|
|
#9 |
|
Guest
Postów: n/a
|
Ważne, żeby nic nie przeszkodziło w przyjęciu - wyprawianie go kierując Simką w ciąży nie jest dobrym posunięciem
Mi akurat od razu zaczęła rodzić, więc tatuś (emeryt, buehehe ^^) pojechał zaraz za nią do szpitala. Goście się poobrażali - "przyjęcie było... ekhem, fajne" <lol>
|
|
| Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości) | |
|
|