|
|
#11 |
|
Zarejestrowany: 11.02.2011
Skąd: Over The Hills And Far Away
Płeć: Kobieta
Postów: 1,018
Reputacja: 13
|
- Miał jechać mój szanowny profesor, który uczył mnie na studiach. Lecz, ta misja miała być niebezpieczna. On ma rodzinę, a ja niedawno straciłam jedyną bliską mi osobę, mojego przyjaciela. I pojechałam w zamian.
Nagle zadzwonił mój telefon. Na statku znaleźli teleskop i chcieli abym go obejrzała. - Muszę już niestety iść. Sprawy zawodowe... Już wstawałam, kiedy nagle wpadł mi do głowy pewien pomysł. - Jeżeli chcesz, to mój numer telefonu - odrzekłam i podałam znajomemu, kartkę z cyframi "223-546-789-00" - Zadzwoń - dodałam. Wyszłam ze stołówki i poszłam w kierunku jednego z statków. Byłam ciekawa co to za teleskop....
__________________
Looking beyond the embers of bridges glowing behind us
To a glimpse of how green it was on the other side Steps taken forwards but sleepwalking back again Dragged by the force of some inner tide |
|
|
|
|
| Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości) | |
|
|