|
|
|
|
#1 |
|
Guest
Postów: n/a
|
Ja tam zaczęłam od jednej. Pomnożyli się jak króliki, więc musiałam im zbudowac nowe domy i stworzyc jakieś ładne samotne simki (lub simów), pożenic ich i w ten sposób zrobiło się prawie całe miasto. Teraz oni odwiedzają się nawzajem - z niezapowiedzianą wizytą na przykład. I wujek niańczy dziecko, albo zostaje sobie na noc (sam). I ogólnie jest czad. Potem dopiero dodałam inne rodzinki zeby dzieci tamtych miały się z kim żenic. I jest fajowo. Przy okazji - dziewczyny zapraszam na stronkę.
|
|
|
|
|
|
#2 |
|
Zarejestrowany: 27.02.2005
Płeć: Kobieta
Postów: 67
Reputacja: 14
|
Ogólnie mam kilka rodzin (Maxisowe i chyba 3 stworzone przez siebie) gram wszystkimi po trochu.. ich dzieci pobierają się między sobą.. już się pogubiłam kto jest czyim kuzynem
.. Ogólnie nie robie już raczej nowych postaci .. od kiedy gram rozwijam rodziny które już mam, ewentualnie któreś dziecko zakochuje się na studiach w kimś spoza rodzin z kwitnącego Wzgórza i okolic ..
|
|
|
|
![]() |
| Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|