|
|
#10 |
|
Zarejestrowany: 16.02.2011
Skąd: Z Fantazjolandii
Wiek: 36
Płeć: Kobieta
Postów: 1,062
Reputacja: 10
|
super zdjecia
to ja tez sie pochwale xDRodzina Tanimoto ciag dalszy Hinata nawet po szkole czytala ksiazkii podreczniki szkolne ![]() ![]() Amelia tez nie byla gorsza - nauczyciel byl dumny z tak zdolnych uczennic. ![]() Steven czesto odwiedzal silownie...no ile to idzie siedziec w domu;p ![]() Przynajmniej raz w dniu Hinata odwiedzala biblioteke - tam bylo jej krolestwo ![]() ![]() Ale jak widac nie tylko ona.... > : D ktos takze tu czesto przesiaduje ![]() Na spotkaniu pisarzy Hinata zauwazyla, ze przypatruje jej sie pewien dziwny mlodzieniec... ![]() Jak tylko mu sie lepiej przyjrzala Hinata...zostala oczarowana xD az miala zamulona mine hehe, tylko kim on jest? ![]() Po rozmowie z nieznajomym okazalo sie, ze ma na imie Marcus i takze kocha ksiazki Przebywa tu juz dluzej niz Hinata, wiec mieli o czym rozmawiac - polecali sobie powiesci, dzielili sie spostrzezeniami itp![]() Amelia narysowala sliczny obrazek....nie wiem, ale go uwielbiam ![]() ![]() A Tomoya wpadl w zasadzke xD hehe byl caly mokry....ciekawe kto to zrobil ?![]() Hinata przypomniala sobie, ze musi oddac ksiazke i popedzila poznym wieczorem ja oddac przed zamknieciem....nie wiedziala, ze ktos jeszcze jest w bibliotece, a tu Marcus znowu. ![]() Po pogaduszkach i milych komentarzach, Marcus stwierdzil, ze jest juz pozno i odprowadzi Hinate do domu, bo jeszcze ja ktos napadnie....a byla prawie 1sza w nocy xd ![]() Po jakims czasie Hinata postanowila powiedziec mamie o Marcusie... ![]() Mama sie ucieszyla, ostrzegla przed niektorymi rzeczami, pouczyla i miala nadzieje, ze bedzie szczesliwa ^^ ![]() Po namowie rodzicow Hinata spotkala sie z Marcusem w miejscowej knajpce poznym wieczorem... ![]() Marcus zamowil pizze, a Hinacie az sie uszy trzesly z takich pysznosci ![]() ![]() "Marcus tam jest policjant, a co jak nas zgarna? Jest juz pozno i jestesmy nieletni..." - Hinata, "Olej go, nic nam nie zrobi...jakby co to go pobije i zakopie jego zwloki na cmentarzu..." - Marcus , "No wiesz co!...za duzo horrorow sie naczytales xD" - Amelia ![]() Nie wiadomo skad Marcus znal date imienin Hinaty i sprawil jej prezent...Hinata byla w skowronkach ^^ ![]() Spacer poznym wieczorem ...Hinata lubila marzyc, w powiesciach sie tyle dzialo niesamowitcyh rzeczy...chcialaby by jej zycie tez takie bylo - pelne wrazen, inne od codziennosci... ![]() Po jakims czasie na plazy pojawil sie Marcus...stwierdzil, ze nie powinna byc sama na takiej odludnionej czesci plazy noca, bo moze jej sie cos stac...a Hinata zaczela mu cos belkotac o jakichs potworach, ze ona sie nie boi, ze on sam powinein byc w domu i co on tu robi tak pozno? Od razu wszystko wypaplala co jej na sercu lezalo...Marcus cos podejrzewal...i byl lekko zaciekawiony... ![]() Z tego belkotu Hinata lekko sie chwiala no i prawie sie przewrocila...Marcus wiedzial, ze Hinata sie chyba upila bo bylo czuc od niej alkohol, nie byla agresywna, ale smutna i zdolowana...postanowil zaniesc ja do domu. ![]() W domu Hinaty Marcus porozmawial z Kaori co sie stalo, a ta byla wdzieczna za pomoc i przyprowadzenie corki do domu <1sze spotkanie Marcusa i Kaori moglo byc troche inne hehe xD> ![]() Pozniej Kaori wymawiala rzeczy Hinacie, ze sie martwila, zepowinna bardziej uwazac i ze jesli cos ja gryzie ma to jej powiedziec, a sie nie upijac...Hinata jakby nacpana smiala sie i gadala bez sensu....wiec Kaori wyrzucila ja do lozka, gdzie potem Hinata spala jak susel... ![]() Tak, to byl wielki krok do tego... co stanie sie w pozniejszym czasie z Hinata ...
Ostatnio edytowane przez eyvee : 03.12.2011 - 09:40 |
|
|
|
| Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|