|
|
|||||||
| Zobacz wyniki ankiety: Jak oceniasz moje fotostory? | |||
| 5 gwiazdek - Odlotowe |
|
9 | 33.33% |
| 4 gwiazdki - Całkiem niezłe |
|
8 | 29.63% |
| 3 gwiazdki - Przeciętne |
|
5 | 18.52% |
| 2 gwiazdki - Zgroza |
|
2 | 7.41% |
| 1 gwiazdka - Strach się bać |
|
3 | 11.11% |
| Głosujących: 27. Nie możesz głosować w tej sondzie | |||
|
|
Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#2 |
|
Guest
Postów: n/a
|
"Już zawsze będziemy razem"
Odcinek II Biegła i biegła... W końcu zwolniła kroku... Stanęła w miejscu. Znajdowała się akurat w pobliżu parku. Powoli doszła do ławki. Usiadła i rozejrzała się. ![]() - „Świat jest taki piękny, ale szkoda, że to tylko pozory” – myślała W jej oczach ponownie pojawiły się łzy. Nie wiedziała, co może ze sobą zrobić. Czuła się tak okropnie źle. - Mogę się przysiąść? – Zapytał przystojny mężczyzna Ania pochłonięta w swojej rozpaczy nawet nie usłyszała tych słów. Mężczyzna złapał rękę kobiety i powtórzył pytanie. - Jestem zajęta, czekam na kogoś – skłamała dziewczyna próbując zachować powagę. - Wydaje mi się.... – Zaczął mówić natręt - To niech się panu nie wydaje. – Powiedziała ironicznie Ania, po czym wstała z ławki i poszła przed siebie. Była tak bardzo zagubiona. Taka przygnębiona. Sama nie wiedziała gdzie iść, co zrobić. Te wszystkie wspomnienia były tak bolesne. Cofając się w przeszłość, przyszłość stawała się coraz to bardziej przygnębiająca. Znów pojawiły się u niej myśli samobójcze. Nikt jej nie chciał. ![]() - Wszyscy mają gdzieś, co ja czuję!!!!! – Krzyknęła Ania na całą okolicę Czy widział ktoś bardziej cierpiącą osobę od niej? Chyba nikt nie przeżył takiego dramatu. - Niech się pani uspokoi. Dzieci patrzą – Upomniał kobietę jakiś przechodzień Ania na słowo „dzieci” dostała jakiejś obsesji. Zaczęła biegać po parku krzycząc:, „ Dlaczego wy macie dzieci, a ja nie?”, „ Zobaczycie, że je wam zabiorę” Po 15 minutach krzyków przyjechała policja. - Co pani do jasnej cholery wyprawia? – Powiedział donośnie policjant ![]() Dziewczyna opamiętała się i spuściła głowę. Trudno jej było się powstrzymać, ale dopiero teraz dotarło do niej, że zachowuje się jak jakaś wariatka. - Przepraszam, ale....ale ja już nie wytrzymam – wybuchła płaczem kobieta *** Ania otworzyła znużone oczy. - Gdzie ja jestem? – Krzyknęła rozglądając się Wokół niej znajdowały się białe ściany i niczego więcej tam nie było. Znajdowała się w dziwnym pomieszczeniu bez drzwi i żadnych obiektów po za żelaznym łóżkiem, na którym spała. - Gdzie ja jestem? – Powtórzyła ze złością ![]() Zaczęła uderzać w ściany pięściami i wołać „POMOCY”. W pewnym momencie „kawałek ściany” otworzył się i do pomieszczenia weszła kobieta ubrana w biały fartuch. - Kim pani jest? – Zapytała lekko przestraszona Ania - Nazywam się Zofia Morszczuk i jestem psychiatrą. – Powiedziała spokojnym głosem kobieta Ania zamknęła oczy. Zaczęła sobie wszystko przypominać. Cały wczorajszy dzień. Była w szpitalu. Szpitalu psychiatrycznym. Wiedziała jedno. Musiała się stąd jak najszybciej wydostać. Dopiero tu mogła zwariować. - Czy mogę już sobie iść? – Zapytała potulnie dziewczyna Zofia podrapała się po brodzie. - Tylko w przypadku, jeśli ktoś się po ciebie zgłosi drogie dziecko. – Odpowiedziała ironicznie - Ale ja jestem pełnoletnia!! Mam prawo sama o sobie decydować!! Wychodzę! Natychmiast!!!! – Wykrzykiwała Ania z ogromną złością – PANI NIE ROZUMIE!!! PANI NIC NIE ROZUMIE!! Zapadła głucha cisza... Pani Morszczuk zastanawiała się. Dobrze znała historię tej dziewczyny - Może porozmawiamy? Proszę. To nam obydwu dobrze zrobi – Zaproponowała Ania zgodziła się... Nie miała za bardzo innego wyjścia. Prawdę mówiąc ta „rozmowa” nie wiele dała. Dziewczyna jeszcze bardziej utwierdziła się w przekonaniu, że zostało jej jedno jedyne wyjście... - Tym razem mi się uda – powiedziała wychodząc ze szpitala __________________________________________________ _ CDN Co ma zamiar zrobić Ania? Czy dziewczyna wróci do domu? Czy pogodzi się ze śmiercią córeczki? To i więcej w następnym odcinku Już wkrótce!!! |
|
| Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|