Odp: Forumowa Mafia
- Miał jechać mój szanowny profesor, który uczył mnie na studiach. Lecz, ta misja miała być niebezpieczna. On ma rodzinę, a ja niedawno straciłam jedyną bliską mi osobę, mojego przyjaciela. I pojechałam w zamian.
Nagle zadzwonił mój telefon. Na statku znaleźli teleskop i chcieli abym go obejrzała.
- Muszę już niestety iść. Sprawy zawodowe...
Już wstawałam, kiedy nagle wpadł mi do głowy pewien pomysł.
- Jeżeli chcesz, to mój numer telefonu - odrzekłam i podałam znajomemu, kartkę z cyframi "223-546-789-00" - Zadzwoń - dodałam.
Wyszłam ze stołówki i poszłam w kierunku jednego z statków. Byłam ciekawa co to za teleskop....
__________________
Looking beyond the embers of bridges glowing behind us
To a glimpse of how green it was on the other side
Steps taken forwards but sleepwalking back again
Dragged by the force of some inner tide
|