|
|
|
|
#1 |
|
Zarejestrowany: 19.11.2011
Skąd: zTęCzOwEjDoLiNy
Płeć: Kobieta
Postów: 288
Reputacja: 10
|
Eyvee-no poprostu zaparło mi dech w piersiach i...się popłakałam! Te pozy nadają historii takiego realizmu...bosko!
Dziś wstawie trzy czesci historii moich rodzinek bo sobie pograłamimamaz 57 zdjęć Wybaczcie,ale już nie chciało mi sięich przerabiać![]() Rodzina Broke junior Gdy Lucjusz i Lidka starali się o dzieci,Eleni w tym czasie porodziła syna,któremu nadano imie Kajetan a pieszczotliwie -Szkodnik Z racji tego,że Steve był surowym ojcem stwierdził,że jeżli dzieciaki umiały nawazyćpiwa to niech je teraz wypiją-we własnym M4. Oczywiście sam musiał kupić im mieszkanie,ale znalezienie pracy,wychowanie dziecka iskończenie szkoły to już było ich zmartwienie...![]() Po ułożeniu Szkodnika spać Młoda Matka brała się zazwyczaj za odramianie lekcji. Widać zmienianie pieluch nie jest takie ciężkie jak zadania domowe... ![]() ![]() Roshan też nie radził sobie jakoś szczególnie. Zrobienie dzieciaka było łatwiejsze niż zadania z matmy ![]() ![]() Oczywiście dziatkowie nie byli by dziatkami gdyby nie wpadali z odwiedzinami i rozpieszczali wnuka. ![]() ![]() Szkodnik strzela bulwersa bo babcia każe zejsc z bujawki.Buuuu... ![]() No ładnie,dziadek kupił Szkodnikowi pluszaka a ten perfidnie go katuje ![]() ![]() Roshan postanowił odwiedzić szwagra by prosić go o pomoc w szukaniu pracy... ![]() ...ale najwidoczniej woleli poplotkować ogłupotach.Oj panowie... ![]() Szkodnik bawi się ze swoją kuzynką Nefrii.Słodziuchno wyglądają ![]() ![]() Oczywiście Eleni i Roshan potrafili się czasem ogarnąć i odegrać rolę dobrych rodziców ![]() ![]() ![]() No wreszcie mo rzucić pieluchy i butelki po mleku i wybrać się na impreze studniówkową. ![]() A zaraz na drugidzień Kajetan podrósł i stał się...Duzym Szkodnikiem ![]() ![]() Mama i tata w pracy więc Duży Szkodnik musi sam o siebie zadbać... ![]() Od kiedy nieletni mają prawo jazdy? ![]() ![]() Kajetan Wielki i jego Domowe Królestwo ![]() ![]() Proszę,proszę....Młodzi Rodzice już dorośli? ![]() Ale i tak tylko głupoty im w głowie.... ![]() Rodzina Broke senior Wchodzę do domu,patrzę a tam....stara Meggi umiera ![]() ![]() Mina zrozpaczonego Steve'go,wszak stracił już drugą żonę ![]() ![]() Na smutki jest jedno lekarstwo:bar i dobre trunki. Jeden drink... ![]() ...drugi drink... ![]() ....trzeci drink... ![]() ....i pare drinków dalej Steve zaczepił jakąś młodą,troszkę otyłą damulkę i zaczął pokazywać jej zdjęcia wnucząt. ![]() A potem bez uprzedzenia wypłakał się jej w ramie. ![]() Po dłuższej rozmowie zaproponował jej wprowadzenie siędo siebie by bidulka nie musiała kisić się ze znajomymi w małym mieszkanu. Jemu w sumie też przyda się pomoc w domu. Damulka zwana Ofelią chyba liczyła na coś więcej niż prace u Steve'go...szczególnie po tym jak dowiedziała się o stanie jego konta bankowego.... ![]() ....i postanowiła go uwieść. Steve jak każdy starszy mężczyzna połasił się na młodą,krągłą dziewczynę... ![]() ![]() ![]() Rodzina Wonka Lidka postanowiła wybrać się z Nefrii w odwiedziny do ojca. Po śmierci Meggi pewnie potrzebował rozmowy. Gdy jednak dowiedziała się,że Steve zakochał się z młodszej kobiecie była oburzona. ![]() Więc gdy Steve poszedł bawić się z wnuczką