|
|
|
|
#1 |
|
Guest
Postów: n/a
|
Perypetii O'Connel'ów ciąg dalszy Plany rodziny się trochę zmieniły, gdyż iż ponieważ Evelyn (bo jakże by inaczej) zaszła w swoją już drugą ciążę, Rayne aby opiekować się końmi i kotem, podczas gdy syn pracował, sam zrezygnował ze swej posady, by zostać w domu. Dla zabicia czasu, Eve opiekowała się swoim ogrodem; http://fooh.pl/pokaz/1637300649.jpg http://fooh.pl/pokaz/1135653995.jpg A Tora znów podglądała, jak Rick rzeźbił z lodu swą mamuśkę; http://fooh.pl/pokaz/2573318196.jpg http://fooh.pl/pokaz/3242100107.jpg W międzyczasie przed domem przebiegła... Przeskoczyła sarna, która dla odmiany NIE była brązowa; http://fooh.pl/pokaz/3843814615.jpg http://fooh.pl/pokaz/2859216796.jpg Codzienne spożywanie arbuzów w nagminnych ilościach opłaciło się. Evelyn urodziła śliczną dziewczynkę o imieniu Jamie; Jako, że szybko przeskoczyłam z wieku niemowlęcego (nie lubię go), oto Jam http://fooh.pl/pokaz/4181183529.jpg Mamusia próbowała uczyć swą córkę sztuki, jaką jest chodzenie... Ale ogród wołał, więc musiała polecieć by o niego zadbać http://fooh.pl/pokaz/2238591649.jpg Ale na szczęście- jest jeszcze tata! http://fooh.pl/pokaz/4754835567.jpg Nie ma to jak półnagie dziecko na dworze w środku nocy... Ale grunt, że Rayne w końcu pozwolił się sfotografować! http://fooh.pl/pokaz/1352528509.jpg Brat pracował, mama zajmowała się ogródkiem, ojciec zwierzętami, więc mała Jamie spędzała czas na nauce i zabawie jednocześnie [img]http://fooh.pl/pokaz/4624280428.jpg Wkrótce jednak dziewczynka miała mieć urodziny, i wyrosła na małą ślicznotkę http://fooh.pl/pokaz/2975141368.jpg Nie ma to jak łóżeczko w kuchni http://fooh.pl/pokaz/3285394248.jpg Tutaj Jamie w swoim pokoju z nju stajlem (bluzka na niby Freddy'ego) http://fooh.pl/pokaz/4696430218.jpg Oczka, to dziołcha ma po mamie http://fooh.pl/pokaz/470741647.jpg http://fooh.pl/pokaz/2226641346.jpg Podczas gdy Rayne awansował na ikonę popu, Jamie spełnia się w roli członka rodziny; http://fooh.pl/pokaz/4831955916.jpg A jako, że kreuję ją na szalonego (?) naukowca, po zdobyciu logicznej wiedzy, młoda popędziła do fiolek; http://fooh.pl/pokaz/1826620767.jpg http://fooh.pl/pokaz/2314482826.jpg Już niedługo relacje z wakacji Rayne'a w Shang Simla! Cdn. @MOD: Proszę poprawić rozmiar fotek na zgodny z regulaminem działu 'Zdjęcia z gry'. Ostatnio edytowane przez Vanitas : 04.12.2011 - 17:05 |
|
|
|
|
|
#2 |
|
Zarejestrowany: 29.11.2011
Skąd: Bel Air, LA / Wroclove.
