|
|
#15 |
|
Zarejestrowany: 06.07.2009
Skąd: Gdańsk
Wiek: 29
Płeć: Mężczyzna
Postów: 249
Reputacja: 10
|
Przepraszam, że krótsze, ale macie za to więcej zdjęć.
Przepraszam też za łódź. Po prostu w tej grze nie da się zrobić dobrej łodzi. Zmieniłem zamek Alicji. __________ Alicja pracowała w swoim gabinecie, kiedy dostała wiadomość o śmierci swojej córki. Za oknem świeciło słońce. Petersburg pogrążony był w codziennym życiu. Ludzie chodzili ulicą niedaleko zamku, a ona nie mogła zrozumieć dlaczego. - Jakim prawem oni cieszą się i rozmawiają, kiedy stało się takie nieszczęście! – krzyknęła. – A co z Robertem? Miał być u niej. – Twarz Alicji przybrała wyraz dogłębnej rozpaczy. Kilka chwil później hrabina siedziała już w swoim samochodzie. Zamierzała pojechać do Paryża, żeby poznać prawdę. ![]() Wiele kilometrów dalej, w łodzi na jeziorze Bodeńskim siedziała blond włosa piękność. Naprzeciwko niej siedział mężczyzna usilnie wiosłując. - Cieszę się, Heleno, że wybraliśmy się dzisiaj popływać – rzekł mężczyzna. - Ja również Fryderyku – odpowiedziała kobieta. Płynęli w ciszy po spokojnym jeziorze rozkoszując się pięknem tego miejsca. - Spójrz Fryderyku! Ktoś się topi! – zawołała nagle Helena. - Rzeczywiście. Podpłyńmy do niego i uratujmy go! Fryderyk zaczął mocniej wiosłować i po kilku minutach znaleźli się koło topiącego się. Fryderyk rzucił mu linę. ![]() - Pomóż mi go wciągnąć na pokład Heleno! – zawołał. Helena złapała za linę i zaczęła mocno ciągnąć. Wtem topielec stał się cięższy. Tak się przynajmniej Helenie wydawało, ale prawda była taka, że to Fryderyk puścił linę. - Żegnaj Heleno! – zawołał i popchnął Helenę do wody, po czym topiący się mężczyzna szybko wsiadł na łódź i usiadł na miejscu Heleny. Kobieta została sama na środku jeziora. ![]() - Jak wyleczyć wampiryzm? – zapytał Hieronim Elidde. Stał na cmentarzu za domem i rozmyślał o swoich badaniach nad wampirami. Młoda kobieta przechadzała się po cmentarzu. Hieronim zauważył, że ona od jakiegoś czasu się nim interesuje. Domyślał się, że to powodu pieniędzy. – A może naprawdę się we mnie zakochała? – zapytał cicho. - Witaj Hieronimie – zapytała pochodząc do niego. – Nazywam się Katie i interesują mnie twoje odkrycia. - Naprawdę? – zapytał mężczyzna. Jeszcze nikt nigdy nie zainteresował się jego pracą. - Tak, ale ty jeszcze bardziej! – powiedziała Katie, po czym gorąco pocałowała mężczyznę.
__________________
indywidualnyobserwator.blogspot.com |
|
|
|
| Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości) | |
|
|