skoczyła z pazurami na Ofelię. -Wiem dobrze co kobinujesz wywłoko! Słyszałam o tobie niezbyt pochlebne plotki na mieście i zapewniam cię,że niepozwolę ci oszukiwać mojego ojca! -Już się boję...Tak owinełam sobie twojego tatulka wokół palca,że prędzej ciebie wydziedziczy niż się mnie pozbędzie,ha! -Jeszcze zobaczymy... ![]() ![]() ![]() Lidka wracała do domu mocno wkur*****. Jednak gdy zobaczyła kto czeka na nią pod domem złosc jej mineła. To Tula! Dziewczyna wróciła ze studjów.Wydoroślała i stała się młodą atrakcyjną kobietą. Lidka by zapomnieć o porannej kłótni z Ofelią,zorganizowała na plaży impreze powitalną dla Tuli. Oczywiście pojawił się na niej Roshan i aż oniemiał z zachwytu na widok Tuli. Od razu do niej przyskoczył i zaczął prawić komplementy. ![]() Tula oczywiście ucieszyła się na widok Roshana i może dałaby się uwieść jego słodkim słówką bo w głębi serca nadal coś czuła do przyjaciela z dzieciństwa,ale zaraz obok pojawiła się Eleni z Kajetanem i Tula darowała sobie dalszą gatkę z Roshanem. ![]() Za to zainteresowała się kimś innym...Gilbert prezentował się jak zwykle bardzo dobrze i nadawał się na obiekt zauroczenia. ![]() Jemu Tula też bardzo przypadła do gustu i resztę wieczoru spędzili na wpatrywaniu się w gwiazdy i rozmowie...ah,jakie to romantyczne ![]()
|
|
|
|
|
|
|
|
#2 |
|
Zarejestrowany: 22.04.2011
Skąd: The City of Wonder
Płeć: Kobieta
Postów: 372
Reputacja: 10
|
eyvee - No, tylko czekałam na to, żeby Cathi zamieszkała z Lastavardami ;D
A mnie trafia sz... ! Za kilka ludzkich ( ) dni, będę miała dwie rodzinki, i niewiem jak grać ;D No, ale chyba zaraz wstawię losy mojej rodzinki, bo mam historie, jee
__________________
Klichael & Mika
. |
|
|
|
|
|
#3 |
|
Zarejestrowany: 16.02.2011
Skąd: Z Fantazjolandii
Wiek: 36
Płeć: Kobieta
Postów: 1,062
Reputacja: 10
|
@suomii - ja sie nigdy nie nudze
bardzo lubie ogladac zdjecia takich zwyklych simowych rodzin, gdzie np trzeba zarabiac lub patrzec ile sie wyda, gdzie duzo dzieci itp itd @Marl 89 - jezusiu, ale sie porobilo,a ta przy sobie "lala" nawet fajna hehe xD, kurcze, a jednak mialam nadzieje, ze Roshan bedzie z Tula xD a tu ciach ....@Catti - no zamieszkala, ale nie wiadomo na jak dlugo ;>... Czekam na wasze kolejne zdjecia forumowicze ;D dawac je dawac *,..,* |
|
|
|
|
|
#5 |
|
Zarejestrowany: 08.06.2010
Wiek: 29
Płeć: Mężczyzna
Postów: 211
Reputacja: 10
|
Chciałbym się zapytać niektórych tutaj : Dlaczego robicie z Sims'ów jakieś głupie Mangi czy jakoś tam lub całkowicie sztucznych simów ,przecież przez to gra traci takie jakby swoje cechy itp.
__________________
https://www.thesims3.com/mypage/sebek27 - Mój profil na stronie the sims 3 PS.SŁUCHAJCIE BLACK EYED PEAS !!!
|
|
|
|
|
|
#6 |
|
Zarejestrowany: 16.02.2011
Skąd: Z Fantazjolandii
Wiek: 36
Płeć: Kobieta
Postów: 1,062
Reputacja: 10
|
@sebi - najpierw dowiedz sie co to jest "Manga czy jakos tam" a nie komentujesz nie wiedzac co to jest lub jak sie nazywa, nie wypada obrazac kogos za swoje poglady, jesli komus sie nie podoba to nie musi tego czytac, ja gram tak jak ja chce grac i dla mnie taka gra jest ciekawsza i nie nudzi mnie tak szybko jak "zwykle" granie, a to nie jest manga -> kieruje cie na google, by sie dowiedziec, to jest po prostu moja "simowa historyjka".