Płeć: Kobieta
Postów: 366
Reputacja: 10
|
@Taiga - też nie lubię niemowlaków.. ba, nie moge ich znieść jak są za długo więc najczęściej jak simka rodzi wieczorkiem to nst dnia rano juz sa urodziny xd
|
|
|
|
|
|
#3 |
|
Zarejestrowany: 04.08.2010
Skąd: Okolice Wa-wy
Wiek: 29
Płeć: Kobieta
Postów: 72
Reputacja: 10
|
annie! na 11 zdjęciu Bartosz wygląda jak me gusta troche. XDDDD
Dobra, stary zapis mi się pokićkał, ale to dobrze, bo rodzinką grałam już nieco na siłę... Po za tym dzieciaki i konie i psy i koty i ludzie i wgl nie wiem czego tam jeszcze brakowało... wszystko mnie jednak przerosło XD Tą rodzinkę wstawiam tylko dlatego, że nie mam motywacji, a tak zawsze możecie mnie męczyć o ciąg dalszy historii XD Nie będzie tu żadncyh zawiłych akcji, bo to tylko takie wprowadzenie - kim, gdzie i po co. Jest nowa simka. Sophie. Sophie Bennet.. wraz ze swoim kotem Napoleonem, który wyruszył w podróż "po za mapę" i nie wiadomo czy wróci - jak drugi raz odpaliłam grę, to skubańca nie było nawet na panelu simów! ![]() Od dziecka całą rodzina wpajała jej, że ma wielki talent, więc jako dzieciak już śmigała na gitarce. Sru. Rodzina umarła. Nie cała oczywiście, ale jednak rodzice i mieszkające wraz z nimi starsze pokolenie odwiedziło tamten świat. Nie pozostało nic innego, jak Soph wysłać do domu dziecka. Zaadoptowała ją pewna starsza Pani, na zasadzie daję Ci dach nad głową, Ty w zamian zaopiekuj się pomarszczoną staruszką. Potem babcia zmarła, więc Soph przeprowadziła się do domku, który jakimś cudem ktoś tam zapisał jej w testamencie. ![]() No dobra, ale dom był na totalnym odludziu, a Soph miała zostać najpopularniejszą osobą w mieście, gwiazdką muzyki, noo.. Domek zatem za pomocą magicznych gnomów przeniósł się również na plażę, ale bliżej miasta (aktualnie koło parku na plaży w SV). ![]() Troszkę to kosztowne było, a że verni postanowiła grać bez kodów doładowujących kasę , to trzeba było pójśc do roboty - oczywiście wypadło na karierę związaną z muzyką. Tak się wspięła na (AŻ..) szczebel pod tytułem "technik sceniczny". A się dorobiła.. >DJeden jedyny cel - dotrzeć na ten szczyt kariery muzycznej. Potem zniszczę jej życie, mwahaha. Czarny charakter się we mnie obudził.... Nie zdradzę, co planuję. + BONUSIK. salon, mój kochany, z mega dużą ilością kwiatków (własnie, jakby ktoś miał kwiatki tego typu co tu wiszą, takie naścienne, duuuże, to o kontakt plz), do którego schodzi się po schodkach z tych fundamentóww. no. i widok na morze taki fajny jest, tylko akurat nei mam foty. :C ![]() Ostatnio edytowane przez vernille : 04.12.2011 - 00:56 |
|
|
|
|
|
#4 |
|
Zarejestrowany: 22.07.2008
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta
Postów: 960
Reputacja: 10
|
`Ciąg dalszy rodziny Kapiela`
