Wróć   TheSims.PL - Forum > Simowe opowieści > Opowiadamy jak sobie gramy
Zarejestruj się FAQ Społeczność Kalendarz

Komunikaty

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
stare 08.08.2013, 09:07   #1
Słodki Pan Ciastek
 
Avatar Słodki Pan Ciastek
 
Zarejestrowany: 12.11.2012
Wiek: 23
Płeć: Mężczyzna
Postów: 527
Reputacja: 14
Domyślnie Odp: Simsowe story Zielonej Herbaty

Dzikusieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Zniknęły...... trzeba, trzeba płakać.


Życzę weny.........
Słodki Pan Ciastek jest offline   Odpowiedź z Cytatem

PAMIĘTAJ! Źródłem utrzymania forum są reklamy. Dziękujemy za uszanowanie ich obecności.
stare 08.08.2013, 12:21   #2
mankilou
 
Avatar mankilou
 
Zarejestrowany: 17.07.2013
Skąd: Kansas City
Wiek: 29
Płeć: Kobieta
Postów: 33
Reputacja: 10
Domyślnie Odp: Simsowe story Zielonej Herbaty

Nie no ja się buntuję jak już dochodzę do samego końca okazuje się, że to koniec
Hm dziś jest czwartek słońce, czyli liczę na cud, że dziś coś naskrobiesz bo wychodzi ci to bardzo dobrze. Przyjemnie i lekko to się czyta, tak trzymaj!
__________________
mankilou jest offline   Odpowiedź z Cytatem
stare 30.08.2013, 09:02   #3
Zielona Herbata
 
Avatar Zielona Herbata
 
Zarejestrowany: 02.11.2011
Płeć: Kobieta
Postów: 506
Reputacja: 10
Domyślnie Odp: Simsowe story Zielonej Herbaty

Chciałabym przeprosić za brak jakiegokolwiek śladu w tym wątku. Płyta się nie znalazła, ale uratowała mnie przyjaciółka, która wypożyczy mi podstawę i będę mogła sobie już simsować na laptopie ^^ Postaram się coś tam dodać z komputera, bo póki co, jest niewyniesiony. Tak więc w sobotę 31.08 pojawi się może nowa rodzinka, nie, że powtórka Julki. Noł noł noł noł. Herba ma za niedługo NZTŚ dostać i będzie gites. :3 Ale dziś dam coś może, nawet nudnego. Pozdrawiam, i miłego dnia. < 3
__________________

Zapraszam na mojego bloga: Herbal Sims
Zielona Herbata jest offline   Odpowiedź z Cytatem
stare 30.08.2013, 09:09   #4
Słodki Pan Ciastek
 
Avatar Słodki Pan Ciastek
 
Zarejestrowany: 12.11.2012
Wiek: 23
Płeć: Mężczyzna
Postów: 527
Reputacja: 14
Domyślnie Odp: Simsowe story Zielonej Herbaty

Zielona Herbatko.... Wreszcie!

Wreszcie odcinek, ale czemu ma być nudny..........?


Pozdrawiam

Ostatnio edytowane przez Słodki Pan Ciastek : 30.08.2013 - 09:23
Słodki Pan Ciastek jest offline   Odpowiedź z Cytatem
stare 30.08.2013, 19:16   #5
easey
 
Avatar easey
 
Zarejestrowany: 18.03.2012
Skąd: jajecznica
Płeć: Kobieta
Postów: 969
Reputacja: 10
Domyślnie Odp: Simsowe story Zielonej Herbaty

Wcięło moje dzikusy
pozostaje mi czekać na nową rodzinkę...
easey jest offline   Odpowiedź z Cytatem
stare 14.09.2013, 14:52   #6
Zielona Herbata
 
Avatar Zielona Herbata
 
Zarejestrowany: 02.11.2011
Płeć: Kobieta
Postów: 506
Reputacja: 10
Domyślnie Odp: Simsowe story Zielonej Herbaty

Trololololol, dzień dobry robaczki.