Kazdy ma prawo grac tak jak chce ![]() Rodzina Tanimoto ciag dalszy Cathrine jak zwykle kiedy miala czas czytala swoje ulubione ksiazki. ![]() Pewnego ranka tak jak zawsze szla do sklepu spozywczego kupic jedzenie. ![]() Po zakupach odwiedzila park, gdzie spotkala sasiadke. Pogadaly sobie, gdy nagle zadzwonila Hinata z wiescia, ze ma wracac do domu. Cathi nie wiedziala o co chodzi, ale szybko zabrala zakupy i pojechala do domu. ![]() Kiedy wrocila weszla na gorne pietro i zobaczyla czekajaca na nia ciocie i jakiegos...mezczyzne... "Kto to moze byc?..." - pomyslala Cathi. ![]() Kiedy podeszla blizej, gosc sie odwrocil....to byl Natsu! ![]() "O moj boshe!!! Jak? Skad? Dlaczego?...!!!" - krzyknela nawet nie zdajac sobie sprawy, ze drze sie na glos w domu i wszyscy ja slysza xD ![]() Ciocia sie smiala z Natsu stojac i ogladajac reakcje Cathi xD "Ha ha cala moja bratanica, az trudno uwierzyc w to co mi opowiadales o niej Natsu-san" - chichotala ciocia Hinata do blondyna. "Taaa...tak samo wrzeszczaca i panikujaca jak kilka lat temu, nic sie nie zmienilo...he he" - Powiedzial Natsu nabijajac sie z Cathi. ![]() Biedna Cathrine nie wiedziala co ma zrobic, co powiedziec, jak sie zachowac...byla w szoku. ![]() Wkoncu Cathi podeszla do Natsu. "No no no teraz sie zacznie hi hi " - szeptala sobie Hinata xD "No to jak sie teraz wytlumaczysz co?..." - spytal surowo Natsu. "Eeeee...bo ja....ten tego..." - Cathi jakala sie i nie potrafila nic z siebie wydusic. ![]() Wkoncu Cathi wyznala dlaczego tak, a nie inaczej postapila...rumieniac sie <juz nie wiedziala nawet czy ze wstydu czy z jego powodu>. ![]() "Dobrze wiesz, ze powinnas mnie wtedy posluchac, nie byloby wtedy tej sytuacji nad stawami...ech same problemy z toba" - powiedzial juz troche lagodniej blondyn. Cathi czula sie znowu winna tak samo jak wtedy. "Ja sie po...po prostu balam...martwilam sie, a ty znowu..." - nie potrafila dokonczyc. ![]() Po chwili Natsu wysluchawszy<?> Cathi jak na spowiedzi xD stwierdzil: " No dobra, to teraz sie pakuj jutro wyjezdzamy do mnie, chyba nie myslisz, ze zostawie tu swoja "pomoc domowa"? - spytal ironicznie Natsu. ![]() "A...ale nie moge, ciocia mnie teraz odnalazla, dala mi dom musze sie jej odwdzieczyc, a poza tym...nie potrzebujesz mnie w domu...jakos splace ci ten dlug za mieszkanie u ciebie...n...nie moge przeciez..." - belkotala Cathi probujac przekonac Natsu, ale ten nie uwierzyl w jej argumenty. ![]() "Wiesz....jakos nie chce mi sie wierzyc...zreszta widze, ze cie nie przekonam wiec zalatwie to w inny sposob..." - usmiechnal sie tajemniczo Natsu. Cathi nie wiedziala o co mu chodzi.... ![]() Blondyn podszedl do cioci Cathi - Hinaty, gdzie po chwili uklekl i szarmancko powiedzial: "Chcialbym prosic panska bratanice o reke, czy zgadza sie pani?" - powiedzial Natsu. "Ojaaaaacie!!! Oczywiscie! Tak sie ciesze o radosci!!!" - Hinata cala szalala w skowronkach z tej sytuacji jaka nastapila, nie byla przygotowana na takie cos, byla pod wrazeniem. ![]() Cathi rykla na caly dom "Ze...ze... cooooo?!!Ty..t...ty chyba zartujesz!!!" - Cathi doznala szoku! ![]() Blizniaczki obserwowaly cala sytuacje i az piskly z