i wyjść z basenu nie może, a jest zmęczone też jest nice ^^
__________________
![]() |
|
|
|
|
|
#10 |
|
Guest
Postów: n/a
|
Jest jakaś tendencja "W jedynce mordowałem/am Simów, ale w dwójce mnie to nie bawi" i ja się jej poddaję. xD' W jedynce tą największą willę zburzyłem i wprowadzałem tam rodzinki po 8 osób, dawałem Speed up czasu, albo robiłem kawałek ściany z kominkiem, pare krzeseł i obsadzałem działkę klombami z kwiatkami. Jak się od kominka już zafajczyło to ogień po tych kwiatkach taką "falą" szedł i kosił Simów. Teraz jak o tym pomyślę, to dostrzegam skad się moje problemy psychiczne wzięły.
Teraz kurcze nie mogę, przywiązuje się jakoś do tych Simów, a nawet jak jakiegoś nie lubie to wydaje mi się zabicie go specjalnie nieetyczne(kurde, na prawdę się starzeję! T_T ). W dwójce zaletą jest to, że się starzeją i robią miejsce na nowe dzieci to sie tak nie nudzą. Naturalna selekcja. Pewnie jakby mi się spalili np. naturalnie to bym nawet zapisał grę, ale kupuję alarmy zawsze. Nie mogę ich świadomie na to narażać. Mogły by się alarmy psuć, byłoby ciekawie. O_o |
|
![]() |
| Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|
Podobne wątki
|
||||
| Temat | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatnia wiadomość |
| 5 Gwiazdek... czy to sława czy nie? | Fushma | The Sims 1: Rozszerzenia | 46 | 08.07.2003 17:42 |