|
|
#22 |
|
Guest
Postów: n/a
|
no niestety, nie mam już tych simów, bo mi poumierali (śmiercią naturalną, ale nie tylko <cool> ), ale na potrzeby forum zaaranżowałam małą "śmierć":
Simka Jackie. Postanowiłam ją utopić w basenie. Jackie pływa (jeszcze nie wie, co ją czeka): ![]() Jackie tonie (zawsze w tym miejscu mam wyrzuty sumienia )![]() Przybywa Kosiarz: ![]() Facepalm: ![]() Kosiarz mówi: "Jackie, twój nieustanny pech rozśmiesza mnie i innych wokół ciebie, Więc pozwolę Ci żyć. Przyjdę po Ciebie innym razem". Coś w tym stylu. I potem simka jest cała i zdrowa ![]() ![]() Potem można topić, podpalać i w inne sposoby mordować simy, ale Kosiarz i tak nie da się nabrać
|
|
| Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości) | |
|
|