podniecenia: "Jezuusiuuu! Jak w romantycznej powiesci! Takie rzeczy sie zdarzaja tylko w ksiazkach i filmach!!!" - powiedziala Claire. "Uuuuuu niezle ciacho z tego blondyna, tylko szkoda, ze JUZ zajety i starszy..." - gdybala Charlotte. ![]() Zanim Cathi zorientowala sie co sie stalo, Hinata poszla w strone drzwi i powiedziala: "Nooooo to ja was teraz samych zostawiam golabeczki...nie martw sie skarbie, spakuje cie i rano wyjezdzasz...nie zebym cie wyrzucala...ale Mamuunku! ale sie na robilo, niech no uslyszy o tym Marcus..." - i Hinata poleciala cala szczesliwa, jakby to byly jej oswiadczyny zostawiajac Cathi i Natsu samych. ![]() Kiedy Cathi sie opierala i belkotala trzy po trzy ze wstydu, Natsu wzial ja na rece i stwierdzil:"No...to teraz nie masz wyjscia, jesli bedziesz sie dalej opierac to zaniose cie tam sila, a mam jeszcze wiele innych sposobow...." Cathi oniemiala i nie potrafila nic powiedziec, nie wierzac w to co sie dzieje....to wszystko stalo sie tak nagle, jakby to byl sen. Oboje tylko wpatrywali sie w siebie... ![]() ![]() ![]() No i nastal ranek....nie(stety) Cathi zostala spakowana przez ciotke i miala wyjechac z powrotem do domu, gdzie mieszka Natsu. Jeszcze pozegnanie z rodzina i podziekowania za pobyt i opieke. ![]() Jak to Hinata, nie obylo sie bez "wskazowek" przedmalzenskich xD Cathi speszyla sie ale i zachichotala. ![]() I tak Cathrine pojechala znowu do Natsu jakby to bylo wczoraj. W czasie podrozy przypominala sobie wszystkie dobre chwile jakie spedzila w domu ciotki, ale i przez glowe przewijalo sie pelno mysli z wczorajszego dnia...
Ostatnio edytowane przez eyvee : 02.01.2012 - 23:49 |
|
|
|
|
|
#7 |
|
Zarejestrowany: 03.01.2011
Skąd: Castle Rock
Płeć: Kobieta
Postów: 568
Reputacja: 10
|
Eyvee aż zapiszczałam ze szczęścia. To takie słodkie! No i Natsu wyładniał, zresztą Cathi też. Ale kurczę, nie spodziewałam się, że poprosi ją o rękę. Takie toto dziwne, zawsze był dla niej nie miły, a po latach zjawia się i już chce brać za żonę! ;p Szyyybciocha. Czekam co będzie dalej!
__________________
Just you and I.
Ostatnio edytowane przez Vanitas : 03.01.2012 - 22:08 |
|
|
|
|
|
#8 |
|
Zarejestrowany: 22.04.2011
Skąd: The City of Wonder
Płeć: Kobieta
Postów: 372
Reputacja: 10
|
eyvee - Dzięki za to, że dzięki rodzinie Tanimoto poprawiłaś mój z*****y dzień.
Chyba muszę zrobić reinstalkę, całe miasto zamieniło się w wampiry, simy mi poznikały ale niewiem, może spróbuję ich odzyskać, albo przenieść
__________________
Klichael & Mika
. |
|
|
|
|
|
#9 |
|
Zarejestrowany: 19.11.2011
Skąd: zTęCzOwEjDoLiNy
Płeć: Kobieta
Postów: 288
Reputacja: 10
|
Eyvee - OMG! szybki jest ten Natsu. Troche inaczej wyobrazalam sobie ich spotkanie po latach, no i Cathi zamiast sie jakac powinna go opitolic ze ciagle uwazal ja za kule unogi gdy ona martwila sie o niego z milosci. Ah ci faceci....
|
|
|
|
|
|
#10 |
|
Zarejestrowany: 16.02.2011
Skąd: Z Fantazjolandii
Wiek: 36
Płeć: Kobieta
Postów: 1,062
Reputacja: 10
|
@Marl 89 - nie martw sie Natsu nie stracil swojego "charakteru", zwlaszcza jak wroca do domu xD...
|
|
|
|
![]() |
| Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości) | |
|
|