Nordycja nie za bardzo akceptowała związek Laury i Patryka , w tym wieku ona bawiła się lalkami ![]() ![]() Jednak młoda para mimo wszystko ogromnie się kochała ![]() ![]() ![]() ![]() Niedługo potem Laura zaczęła uczęszczać na korepetycje z Chemii do młodego studenta Jarka. Na początku była to niewinna nauka.. ![]() Jednak z czasem dziewczyna zaczęła żywić do niego sympatię, skrytą lecz widoczną zarazem.. Mężczyzna nie mógł oprzeć się młodej licealistce. ![]() ![]() Z czasem ich spotkania nabrały dość pikantnego charakteru.. ![]() ![]() Zaczeli ze sobą sypiać.. ![]() Pewnego dnia dziewczyna zaczęła się strasznie źle czuć, poprosiła matkę o zgode na pozostanie w domu pod pretekstem miesiączki, poszukała w internecie informacji na temat jej objawów .. ![]() I wszystko okazało się jasne, pozostało zrobić tylko test ciążowy, który oczywiście wyszedł pozytywnie, to koniec.. Ojciec jakoś to przełknie, ale matka nigdy! Musiała jej powiedzieć, wiedziała że to może być dziecko Jarka a nie Patryka jednak skłamała i powiedziała że jest to dziecko nastolatka. Matka wściekła się. ![]() W tym czasie miłość Nataszy i Wiktora kwitła, tu razem na randce w parku ![]() ![]() ![]() Niedługo potem Patryk przyszedł odwiedzić Laurę. Dziewczyna wyznała mu że jest w ciąży i na 90% jest pewna że to nie jest jego dziecko.. ![]() Chłopak wściekł się, nie mógł uwierzyć w słowa dziewczyny, to było straszne! ![]() Zarzucając jej zdradę , chłopak przegiął pałeczkę. Dziewczyna wykrzyczała mu prosto w twarz że on w tych sprawach jest beznadziejny a on przynajmniej umie sie nią zająć. ![]() To był zdecydowany koniec ich związku.Laura nie wiedziała wtedy jak wielki błąd popełnia.. ![]() Po całej sytuacji zadzwoniła do Jarka i powiedziała mu że zerwała z Patrykiem dla niego. Student był ucieszony, mógł mieć dziewczynę tylko dla siebie, jednak nie wiedział że to właśnie on zostanie tatą.. ![]() ![]() Kilka dni później, Laura zaczęła narzekać na ból brzucha, Matka choć wściekła pojechała z nią do szpitala. Tam dowiedziały się że ciąża jest zagrożona i przez kolejne 8 miesięcy musi zostać w szpitalu. Tam będzie miała indywidualne nauczanie etc. Laurę bardzo męczyły wyrzuty sumienia, a matka coraz bardziej ciekawa dlaczego Patryk nie odwiedza Laury starała się jej starannie wypytać. Dziewczyna powiedział jej że dziecko wcale nie jest Patryka, że oni już się nie spotykają. Powiedziała też że Ojcem zostanie Jarek Piosnek- jej korepetytor. ![]() c.d.n |
|
|
|
|
|
#5 |
|
Zarejestrowany: 04.01.2011
Skąd: puf puf
Wiek: 26
Płeć: Mężczyzna
Postów: 944
Reputacja: 10
|
łohoho, gorrąco się zrobiło xd
__________________
![]() |
|
|
|
|
|
#6 |
|
Zarejestrowany: 09.04.2009
Wiek: 44
Płeć: Kobieta
Postów: 4,282
Reputacja: 10
|
Ach te nastolatki, burze hormonów itd
|
|
|
|
|
|
#7 |
|
Zarejestrowany: 03.01.2011
Skąd: Castle Rock
Płeć: Kobieta
Postów: 568
Reputacja: 10
|
Co za zamotanie. : o Współczuję matce,biedna się przez tą dziewczynę namęczy.. Ale dziecko pewnie będzie ładne, hahaha.. :>
__________________
Just you and I.
|
|
|
|
|
|
#9 |
|
Zarejestrowany: 22.07.2008
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta
Postów: 960
Reputacja: 10
|
oj, takk tak, Nordycja się z tą Laurą ma, dzisiaj pogram to zobaczymy co się tam wykluje
|
|
|
|
|
|
#10 |
|
Zarejestrowany: 09.04.2009
Wiek: 44
Płeć: Kobieta
Postów: 4,282
Reputacja: 10
|
Tylko żeby chłopak był!
Ogólnie nie lubię małych dzieci, ale małych chłopców to jeszcze tolerują... Dziewczynki mnie denerwują Wiem, sama byłam kiedyś małą dziewczynką, wstydzę się za siebie
|
|
|
|
![]() |
| Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości) | |
|
|