|
|
#40 |
|
Zarejestrowany: 11.02.2011
Skąd: Over The Hills And Far Away
Płeć: Kobieta
Postów: 1,017
Reputacja: 13
|
Ja natomiast jak grałam w simsy 2 czarownice miałam wszędzie. Poszłam z psem do parku, po simowej godzinie wiedźma. W warzywniaku: wiedźma. W klubie nocnym: wiedźma. I to zazwyczaj złe, ale czasami zdarzało się, że miałam AŻ dwie: dobrą i złą. Wtedy zaczynały się bić... Ehh... chyba wrócę do dwójki
__________________
Looking beyond the embers of bridges glowing behind us
To a glimpse of how green it was on the other side Steps taken forwards but sleepwalking back again Dragged by the force of some inner tide |
|
|
|
| Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości) | |
|
|