|
|
#11 |
|
Guest
Postów: n/a
|
W życiu nie zabiłam ani jednego Sima
Bardzo się do nich przywiązuję, kiedyś nawet z nimi "gadałam" xD Niby to tylko ludziki na ekranie, ale zachowują się tak po ludzku, że nie umiałabym ich maltretować...Raz tylko Henryk Ćwir sam się u mnie podpalił kuchenką, bo nie umiał gotować, no to wyłączyłam grę bez zapisywania, jak się tak skurczył do połowy, a później uważałam, żeby wszyscy umieli gotować zanim się do gotowania zabiorą... I raz przyszła kostucha po kota, któremu zapomniałam napełnić miskę z żarciem, no to też grę wyłączyłam. Choć przyznaję, że czytając Wasze opowieści (tu się pochwalę, że przeczytałam calusieńki temat ) nieźle się uśmiałam. Istna rzeź
|
|
|
|
| Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|
Podobne wątki
|
||||
| Temat | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatnia wiadomość |
| 5 Gwiazdek... czy to sława czy nie? | Fushma | The Sims 1: Rozszerzenia | 46 | 08.07.2003 17:42 |