W KOŃCU zainstalowałam sobie simsy na laptopie. Gra działa jak należy, tylko grafika mnie zawiodła trochę. Ale Herba trochę guzikami się pobawiła, jest wszystko gites, tylko niech ktoś mi powie, który guzik mam ruszyć, żebym nie miała "plastusiowej" tekstury trawy. Dam za to buziaka. A propo grafiki, w grze jest o wiele lepsza niż po zmianie rozmiaru w Imgurze. Więc takie rozmazania to sprawa tej strony. Rodzinka, która teraz będzie pokazana, nie będzie za często w tym temacie gościła, zaś za niedługo ktoś inny tu zagości. Nie, nie Julka x282883. Tylko coś innego. Ale dobra, koniec pisania bezsensu, czas na rodzinkę.

Rodzina Martinez, cz.1

Przed wami Mary Martinez, która jest Julkopodobna, ale nie jest. Nie jest dzieckiem Pablo i Jennifer Martinezów, po prostu brak pomysłów na nazwisko. Tak samo na wygląd. Dziewczyna od małego marzy o zostaniu dżokejką i posiadać gromadkę zwierzaków obok siebie. I tych małych, i tych średnich, i tych dużych.



Mary nie mieszka w Appaloosa Plains sama. Są z nią wąż Magnat, ptak Gloria, klacz Ginny, mrówki w terrarium na biurku. Po prostu zwierzęce towarzystwo. Herba jeszcze planuje adopcję psa i kota. Będzie się działo. Ciekawe, dlaczego Mary marzy dalej, skoro już ma tą gromadkę. Ginny jest adoptowanym koniem, jedyne, co w niej zmieniłam to sierść i kolor grzywy i ogona. Mimo, iż w grze wygląda nieco murzynkowato, niż w CAP'ie, uwielbiam ją.



Gloria jest ptakiem niepamiętamjakiejrasy. Potrafi drzeć się 24/7, latać po całym pokoju i roznosić dookoła kupki swoich piórek. Jej gadatliwość pozwala Mary uczyć ją nowych słówek. Magnat jest zaś pytonem miniaturowym. Jego kolory pasują do salonu. Lubi panią gryźć w palec () i syczeć na nią z miłości. Tak myślę A co o mrówkach w terrarium na biurku? Jedyne, co robią, to kopią dołki. Wybaczcie na pierwszym zdjęciu za pustkowie w pokoju w oddali





Mary postanowiła się nie obijać, i wziąć się w garść, jeśli chce spełnić swoje marzenia. W swojej garderobie posiada zestaw dżokejki, jeszcze bez kasku
Dosiadła Ginny i pojechały podbić świa... przepraszam, wybrały się na mały spacerek. Trzeba zobaczyć, jak wygląda otoczenie z grzbietu konia. Dzióbek oczywiście musi być. :3



Oczka jak 5 złotych. Dowód na to, że to nie jest Julka. Ona takich nie miała bardzo dużych i bardzo pięknych oczu. d:



Pierwsza jazda na koniu to też pierwsze zejście z konia. Dziewczyna w pół się prawie złamała, ale dała radę. Jako, że narzekała na ból pupy, spowodowanym odciskiem z siodła, pojechała taksówką do domu, a Ginny pogalopowała do domu.



Nie wiem czemu, ale to zdjęcie ma w sobie taki urok, że aż mi się podoba. Może jednak plastusiowa tekstura trawy czyni cuda?



Po powrocie do domu Mary sporządziła swój pierwszy posiłek, jakim była surówka. Podczas przygotowania tego posiłku chyba potrzeba naprawdę dużo skupienia, skoro widać to po minie Mary.



I to naprawdę duże skupienie spowodowało, że dziewczyna ledwo sobie palca ucięła. Kocham jej minę 3



Uwielbiam jej poważny wzrok, po prostu uwielbiam Kolejny dowód, że to nie jest Julka.



I gdy skończyła sporządzać suróweczkę, bardzo była szczęśliwa ze swojego pierwszego posiłku. Po zjedzeniu, pognała przed komputer i zaadoptowała psa, którego nazwała Stone. Niestety, Herba nie doczekała się momentu przybycia kolejnego czworonożnego przyjaciela, ponieważ laptop się wyłączył z powodu rozładowanej baterii, ale zapis się zachował na szczęście.





