View Single Post
stare 31.07.2013, 15:41   #11
Morgana
 
Avatar Morgana
 
Zarejestrowany: 13.12.2011
Skąd: Pieklo <333
Wiek: 33
Płeć: Kobieta
Postów: 233
Reputacja: 10
Domyślnie Odp: Forumowa Mafia

po kilku godzinach intensywnej eksploatacji statku, przysiadlam w miejscu, ktore wygladalo jak niska gora. byla z niej widoczna tylko niewielka czesc atlantydy. nie chcialam oddalac sie od wojska. piloci pracowali nad czyms przy hangarach. po drugiej stronie spacerowali jacys ludzie - pewnie inni uczestnicy wyprawy. obserwujac ich, zastanawialam sie, co naprawde sie tu dzieje. to powazna misja, tymczasem wszyscy zamiast cos robic wlocza sie po miescie i odbywaja spotkania towarzyskie. ja natomiast zajmuje sie soba i swoimi sprawami, mimo iz oficjalnie, nie po to tutaj przybylam. jestem pewna ze niedlugo trzeba bedzie zaczac cos robic, nie jestesmy w koncu turystami...
Z rozmyslen wyrwal mnie dziwny ryk maszyn z oddali oraz krzyki moich towarzyszy. po kilku chwilach dzwieki ucichly, w okolicy nie bylo widac niczego niezwyklego. wstalam i zeszlam w dol, podchodzac do grupki gapiow. chyba bede miala najciezej z nich wszystkich - nie zapominajmy ze zabrali na wyprawe dziewczyne z amnezja, nawet o tym nie wiedzac. dziwna organizacja, jak na takie przedsiewziecie, prawda?

Morgana: wersja poprawiona, bez bombowcow i marynarki. nie chcialo mi sie od nowa czegos tam pisac, wiec MAM NADZIEJE ze ten tekst ujdzie, przynajmniej po czesci
Morgana jest offline  

PAMIĘTAJ! Źródłem utrzymania forum są reklamy. Dziękujemy za uszanowanie ich obecności.