|
|
#11 |
|
Guest
Postów: n/a
|
![]() Moje simy poszły na parcelę publiczną, w domu nikt nie został. Gdy wróciły- zastały takie coś... W pierwszej chwili wystraszyłam się, że ktoś im znowu 'zaległ' na chacie [wiecie, przymusowa, kolejna paszcza do wykarmienia]... [simy- grupa 3 studentów uczących się na Uniwersytecie z Miłowa, mieszkają w wynajętym domku, z którego zrobili siedzibę bractwa] |
|
|
|
| Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|