I na tyle, co z pierwszej części Martinezów. Wiem, za mało, ale mam sobotniego lenia. Wybaczycie mi pewnie, a co. Do następnej części
__________________

Zapraszam na mojego bloga: Herbal Sims

Ostatnio edytowane przez Zielona Herbata : 15.09.2013 - 20:03
Zielona Herbata jest offline   Odpowiedź z Cytatem
stare 14.09.2013, 15:38   #7
anie_1981
 
Avatar anie_1981
 
Zarejestrowany: 09.04.2009
Wiek: 44
Płeć: Kobieta
Postów: 4,282
Reputacja: 10
Domyślnie Odp: Simsowe story Zielonej Herbaty

Fajny konik A co do plastusiowej tekstury trawy, to chyba pozostaje tylko zwiększyć jakość tekstur. Włącz też Renderowanie Zaawansowane, w menu grafiki po prawo nad suwakami. Radzę też włączyć chowanie obiektów (po lewo nad suwakami ). To coś takiego, że jak przełączasz grę pomiędzy piętrami, to znikają obiekty z piętra na którym byłaś i ładują się obiekty z piętra na które poszłaś. Gra się szybciej ładuje\zapisuje i szybciej się ładują tekstury skoro mają się załadować tylko obiekty na jednym piętrze, a nie w całym domu.
anie_1981 jest offline   Odpowiedź z Cytatem
stare 15.09.2013, 20:57   #8
zły chipsik wrogar
 
Zarejestrowany: 10.12.2012
Płeć: Mężczyzna
Postów: 174
Reputacja: 10
Domyślnie Odp: Simsowe story Zielonej Herbaty

Fajny odcinek! a i mam pytanko:jak pisałaś że jest Ona ''Julkopodobna'' to chodziło ci o Julke z ''S jak Simsy''?
__________________
Wbijać na mój kanał YT! nagrywam już długo mam dużo filmów ale mam mało widzów! oblukajcie:
http://www.youtube.com/user/thewrogar
zły chipsik wrogar jest offline   Odpowiedź z Cytatem
stare 16.09.2013, 07:53   #9
Zielona Herbata
 
Avatar Zielona Herbata
 
Zarejestrowany: 02.11.2011
Płeć: Kobieta
Postów: 506
Reputacja: 10
Domyślnie Odp: Simsowe story Zielonej Herbaty

Dziękuję za małe komentarze

Anie - o! Wiedziałam, że można na tobie polegać Na razie nie mam czasu, ale gdy dosiądę do simsów, na pewno dam odpowiedź, czy pomogło.
zcw - dziękuję Nie, sama oglądam S jak Simsy, bo one dają mi motywację. Ale nie chodziło o Julkę Kirmowską, tylko o Julkę Savage, która tu tyle razy się pojawiała [*]

Jakby coś, to jest ta, która trzyma niemowlę (:


A propo... odważy się jeszcze ktoś skomentować?
__________________

Zapraszam na mojego bloga: Herbal Sims
Zielona Herbata jest offline   Odpowiedź z Cytatem
stare 17.09.2013, 02:08   #10
Kędziorek
Supermoderator
 
Avatar Kędziorek
 
Zarejestrowany: 15.03.2012
Skąd: Mój pokój.
Wiek: 33
Płeć: Kobieta
Postów: 3,269
Reputacja: 27
Domyślnie Odp: Simsowe story Zielonej Herbaty

Ja się odważę!

Po pierwsze, uwielbiam łaciate konie
Fajnie, że wróciłaś z nową rodzinką, choć szkoda Savage'ów
Mary ma tam niezły zwierzyniec, jak ona to wszystko sama ogarnia? (oczywiście pomijając Twoją skromną pomoc )
I czemu ona jeździ bez kasku?! W ogóle nie dba o swoje zdrowie.
Spadnie, łepetynę sobie rozbije i jeszcze może Mroczek ją nawiedzi z kosą Lepiej niech uważa, bo Czarny Czaruś jakoś sobie upatrzył Twoich simów (wnioskując po poprzedniej historii, np. Patrick i Denim ;/)
A babka tak właściwie zamiast szukać w internecie psów to by sobie faceta jakiegoś mogła znaleźć, a nie

czekam na następny odcinek
__________________
Mam łopatę.
Kędziorek jest offline   Odpowiedź z Cytatem
Odpowiedz


Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości)
 

Zasady Postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest włączony
Emotikonywłączony
[IMG] kod jest włączony
HTML kod jest Wyłączony

Skocz do Forum


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 02:13.


Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
Spolszczenie: vBHELP.pl - Polski Support vBulletin
Wszystkie prawa zastrzeżone dla TheSims.pl 2001-2023